Do dyżurnego mogileńskiej policji wpłynęło zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że między miejscowościami Radunek a Wycinki utknął samochodem w lesie, nie może wyjechać, a jego dwie koleżanki zgubiły się i z uwagi na późna porę (godz. 1:37) nie może ich odnaleźć. Reakcja dyżurnego była natychmiastowa. We wskazane miejsce pojechał patrol prewencji ze Strzelna.
Policjanci bardzo szybko odnaleźli mężczyznę. Jednak okazało się, że żadnego niebezpieczeństwa nie było, a zgłoszenie było głupim żartem 37-latka, który w ten sposób chciał odreagować kłótnię ze swoja dziewczyną. Za bezprawne wywołanie alarmu funkcjonariusze ukarali go mandatem karnym.
Pamiętajmy, aby przed wybraniem numeru alarmowego dobrze się zastanowić, czy sprawa, z którą dzwonimy wymaga interwencji. Wzywając bezpodstawnie policję możemy przyczynić się do nieudzielenia pomocy innej osobie, która naprawdę pilnie jej potrzebuje. (za KPP Mogilno)
















moim zdaniem, taki rodzaj kary jest niewystarczający, w państwie prawa i sprawiedliwości winno się również wymierzyć karę cielesną, za pomocą pałki służbowej
Dobra robota pijanych trzeba tępić. Pić można ale nie za kierownicą. Mógł by ktoś się zająć też chodzi mi o kryminalnych policjantów robieniem porządku na sklepach z paragonami fiskalnymi kasjerki codziennie nie wydają paragonów i obwiniają klientów o swój obowiązek niby drobiazg ale grozi za to mandat 20 tysięcy poraz pierwszy 500 zł codziennie te same błędy ktoś wykorzystuje naiwność klientów być może robi to złośliwie codziennie te same błędy szkoda że ktoś nie widzi swojego najważniejszego obowiązku jak klient zapłacanie za za towar chora sytuacja ludzie są niepoważni . Współpracować z US za kilka razy nie widzę problemu ale codzien to już chyba nienormalne . Na kierowników sklepunie liczę ponieważ nic to nie da właściciele też przymkną oko. Bez paragonu nie zna się ceny nie zrobi się reklamacji nie wie co sie kupiło. Co to za polityka i chamstwo niby pracują uczciwie gdzie tu uczciwość ktoś chyba pomylił pojęcia. Pozdrawiam
A co można myśleć o policji,która przejeżdża obok samochodu zaparkowanego na chodniku bez możliwości przejścia pieszego i nawet nie zwraca na to uwagi.Tak było o godz. 20 w Gębicach na ul.Leśnej.