W całej Polsce od kilku dni panują silne mrozy. To śmiertelne zagrożenie dla osób przebywających w niedogrzanych lub w ogóle nieogrzewanych lokalach. Mowa nie tylko o bezdomnych. Choć służby kontrolują wiele miejsce, gdzie mogą przebywać bezdomni, czy też osoby potrzebujące pomocy, to ważna jest także informacja pochodząca od mieszkańców. Jedną z nich przekazał w dniu dzisiejszym anonimowy mężczyzna, który zadzwonił do straży miejskiej. Ze zgłoszenia wynikało, że w miejscowości Kamionek kobieta przebywa w tragicznych warunkach. Na miejsce udali się strażnicy z Mogilna.
– Strażnicy udali się na interwencję w godzinach porannych. Zgłoszenie się potwierdziło, tam przebywały dwie panie – 60-latka z córką w bardzo trudnych warunkach – bez prądu, bez wody, bez ogrzewania dłuższy czas – informował komendant Mirosław Kuss.
Kobiety zostały przewiezione do schroniska przy ulicy Łąkowej w Mogilnie, skąd później trafiły do szpitala, gdzie została udzielona im odpowiednia pomoc medyczna.
– Tak myślę, że udało się uratować dwa życia ludzkie, ale to dzięki spostrzegawczości osób tam mieszkających – mówił z zadowoleniem komendant Straży Miejskiej w Mogilnie.
Powyższy przykład pokazuje, że nie powinniśmy być obojętni i za każdym razem należy alarmować odpowiednie służby.
– Z roku na rok liczba osób bez dachu nad głową zmniejsza się, jednak nie możemy zapomnieć o tych, którzy potrzebują wsparcia. Apelujemy do mieszkańców gminy o wzmożoną czujność i zwracanie szczególnej uwagi na osoby, których życie i zdrowie może być zagrożone. Pamiętajmy, że ludzie należący do tzw. grupy ryzyka pozostawieni sami sobie mogą nie mieć szansy przetrwania zimy – apeluje Mirosław Kuss, komendant Straży Miejskiej w Mogilnie.
Służby proszą, aby nie pozostawać obojętnym, kiedy ktoś widzi, że inna osoba potrzebuje pomocy. Warto pamiętać o poniższych numerach telefonu:
Straż Miejska w Mogilnie – 986 lub 500 149 307
Policja – 997
MGOPS w Mogilnie – 52 315 93 15
Schronisko w Mogilnie – 52 318 06 26
(AS)















Te kobiety nie powinny tak mieszkać nawet gdyby lato było ..bez prądu i wody ?? Gdzie opieka społeczna ?
A co robił sołtys?Przecież za coś bierze pieniądze.Na zbitą mordę wywalić go z funkcji.
a co ma soltys do tego? od tego jest chyba pomoc społeczna!! ludzie macie pomysły
Sołtys miał obowiązek zgłosić do MOPS że w podległym mu Sołectwie zamieszkują osoby potrzebujące pomocy.Nie zrobił tego.Powinien zostać odwołany jako nieudolny,bezduszny,niekompetentny.A co do MOPS to nie pracują tam osoby jasnowidzące,bez informacji nie mogą podjąć interwencji.Na miejscu Kierownik MOPS zwrócił bym się do prokuratury o opinię czy zaniechanie działania przez Sołtysa nie ma cech czynu zabronionego.
Jakie instytucje a raczej ludzie takie działanie.Mam na myśli tutaj sołtysa o którym już coś napisano,ale nikt nie zwrócił uwagi na radnego Andrzejewskiego-to człowiek tylko do brania pieniędzy z kasy gminnej i wygłaszania tzw. interpelacji.Innymi słowy dbanie o własną D.Natomiast co do opieki społecznej to podzielam opinię ,że nie są jasnowidzami,oni tam nie mieszkają.
…a może tak wszyscy rozejrzyjmy się wokół siebie ,czy w naszej bliskości nie ma jeszcze takich osób. Nie wymagajmy cudów od opieki społecznej.Kolejność powinna być taka:ja,sołtys,radny a dopiero wywiad środowiskowy tj. opieka społeczna.Nie można zagłuszyć własnego sumienia opieką społeczną. Powtórzę NAJPIERW JA.
Te kobiety są znane w okolicy… mają 25 ha gospodarstwo rolne, za które otrzymują czynsz dzierżawny. Starsza z kobiet ma emeryturę a młodsza rentę. Razem z nimi w tym samym domu mieszka jej druga córka ze swoim partnerem. Sąsiedzi którzy mieszkają obok zawsze im pomagają, użyczając samochodu i w drobnych pracach wokół domu. Opieka społeczna ani sołtys nie mieli podstaw żeby tam cokolwiek kontrolować. Te kobiety miały środki do życia i to całkiem spore. Nie wiem dlaczego doszło do takiej sytuacji? Być może sprawy nie było ktoś coś przeinaczył lub media rozbuchały temat którego nie było. Jeśli już był tam problem to innej natury.
Z tego co wiem, żadna wersja rozpowszechniona w mediach nie jest prawdziwa. Dziennikarstwo w Polsce sięgnęło dna.