Szybka reakcja komendanta powiatowego KPP w Mogilnie, kom. Pawła Kazubowskiego, zapobiegła dalszej niebezpiecznej jeździe nietrzeźwego kierowcy. 50-letni mieszkaniec Kruszwicy miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 24 sierpnia wieczorem w Kruszwicy. Komisarz Paweł Kazubowski podczas spaceru w czasie wolnym od służby zwrócił uwagę na nietypowe zachowanie kierowcy Mercedesa. Mężczyzna jechał z lewą strona jezdni, z bardzo niewielką prędkością. Gdy auto wjechało na osiedlowy parking i zatrzymało się, policjant podbiegł do niego, aby sprawdzić co było powodem lewostronnej jazdy. Kiedy rozpoczął rozmowę z kierującym, od razu wyczuł od niego silny zapach alkoholu. Polecił mu natychmiast wyłączyć silnik i przekazać kluczyki. Funkcjonariusz zadzwonił na numer alarmowy 112.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce potwierdzili podejrzenia komisarza Kazubowskiego. Kontrola stanu trzeźwości wykazała, że 50-letni kierowca miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Mieszkaniec Kruszwicy został zatrzymany i noc spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. We wtorek, 25 sierpnia po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Reakcja komendanta pokazuje, że policyjna czujność nie kończy się wraz z zakończeniem służby. Szybkie działanie w obliczu niebezpiecznego zachowania kierowcy może zapobiec tragedii i uratować ludzkie życie.
















