Na ulicy Wiśniowej w Dąbrowie pojawiły się doniczki z kwiatami w drogowych dziurach. To forma protestu skierowana do wójt gminy, Agnieszki Ziółkowskiej.
Na ulicy Wiśniowej w Dąbrowie mieszkańcy postanowili zwrócić uwagę władz gminy na zły stan drogi w niecodzienny sposób. W największych ubytkach nawierzchni ustawili doniczki z kwiatami, tworząc symboliczną instalację, która – jak podkreślają – ma być formą protestu, ale też ironią wobec niespełnionych obietnic dotyczących remontów.
– Mieszkańcy ulicy Wiśniowej z Dąbrowy ustawili dla Pani Wójt kwiaty w podziękowaniu za spełnienie obietnic wyborczych – poinformowali mieszkańcy.
Stan wielu dróg w powiecie wyraźnie pogorszył się w ostatnich miesiącach. Częste wahania temperatur, od silnych mrozów po odwilże, doprowadziły do powstawania licznych pęknięć i wyrw w nawierzchni. Mieszkańcy ulicy Wiśniowej twierdzą, że ich droga od dawna wymaga pilnej naprawy, a zgłoszenia w tej sprawie nie przyniosły dotąd efektów.
Protest skierowany jest do wójt gminy, Agnieszki Ziółkowskiej. Mieszkańcy liczą, że nagłośnienie sprawy skłoni samorząd do szybszych działań naprawczych i poprawy bezpieczeństwa na drodze.
Jak poinformowała wójt Agnieszka Ziółkowska – droga w tym miejscu miała zostać wykonana w grudniu 2025 roku, jednak nie było to możliwe ze względu warunków pogodowych. Firma wykonana naprawę drogi w terminie do dwóch tygodni, jeżeli pogoda będzie sprzyjać. Wójt zapewnia, że wykonanie tego remontu nie zostało wycofane, jedynie przesunięto termin realizacji na ten rok.























Gdy brak słów pozostają kwiaty.