Piktogramy pod Mogilnem pojawiły się po raz pierwszy 10 lat temu na polu Tadeusza Filipczaka. Początkowo były atrakcją regionalną, ale po informacjach w mediach ogólnopolskich w 2003 roku stały się już wielką atrakcją w całym kraju. Mieszkańcy Roswell po ujawnieniu się tam śladów UFO, do dziś zarabiają na turystach. Wylatowo także miało szanse zrobić niezły biznes na zbożowych kręgach, jednak nie udało się.
Dziś, gdyby nie wyblakłe i poniszczone tablice informacyjne z rysunkiem statku kosmicznego i napisem „Strefa Zero”, to Wylatowo byłoby podobne do innych przeciętnych Polskich wiosek. Nikt nie rozkręcił interesu, nikt nie zbił na kosmitach kasy. Gmina Mogilno nie wcieliła w życie żadnego z szumnych planów Rafała Lukstaedta: miał powstać hotel, centrum obserwacyjne, muzeum, pomnik UFO, kanalizacja i przystanek autobusowy w kształcie spodka. Z czasem, gdy zmieniła się władza, nowi rządzący odpuścili, odpuściło UFO i ludzie też dali sobie spokój. Od pięciu lat nie powstał w Wylatowie żaden krąg zbożowy i w niepamięć idzie powoli popularność podmogileńskiej wsi znanej w całej Polsce ze swojego zbożowego fenomenu.
Ufolodzy są, jest i tajemniczy „stworek”
Jedynymi osobami, które nie odpuszczają są ufolodzy, którzy w miniony weekend zorganizowali II Zlot Fanów UFO w Polsce i za zgodą Tadeusza Filipczaka, dla potrzeb eksperymentu naukowego, za pomocą desek i sznurka, stworzyli na jego polu sztuczny piktogram. Jednak największym zaskoczeniem są opowieści dwóch młodych mieszkańców Gniezna, którzy w trakcie wieczornego patrolu, w sobotę, 3 lipca, zauważyli bardzo dziwnego „szarego stworka”.
– Młodzi ludzie mówili, że najpierw na horyzoncie zauważyli dziwną jasną kulę, która tak jakby odbijała się jak kauczukowa piłeczka. Po chwili zauważyli oni dziwnego, „przygarbionego, szarego stworka”, który przechodził przez drogę krajową nr 15. Z ich opowieści wynika, że był to bardzo niski, przygarbiony stworek, z krótkimi, chudymi nóżkami, ale za to dość długimi stopami i dużymi palcami – mówi nam osoba, która rozmawiała ze świadkami zdarzenia.
Czy opowieści młodych mieszkańców wielkopolski są prawdziwe, nie wiemy, ponieważ pomimo posiadania przy sobie aparatu fotograficznego, nie zrobili oni żadnych zdjęć. Jednak, jedno jest pewne, drugiej szansy promocji Wylatowa poprzez UFO już nie będzie, chyba, że władze w Mogilnie przejmie Rafał Lukstaedt, były naczelnik wydziału Promocji w Urzędzie Miejskim w Mogilnie, co jest mało prawdopodobne. (PK | fot. Ufoonline.pl)
















\”małe szare stworki\” i co jeszcze?:P
Zdjęcia piktogramu, który stworzyli naukowcy: http://www.wylatowo.pl/news.php?art=1211
….
chyba sie niezle spalili gnieznienskie chlopaki 😀
Niech Ci \”świadkowie\” przestaną palić zielsko 😀
Ale widać, że mają dojście do świetnego towaru 🙂
Myślałam, że w Gnieźnie odróżniają zająca od kosmity… mały szary, z dużymi łapami i krótkimi nóżkami, bardzo niski… szkoda, że nie zauważyli, czy nie miał dużych uszu i czy czasem nie kicał zamiast chodzić 😉
dobrze ze przylecieli Filipczak majeranku troche znowu sprzeda
I pomyśleć, że burmistrz Kraśny uwierzył swojemu naczelnikowi Rafałowi L., że do Wylatowa przyjedzie Clinton, były prezydent USA i jako fan UFO zagra na saksofonie serenadę słońca …
jeżeli ta bardzo przyjaźnisz się z Gnieznem i Poznaniem to się tam przeprowadź. Nikt cię nie trzyma w Wylatowie. A jeżeli chcesz grzać domek w Wylatowie to musisz się pogodzić z podziałem administracyjnym i mieszkać w kuj-pom. pozdro
tej gleba uspokój się bo będziesz musiał się leczyć w Gnieźnie pod 13 u esów he he
Dziekuję – nasram. Wole szpitale w Gnieźnie i Poznaniu. A Ty lecz się w Strzelnie – bo w Mogilnie to już tylko do hospicjum niedługo będziesz mógł iść. Dziadków pewnie po wojnie z krakoskiego przywieźli ?? Nie pozdrawiam
Wiecej pokory bracia i siostry wiecej pokory
Gumi… widzisz, to nie do końca jest prawdą, że obwodnica Mogilna będzie kosztowała 25 mln zł. A wykup gruntów ? To też są koszty – przynajmniej 3 mln zł. A wiadukt nad torami Gniezno – Inowrocław ? Tego The Bruk Time nie podał i nie wyliczył ?! Poza tym, z tego co wiem to kosztorys opiewał na 40 mln zł !!! Wątpię, czy za 25 mln zł można pobudować drogę zgodnie ze sztuką budowy porządnej obwodnicy. Nawiasem – obwodnica ta nic nie da dla Mogilna !!! I o tym dobrze wiedzą władze miasta, ale trudno się teraz z tego wycofać. Ważniejsze jest rozwiązanie komunikacyjne mogileńskich zatkanych skrzyżowań na których jest 99, 999 % samochodów z rejestracjami CMG !!! a więc nie tranzytowych. czy tego nikt nie analizuje ?
pojawił się na drodze krajowej nr 15, widziano jak na stopa zabrał się w kierunku Inowrocławia,podejrzewa się, że kosmiczna dyrekcja dróg galaktycznych przysłała experta w celu rozpracowania polskiej technologi odtwarzania nawierzchni asfaltowych z wykorzystaniem \”czarnych dziur\”, przypuszcza się, że chcą tą technologie wykorzystać przy naprawie mlecznej drogi oraz wdrożyć innowacyjną polską technologię przy odtwarzaniu zanikającej populacji \”czarnych dziur\”
gdyby coś mogileński ratusz jest gotowy do współpracy. PAP
Nie powiem, artykulik chwytający za serce. Tylko dlaczego tak wiele przekłamań i niedomówień ?
1. Kręgi zrobiono na polu Jerzego Szpuleckiego
2. Nie zrobili ich fani II Zlotu tylko kilka osób tydzieńwcześniej
3. Stworka widzieli nie dwaj chopacy z Gniezna a chłopacy z Gniezna i dziewczyna z Leszna. Poza tym człowiek w sile wieku z Gorzowa
4. Stworek nie przebiegał drogi krajowej tylko drogę odzielającą pole Szpuleckiego od jego sąsiada
Szkoda że autor nie ma jeszcze bujniejszej wyobraźni 😉
Jest napisane !!!
dobrego dilera mieli