Do zdarzenia miało dojść w okresie ostatnich dwóch tygodni. Z informacji przekazywanych nam przez mieszkańców wynika, że bankomat był już niesprawny około 23 marca. Z kolei w ubiegł poniedziałek miejsce wokół bankomatu zostało odgrodzone policyjną taśmą i były tam prowadzone czynności operacyjne. Mieszkańcy spekulowali o prawdopodobnym wysadzeniu lub też włamaniu do bankomatu. Policjanci jednak dementują te plotki.
– Nie było żadnego włamania do bankomatu. Awaria miała związek z niedomknięciem drzwiczek przez serwisanta. Nie stwierdzono również kradzieży pieniędzy. Powstała sytuacja wymagała jednak dokładnego sprawdzenia przez policjantów – informuje mł. asp. Tomasz Bartecki, oficer prasowy KPP w Mogilnie.
Tym samym o dużym szczęściu może mówić firma obsługująca bankomat przy ulicy Powstańców Wielkopolskich w Mogilnie. Pomimo otwartych tylnych drzwiczek do urządzenia nikt niepowołany nie zauważył tego faktu i nie doszło do kradzieży sporej sumy pieniędzy. Warto jednak zauważyć, że w bankomacie może znajdować się nawet kilkaset tysięcy złotych. (PK)
















Ale jaja !! nie wierze 😮
Czlowiek slepy! Kurde
a kiedy znowu bedzie otwarty ???
czy jak ktoś by zabrał pieniądze z otwartego bankomatu to by było włamanie czy przywłaszczenie w dobrej wierze ?
Zawsze byłem przekonany, że mieszkańcy Mogilna i okolic to uczciwi ludzie. Sprawa z bankomatów tylko to potwierdza. 🙂
Dobrze wiedzieć, że tam jest bankomat. Nigdy nie zwróciłam uwagi