W czwartek, 14 lutego krótko po północy na ulicy Kolejowej w Strzelnie do kontroli drogowej został zatrzymany pojazd marki Volvo XC70. Siedzący za kierownicą 54-latek wyjaśnił policjantom, że nie posiada uprawnień do kierowania, gdyż zostały mu cofnięte. Sprawdzenie w systemie informatycznym faktycznie potwierdziło jego słowa. Mężczyzna decyzją Prezydenta Miasta Torunia utracił prawo jazdy 6 tygodni temu.
Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Najsurowsza kara, jaka może spotkać kierowcę za zlekceważenie decyzji wydanej przez właściwy organ wynosi dwa lata więzienia.
Policjanci przypominają, że art. 180a kodeksu karnego stanowi, iż \”Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.\” (za KPP Mogilno)

















dopóki sądy nie będą bezwzględnie orzekać surowych kar, dopóty takie głąby będą jeździć bez uprawnień;
ciężko nawet skomentować taki czerstwy dowcip; dlatego w tym kraju lepiej nie będzie skoro na wszystko jest wytłumaczenie i aprobata społeczna;