Jak informują mogileńscy strażacy – 46-letni mężczyzna rozebrał się, nagle wskoczył do wody i nie wypłynął na jej powierzchnię.
W chwili obecnej trwa akcja poszukiwawcza. Na miejsce zadysponowano zastępy straży pożarnej, WOPR, płetwonurków z Bydgoszczy i Torunia oraz policję. (AS)
AKTUALIZACJA!
godz. 16:02 – Mężczyzna został odnaleziony pod wodą. Trwa akcja reanimacyjna.
godz. 16:20 – Pomimo prowadzonej akcji reanimacyjnej służby ratunkowe stwierdziły zgon 46-latka.
godz. 16:55 – Z moim kolegą byliśmy na obiedzie w „opiece” i tak koło 14:00 przyszliśmy nad jezioro. Przyjaciel rozebrał się i wskoczył do wody. Przepłynął parę metrów i już go nie widzieliśmy. Później poprosiliśmy kogoś, żeby zadzwonił po pomoc – mówił jeden z mężczyzn przebywający na ławce z 46-latkiem.
godz. 17:10 – Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy mężczyzna miał wcześniej spożywać alkohol z kompanami na parkowej ławce.


















































Wiadomo co to za facet?
Heniu R mieszkal u bezdomnych
To rzeczywiście miał tych kolegòw na poziomie swojego umysłu! Skoro wskoczył do tego bagna w Molignie to musiał być pod wpływem alkoholu! Woda na Mogileńskim jeziorze jest bardzo zanieczyszczona i śmierdzi! Pewnie chciał się dowartościować przed kolegami! Współpraca ze służbami ratowniczymi zapewne była trudną akcją ze względu na brak relacji! Pozdrawiam płetwonurków z Bydgoszczy!
I opieka społeczna ma o jednego klienta mniej… i buzonów mniej pójdzie …
Może czas powstrzymać te głupie,durne i debilne popisy!!!!!!!!!!!!!!NIE ŻYJE CZŁOWIEK!!!!!!!
Szkoda człowieka,:(
Dobrze, że nasz niezastąpiony komendant straży miejskiej wpadł na pomysł, aby to miejsce oznaczyć jako OBSZAR PLAŻY NIESTRZEŻONEJ. Nie było ratownika to i facet się podtopił.
a obsługujący kamery nic nie widział? chyba zajety był wyszukiwaniem poważniejszych wybryków moze wypatrywał rowerow na chodiku bo to jest powazna sprawa zeby wykazac sie przed jasnie panujacym kapitannem kSS jedna wielka fikcja
To niech rak to potwierdzi o ile tam go można spotkać! Rakòw w bajorze nie widziałem od dawna! No może jakieś 20 lat temu! Zapytaj wędkarzy oni mają na ten temat większą wiedzę!
Czy w jeziorze Mogileńskim są raki? Pytam tak z ciekawości.
Ratownik masz rację! Przyznam że przestałem już jeździć na jezioro Mogileńskie ze względu na zanieczyszczenie! A ktoś napisał że jest czyste bo rzekomo potwierdza to obecność rakòw! Raka szlachetnego czy pręgowanego już nie widziałem dłuższy czas!Gość pewnie miał na myśli raka błotnego kròry żyje w mętnej i mulistej wodzie! Teraz jest ich tak mało że stały się pod ochroną i nie można ich poławiać! Ostatnio jadłem delikatne mięso raka szlachetnego 13 lat temu w jednej z restauracji nad morzem! Pychota! A mi ślina pociełka na samą myśl!Pozdrawiam!
To nie widziało się a tam jest kamera!!! Jak piją to się widzi a topią to nie!!!