Ponadto w trakcie wydarzeń przybliżona zostanie tematyka małej retencji oraz przedstawione zostaną działania, jakie może podjąć każdy mieszkaniec powiatu mogileńskiego w celu zatrzymania wód opadowych na terenie własnej nieruchomości oraz sposoby ich dalszego wykorzystania.
W ramach realizacji projektu na terenie każdej z gmin wchodzących w skład powiatu w najbliższych tygodniach powstaną łąki kwietne.
Harmonogram konferencji:
– Gmina Jeziora Wielkie – 12 kwietnia, godz. 12:00
– Gmina Strzelno – 13 kwietnia, godz. 12:00
– Gmina Dąbrowa – 15 kwietnia, godz.12:00
– Gmina Mogilno – 16 kwietnia, godz. 12:00
Wszystkie konferencje odbędą się w formie zdalnej poprzez platformę Google Meet. Link do spotkania zostanie udostępniony w dniu wydarzenia na stronie www.powiat.mogilno.pl.
Projekt jest realizowany dzięki grantowi finansowemu z Funduszu Naturalnej Energii. Organizatorem konkursu jest Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A., a partnerem konkursu jest Fundacja „Za górami, za lasami”. (I)
















Temat bardzo ciekawy – jednak godzina 12 nie jest przystępna dla pracujących ludzi. Może dla ludzi z ratusza pasuje taka godzina.
Kto dla kogo tutaj jest panie Starosto?
Cześć meeeeeetek a ty znowu swoje dyrdymały głosiszi populizm.ile ci za to płacą??
Byłem na spotkaniach organizowanych przez starostę na temat małej retencji, jeżeli program wypali chylę czapkę z głowy. Wody w całym powiecie brakuje zwłaszcza w gminie Strzelno i tylko mądra polityka może nam pomóc. A swoją drogą te łąki kwietne to bardzo ciekawy pomysł może warto pomyśleć o pszczołach.
A jak wygląda retencja według Chudzińskiego? Można to zobaczyć na przykładzie parku „Lotnika” koło wieży ciśnień – totalna betonoza! Ale jak ktoś jest z PO, to przecież nic dobrego nie wymyśli. Może brał przykład ze swojego kolegi Bruskiego, który totalnie zabetonował bydgoski rynek i okolice.
Do Mieeetka?Nie widzicie ilu pcha sie na stanowiska żeby „”ślizgać”” sie przez całe życie za cudze pieniądze.Jeśli na to się decydują to muszą sie liczyć z krytyką.A Mieeetek ma do tego prawo i nie musi żadnego polityka wyręczać.
Bardzo trafne przedstawienie sprawy. Naprawdę tak było kiedyś , 3 młyny i stawy rybne.
Betonoza jest tańsza w utrzymaniu. Pislam mózg Ci wypalił chyba do reszty.
Na Starczewie jeszcze nie jest tak źle. Najgorzej jest chyba na łąkach za oczyszczalnią w strone Starczewa i drogi do Kruszwicy.
Tam kilkanaście (a moze kilkadziesiąt) hektarów ląk i trochę pół przez większą część roku jest pod wodą..
Tam chyba musialby byc wykopany zbiornik na tą wodę bo te smieszne rowki nie maja gdzie jej odprowadzać. Ponoc pojawialy sie tam tez bobry ale skąd by sie wziely to nie wiem..