Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 maja w Sławsku Dolnym. Około godziny 11:30 będący po służbie funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Kole, jadąc samochodem zwrócił uwagę na motorowerzystę. Sposób w jaki poruszał się mężczyzna stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, a zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Widzący całą sytuację policjant natychmiast zareagował i uniemożliwił mu dalszą podróż. Przeczucie go nie myliło. Podczas rozmowy od 44-letniego mieszkańca gminy Strzelno wyraźnie czuć było alkohol. Ujęty mężczyzna został przekazany umundurowanym policjantom. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie 0,52 promila alkoholu.
44-latek wkrótce usłyszy zarzut kierowania motorowerem w stanie nietrzeźwości za co grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)
















Wężykiem? 0,52 promila? Nie wierzę! Toć to każdy Francuz musiałby jeździć wężykiem!!!
ANONIMOWY BOHATER . STOPIEŃ SŁUŻBOWY IMIĘ NAZWISKO CHWAL SIĘ TYM CO ROBISZ\\\\ JAKIM JESTEŚ CZŁOWIEKIEM BEZ OBRAZY ALE KAWAŁ H*JA Z CIEBIE MUSI BYĆ
nikt mi nie udaremnil jazdy ,jechal za mna jakis los przez 4 kilometry i mial odwage dopiero we wlasnym garazu mnie zatrzymac nawet blachy mi nie pokazal ktos klamie cmg czy kp smiechu warte pisac ale prawde
Każdy w miarę ogarnięty wie że jeżeli ktoś podejrzewa że jesteś pijany to może Cię zatrzymać, choćby nawet był proboszczem. To obywatelski obowiązek, żeby osoby z tak małą wyobraźnią nie zabiły kogoś, bo im się wydaje że jedno piwo to nie alkohol i można jechać. Otóż nie-nie można!
Co do policjanta to w takiej sytuacji nie miał obowiązku się okazywać blachą bo po pierwsze nie był na służbie a po drugie nie zatrzymywał Cię tylko wezwał policję która się tym zajęła. Brawa dla tego człowieka za reakcję a winy radzę poszukać w sobie.
Życzę Ci wszystkiego dobrego . Żebyś nie musiał nigdy zbierać nikogo ze swojej rodziny przez pijackie zachowanie. Wiem ze w każdej chwili można spowodować wypadek ale po alkoholu to już w ogóle bez komentarza
W WIELKIEJ BRYTANI pewnie strach wyjść na droge DOPUSZCZALNE TAM JEST 0,8 PROMILA.
Nie przyjmuję żadnej ze stron w tym przypadku. Nasuwa mi się jednak pytanie: \”Czy kraje, które dopuszczają 0,5 promila alkoholu robią coś głupiego? Czy w tych krajach ilość wypadków jest dużo większa niż w Polsce? (warto też uwzględnić liczbę mieszkańców danego kraju). Czy w takim razie jazda z 0,52 promila alkoholu w krwi to ogólna lekkomyślność? Czy może tylko złamanie prawa?
z statystyk wynika ze wypadki z ludzmi pod wplywem alkocholu stanowia 9% , co samo w sobie tez nie znaczy ze oni powoduja wypadki, najwiecej wypadkow powoduja : kobiety 25-35 lat w sluzbowym samochodzie , i teraz pytanie skoro alkochol jest zakazany na drogach to kiedy zakazemy kobiet 25-35 letnich ?
Ale czy nie można się opanować żeby nie pić jak się ma kierować??? Co za bez sensu pisanie o tych statystykach! Daj link do tych badań 🙂 Chore podejście…żeby powoływać się na inne kraje…niech sobie robią co chcą ..może mają mniej pijakow w narodzie… w innych krajach można mieć wiele żon itp… Etyczne sprawy się klaniaja…
lap linka http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html , co ciekawe w frencji 28 proc uczestnikow jest na gazie, a we Francji 26 proc,
Wydaję mi się, że zdecydowanie większymi problemami w przypadku sytuacji na drodze są rowerzyści, którzy w ogóle nie uznają zasad ruchu drogowego oraz osoby, które ze względu na stan zdrowia (często spowodowany wiekiem – wolna reakcja, słaby wzrok itp) jeżdżą niezgodnie z przepisami (nie używają kierunkowskazów, wymuszają, jadą za wolno – to też jest zagrożenie moim zdaniem). Już nawet nie wspominam o kierowcach, którzy zdawali prawo jazdy dawno temu na starych zasadach i do dzisiaj do końca nie potrafią jeździć. Pijaństwo to problem na skalę globalną. Skoro ktoś ma problem z alkoholem, to pewnie będzie wsiadał za kółko pod wpływem. Jednak jak już Pani \”zbulwersowana\” wcześniej wspomniała, po 1 kieliszku człowiek potrafi się opanować. Czy to na pewno narażanie zdrowia (nawet życia) pozostałych uczestników ruchu drogowego? Tu faktycznie dostrzegam wątek etyczny, choć bardziej dot. on samej sprawy pijaństwa. Celem mojej poprzedniej wypowiedzi było wywołanie małej dyskusji na poziomie (bez hejterstwa) oraz skłonienie do spojrzenia na sprawę wychodząc poza pewne ograniczenia/ramy narzucone chociażby za pośrednictwem naszego prawa. Zmienia się ono ostatnio tak szybko, że dzisiaj człowiek robi 1 rzecz, a jutro może ona już być przestępstwem. Cieszę się, że udało mi się wciągnąć w ten tok myślenia choć kilka osób. Pozdrawiam 🙂
nie, nie mamy problemu z pijanymi kierwocami, jeszcze raz \” 1/10 wypadkow to wypadki z udzialem nietrzezwych\” slowo klucz \” z udzialem\” nie spowodowanych przez ( chociaz kto by nie spowodowal wina lezy po stronie pijanego – wedlug policji\”, a znajac policje wliczaja w to tez jak ktos sie pijany na rowerze przewroci na chondniku . to ze taki a nie obrac kierujacych z promilami mozemy zawdzięczać media ktory kazde take zdazenie naswietlaja do znudzenia, i policji ktora podbija sobie statystyki – chociaz mozna zrozumiec ze dla obu to latwe nabijanie sobie pkt. zanim ktos zacznie argumentowac znowu ze wylapywanie nietrzezwych kierowcow poprawia bezpieczenstwo na drodze, jak sadzicie co ma wiekszy wplyw na bezpieczenstwo, akcje typu \”trzezwy poranek\” czy moze lepszy stan drog i bezpieczniejsze samochody ? ps Zbulwersowana, i jak sie czujesz po przeczytaniu tych statystyk policyjnych z tym ze najwiekszym zagrozeniem na drogach sa kobiety miedzy 25-35 rokiem zycia w sluzbowym samochodzie?
[komentarz niezgodny z regulaminem]