Do zdarzenia doszło w minioną środę 2 marca przed godziną 14:00. Trzej mężczyźni spod Kleczewa w Wielkopolsce wpadli w ręce mundurowych podczas kontroli drogowej w miejscowości Wola Kożuszkowa w gm. Jeziora Wielkie. Jechali volkswagenem golfem z przyczepką, na której było 10 krótkich szyn kolejowych.
– Dwóch 28-latków i 34-latek na początku bardzo enigmatycznie tłumaczyli skąd wzięli szyny. Wkrótce wyszło na jaw, że ważące około 800 kg szyny zdemontowali z torowiska w Złotowie koło Kleczewa. Jeziorańscy policjanci przeszkodzili mężczyznom w zbyciu łupu, bo poszukiwali oni akurat odpowiedniego punktu skupu złomu – informuje podkom. Tomasz Rybczyński, oficer prasowy KPP Mogilno.
Szajka została zatrzymana i przekazana funkcjonariuszom z Komisariatu Policji w Kleczewie, którzy prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Całej trójce za kradzież grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności. (PK | fot. KPP Mogilno)
















Mozna powiedziec \”jakie downy\” ale jak tak sie czlowiek zastanowi to nie ma co sie dziwic, pracy nie ma a za cos trzeba zyc, dzieci nakarmic, czynsz zaplacic. Wszystko drozeje a wynagrodzenie take samo ( jak juz jest). Ceny zywnosci i paliwa take same jak u nas w Irlandii a wyplaty : niebo a ziemia! To co sie zarabia przez miesiac w Polsce , tutaj na to pracujesz roboczy ( 5 dni ).Masakra! No ale nic nie usprawiedliwia zlodziejstwa.
barracus-ty biedaku czym się szczycisz?sprzedałeś się za euro i myślisz że jesteś kimś?kimś to znaczy zostać w Polsce i dać radę a nie uciekać i się jeszcze tym chwalić…emigracja jest po to by się dorobić i wrócić do kraju.pozdrawiam
Hannibal, emigracja to znaczy wyjechać z kraju i zamieszkać tam gdzie Ci lepiej a nie tam gdzie trzeba siedzieć mimo wszystko. I radzić sobie jak? Kradzieżą ? Niezłe ambicje.Nie żale sie tylko patrzę na to z boku i trudno mi uwierzyc do jakiego stopnia ludzie są zgnebieni.Smutne.Co to za życie?