Jak co roku, w chwili gdy w naszym kraju następuje gwałtowne ochłodzenie i temperatury na zewnątrz spadają blisko zera lub poniżej, policjanci zwracają się do wszystkich z apelem o to, aby nie byli obojętni na czyjąś krzywdę. Chodzi tu oczywiście o osoby, które mogą cierpieć z powodu zimna. Należy pamiętać, że na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze oraz osoby nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane. (za KPP Mogilno)
















Tyle się mówi o udzielaniu schronienia ludziom, zwierzętom, a na progu mogileńskiego schroniska dla bezdomnych śpi wieczorem skulony pies, którego przygarnęli bezdomni. Nawet do banków można wchodzić z czworonogiem przy tak silnym mrozie. Aż serce ściska z bezduszności ludzkiej. Wystarczyłoby wpuścić psa na korytarz, ale widocznie łatwiej być obojętnym.
Chciałabym poinformować, iż informacja zawarta w komentarzu Mrozy(MG) jest niezwykle krzywdząca. Piec mieszkający od paru lat niedaleko budynku schroniska został przygarnięty przez jego mieszkańców, z uwagi na fakt, że jego wcześniejszy właściciel porzucił zwierzę przy sąsiadującej ulicy. Od tamtego zdarzenia pies znalazł schronienie przy placówce. Został zaszczepiony, jest systematycznie dokarmiany, zbudowano dla niego budę, która znajduje się pod drzewami po prawej stronie drogi prowadzącej do schroniska. Pragnę zaznaczyć, że buda na okresy zimowe jest zabezpieczona odpowiednią wyściółką chroniącą zwierzę przed wilgocią, wiatrem i niskimi temperaturami. Niestety pies jak wyczuwa obecność któregokolwiek z mieszkańców przybiega pod drzwi schroniska i oczekuje za ich wyjściem. Podczas silnych mrozów pies zawsze może liczyć na wejście do schroniska.