W poniedziałek, 11 maja TOZ Grupa Interwencyjna Mogilno interweniowała w sprawie psa, którego ktoś przywiązał na ciężkim łańcuchu do drzewa. Zwierzę zostało uwolnione i zabezpieczone.
TOZ Grupa Interwencyjna Mogilno poszukuje właściciela lub osób, które rozpoznają psa.
– Wczoraj po 20:30 świat się zatrzymał. Dostaliśmy zgłoszenie, które brzmiało jak wyrok wydany na niewinną istotę. Pośrodku absolutnej pustki, tam gdzie okiem sięgnąć widać tylko głuche pola, ktoś zostawił żywe stworzenie na pewną śmierć. Jechaliśmy na złamanie karku, niemal urywając podwozie, byle zdążyć przed burzą. To, co zastaliśmy na miejscu, rozrywa serce na kawałki. Przerażony pies, uwięziony na ciężkim łańcuchu przywiązanym do drzewa. Samotny, drżący z zimna i strachu, gdy nad jego głową zaczęło się już błyskać. Nie miał szans na ucieczkę, nie miał gdzie się schować. Był tylko on i nadchodząca nawałnica. Jak wielkie trzeba mieć w sobie okrucieństwo, by zostawić przyjaciela w takim miejscu? Jak można było spokojnie odejść, słysząc za plecami brzęk łańcucha i widząc ten błagalny wzrok? Na szczęście zdążyliśmy. Pies jest już pod naszą opieką. Zabezpieczony, nakarmiony, ale wciąż głęboko zraniony tym, co zrobił mu człowiek. PILNIE SZUKAMY WŁAŚCICIELA LUB OSÓB, KTÓRE ROZPOZNAJĄ TEGO PSA! Nie pozwólmy, by ta sytuacja uszła komuś płazem. Jeśli wiesz, do kogo należał ten psiak, jeśli widziałeś go na czyjejś posesji – błagamy o kontakt. Zapewniamy anonimowość. Udostępniajcie ten post! Niech sprawca dowie się, że nie został niezauważony. Niech cały świat zobaczy, do czego zdolny jest człowiek – informuje TOZ Grupa Interwencyjna Mogilno w mediach społecznościowych.















