Do zdarzenia doszło w piątek, 29 listopada. Wówczas kierowca transportu busem, jadąc z pasażerami do Holandii, kilka razy robił „przymusowy” postój. Na terenie gminy Gniewkowo pojazd zatrzymał się na stacji paliw. Tam jedna z pasażerek zrobiła zakupy. Opuściła stację jednak z czymś jeszcze. Kobieta zabrała z lady telefon i dowód osobisty jednej z osób znajdujących się na stacji.
Następnie jakby nigdy nic wsiadła do busa, który odjechał. W tym samym czasie właścicielka skradzionych rzeczy zorientowała się, że doszło do kradzieży. Pokrzywdzona szybko ustaliła przewoźnika i zadzwoniła do niego. Zostali też powiadomieni policjanci z komisariatu w Gniewkowie.
Mając wiedzę, że bus jedzie w stronę Strzelna, dyżurny inowrocławskiej policji skontaktował się z dyżurnym policji w Mogilnie. Razem zaplanowali przebieg działań zmierzający do zatrzymania sprawczyni kradzieży. Ustalono, że bus ma zatrzymać się na stacji paliw w Sławsku Dolnym. Tam już czekali policjanci z komisariatu w Strzelnie. Funkcjonariusze zatrzymali 68-letnią pasażerkę, mieszkankę Torunia.
Telefon i dowód został odzyskany. Okazało się, że podejrzewana zdążyła je wyrzucić, gdy zażądała chwilowego postoju. Kierowca busa wykazał się czujnością i odnalazł go. Strzeleńscy policjanci nietrzeźwą pasażerkę (ponad promil alkoholu) przetransportowali do policyjnego aresztu w Inowrocławiu. Postępowanie w tej sprawie prowadził komisariat policji w Gniewkowie. Następnego dnia, 30 listopada kobieta usłyszała dwa zarzuty: kradzieży telefonu wartego 4 000 złotych i kradzieży dowodu. Grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności. (za KPP Inowrocław)
















Ale akcja. 3 minus.