Policjanci mogileńskiej drogówki zatrzymali do kontroli 33-latka, który zdecydował się jechać hulajnogą elektryczną, mając w organizmie 0,28 promila alkoholu. Mężczyzna poniósł już konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego zachowania i został ukarany wysokim mandatem karnym.
W sobotę, 18 lipca po godzinie 17:00 na ul. Padniewskiej w Mogilnie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej mężczyznę, którego sposób jazdy mógł wskazywać, że znajduje się pod wpływem alkoholu.
Przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły. Kierujący hulajnogą elektryczną znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Urządzenie wykazało zawartość 0,28 promila alkoholu w organizmie. Zgodnie z obowiązującą procedurą 33-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 zł.
Po raz kolejny policjanci apelują o trzeźwość, rozwagę i stosowanie się do przepisów obowiązujących na drodze.
















Kiedy byłem na wczasach zauważyłem dwóch nastolatków zjeżdżających z górki na drodze publicznej na hulajnogach elektrycznych bez kasków i ochraniaczy. 60 km/h. Pewnie pod wieczór latają dronami i płoszą ptaki. Czy dawanie pieniędzy takim szczeniakom służy czemuś dobremu? Dawniej człowiek ustawił kilka cegieł położył deskę i skakał na rowerze z komunii, jak nie wylądował to trzeba było odstawić rower i dziękuję.