Kilka tygodni temu poseł Iwona Kozłowska (PO) w związku z pojawiającymi się głosami o zamiarze łączenia małych powiatów np. mogileńskiego, zadała Ministrowi Administracji i Cyfryzacji zapytanie.
– Pojawiły się obecnie propozycje, aby łączeniu podlegały powiaty, które skupiają mniej niż 5 gmin i liczą mniej niż 50 tys. mieszkańców. Pojawił się także pomysł wprowadzenia nowych zachęt finansowych. W związku z powyższym proszę o udzielnie odpowiedzi na pytanie: Czy kierowane przez Pana ministerstwo zamierza pozostawić nadal samorządom możliwość decydowania o łączeniu się, czy też nastąpi to odgórnie w przypadku samorządów, które nie będą spełniać określonych kryteriów? – pisze w liście do ministerstwa poseł Iwona Kozłowska.
Łączyć czy nie?
Główną ideą proponowanych zmian ustawowych jest możliwość łączenia gmin i powiatów w związki. Takie rozwiązanie, zdaniem ministerstwa, pozwoliłoby na obniżenie kosztów funkcjonowania samorządów, a także znacznie większe wpływy z podatków.
– Projektowana ustawa pozostawia samorządowcom wybór, pewną dowolność. Prawo będzie dawało możliwość dobrowolnego łączenia sąsiednich gmin czy powiatów w zamian za większe wsparcie finansowe z budżetu państwa i to od władz samorządowych będzie zależało czy taką decyzję podejmą – mówi Magdalena Młochowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji.
Ministerstwo proponuje także, by gminy i powiaty realizowały zadania dotyczące usług komunalnych czy pomocy społecznej przez wydzielone referaty w urzędach, a nie przez wyodrębnione spółki komunalne czy jednostki powiatowe.
– To samorządy wiedzą najlepiej, czy jakieś zadania lepiej byłoby wykonywać w porozumieniu z innymi samorządami. Założenia do projektu ustawy przewidują tworzenie wyspecjalizowanych jednostek, które wykonywałaby tę samą usługę dla kilku gmin czy powiatów. Chodzi np. o usługi księgowe – informuje przedstawicielka MAC.
Warto zauważyć, że Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji nie planuje odgórnych działań w zakresie generalnych zmian w zasadniczym podziale terytorialnym państwa polegającym m.in. na łączeniu powiatów czy gmin. (PK | fot. arch. poseł Iwona Kozłowska)
















Jak Polskę stać na utrzymanie małych powiatów to niech będą. Mały niewiele może, ale radni za to mają co jeść. Rząd zawsze sie wyżywi. TU DIETKA TAM DIETKA I JAKOŚ LECI.Gdyby radni gmnni i powiatowi pracowoali społecznie to powiat by się lepiej miał i gminy także.
Zlikwidować jednostki administracyjne takie jak powiat – nic innego jak gniazdo dla kolesiostwa . Wystarczy przyjrzeć się kto tym bałaganem rządzi
Strzelno już dawno powinno się odpisać od tego pseudo powiatu i bidy z jezior i mogilna
TW??????
Dziwne stwierdzenie \”widać kto rządzi\”. Otóż rządzi ten kogo ciemnota narodowa wybrała i teraz nich nie narzeka.
Zlikwidować i będzie św.spokój bo komu jest potrzebna armia urzędasow oplacanych z naszych podatków.
…żeby zlikwidować stołki więc śpijcie spokojnie ale jednego dnia dostaniecie za swoje!
Czy ktoś wie gdzie jeszcze można spotkać śnieg? Ależ oczywiście, że na parkingu w podwórzu naszego ratusza i to akurat na miejscu dla inwalidów!!! Czy inwalidom to nie przeszkadza ?? oczywiście , że tak i to przez całą zimę !!
Panie burmistrzu czas sprzątac drogi dojazdowe do naszego miasta -wszędzie syf (butelki papiery itp.)
Alfie przyacielu! Drogi dojazdowe do Mogilna to przede wszystkim drogi powiatowe i wojewódzkie, ale to nie jest najważniejsze. Wszystkie kategorie dróg są zaśmiecone. Przez kogo? Chińczyków? Nie, przez nas Polaków!
widze jak ladnie sie dogaduja panowie starosta z burmistrzem mogilno ,cos z tego chyba bedzie dobrego,jak sie chlopy dogagaja???????????????????????????????
Troszkę może nie na temat.
Sądziłem że powstanie prywatnych lecznic spowoduje jedno. Nie będzie tasiemcowych kolejek, bo rejestracje odbywają sie telefonicznie na dana godzinę. Niestety jest jeszcze gorzej niż w wiejskich ośrodkach zdrowia. No chyba że ta porywatna lecznica w Mogilnie powstała tylko i wyłącznie z myślą o emerytach i rencistach którzy mają czas. Dwukrotnie byłem rejestrowany jako pierwszy na godzinę 8 00 a Pan doktror przyjeżdżał o godz. 8 40. Skoro musi się wyspać to niech wyda pielęgniarkom dyspozyjce aby rejestrowały od godz. 9 00. Czekam do kolejnego razu i wypisuję się bo jest jeszcze jedna lecznica na 900 lecia i do tego namawiam innych. Niech doktor siedzi i czeka na klientów a nie ma ich w głębokim poważaniu.
Całkowicie zgadzam się z tą oponią.Rejestracja na godziny to fikcja,może przeczyta to pan Doktor i zrobi z tym porządek.Wielki bałagan to standartów europejskich to droga daleka.
Wiem, że to nie jest pewnie wygodny temat, ale może ktoś by się zajął rekrutacją do przedszkoli?
Moim zdaniem w Mogilnie jest BARDZO DUŻE pole do nadużyć, żeby nie użyć mocniejszego słowa…
Ktoś wie, jakie są zasady? Jak dla mnie nie ma żadnyc, oprócz \\\\\\\”widzimisię\\\\\\\” dyrekcji. GRANDA