Pierwszą z zatrzymanych osób była 50-letnia kierująca samochodem marki Ford. W jej przypadku czujnością wykazał się świadek, który zwrócił uwagę, że kobieta jedzie zygzakiem i co chwilę zjeżdża na pobocze, dlatego natychmiast poinformował policję. Funkcjonariusze ruchu drogowego skontrolowali wskazany pojazd w miejscowości Zbytowo. Badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmie 50-latki 2,4 promila alkoholu. Przy okazji wyszło na jaw, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. To zdarzenie miało miejsce w sobotę, 5 kwietnia o godzinie 13:20.
W niedzielę, 6 kwietnia o godzinie 15:06 patrol z komisariatu w Strzelnie zatrzymał w miejscowości Nowa Wieś 57-letniego rowerzystę, który jechał mając 2,1 promila alkoholu w organizmie.
Tego samego dnia o godzinie 17:25 na ulicy Michelsona w Strzelnie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Volvo. Za kierownica siedział 57-latek. Mężczyzna został poddany badaniu na trzeźwość z wynikiem 0,5 promila alkoholu w organizmie.
Wszyscy zatrzymani będą odpowiadać przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata oraz grzywnę.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują do wszystkich użytkowników dróg o to, aby nie kierowali pojazdami po spożyciu choćby najmniejszej ilości alkoholu. Z kolei wobec świadka, który nie był obojętny i właściwie zareagował, policjanci kierują słowa uznania. (za KPP Mogilno)
















Jak w temacie. Nikt nie mówi, że masz żłopać samogon i jeździć nawalony z 2 promilami ale do 0,5 to jest glupota. rano lecisz do roboty, wieczorem winko albo dwa z zona i masz 0,3 bo zamiast zjesc cos do tego to sie ruc*aliscie. I problemy tylko.
Jedziesz na obiad z klientem i nawet lampki wina albo 0,5 piwa sie nie napijecie bo wszyscy posrani, ze milicja stoi. Bandytow nie lapia ale malych to chetnie bo jest spora pewnosc ze bedzie plusik w excelu i mozna bedzie sobie zw*lic do tabelki i wyslac do wojewodzkiej.
Ile razy po swietach szedlem na komisariat milicji w Strzelnie i chce dmuchac. No to samochody pod komenda stoja a drzwi pozamykane i dmuchac nie mozne bo.. „nikogo nie ma”.
15 lat temu mieszkalem obok pewnej komendy w Poznaniu gdzie komendantura miała na imię Andrew. No to jak były andrzejki to prosze mi wierzyc, ze wosku tam nie lali (mieszkalem doslownie przez plot).
Panom milicjantom zycze ogarniecia sie i szukania problemu tam gdzie jest a nie tam gdzie go nie ma.
Do „jechrisuper”
W tym chorym kraju nie można wprowadzić dopuszczalnej normy alkoholu 0,5 promila bo zaraz popaprańcy mieli by po 1,5! Większość społeczeństwa w tym grajdole jest taka że musi mieć bat nad sobą – bo inaczej nie można by wyjechać na ulicę. A tak przy okazji to policja tylko egzekwuje a nie ustala dopuszczalne normy alkoholu w organiźmie. Przy okazji informuję – co może Cię zaskoczyć – że milicji nie ma w naszym kraju od jakiś 35 lat, komuna też upadła w tym samym czasie.
jednak debili do komentowania nigdy nie zabraknie
To Ci misiu odpowiem. Milicja nigdy nie zostala zlikwidowana, nie ma takiej ustawy. Jest tylko i wyłącznie ustawa o zmianie nazwy.
Kończy się komuna, wywalamy WSZYSTKICH z milicjii powołujemy policję z ludzi, którzy nigdy nie służyli w milicji. = mamy Policję.
Na ten moment mamy tylko przemalowane polonezy z MI na PO.
Do „jechrisuper”
Ale bzdury wypisujesz – najpierw poczytaj ustawy a potem się odzywaj. A uważając że wszyscy milicjanci byli bee i trzeba ich było wszystkich zwolnić to tak jak byś twierdził że wszyscy księża to pedofile i trzeba ich wszystkich zamknąć!
Wiem jedno – wtedy w mieście był spokój bo nikt z miejscową patologią się nie patyczkował. A teraz same pijaki, ćpuny, złodzieje i inne menty – strach wieczorem na ulicę wyjść.