– Nie da się z obecnie wąskich uliczek zrobić parkingów nie wprowadzając na nich ruchu jednokierunkowego – mówił Arkadiusz Grobelski z Urzędu Miejskiego z Mogilnie.
Przybyłym na spotkanie mieszkańcom nie spodobał się pomysł utworzenia ulic jednokierunkowych. Jednak jak sami zaznaczali, liczą jedynie na rozwiązanie problemu parkingowego związanego między innymi z ciągłymi kontrolami patroli policji. Co ciekawe, opinie policji i Zarządu Dróg Powiatowych do przedstawionej koncepcji organizacji ruchu są pozytywne.
– Opinia Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie jest taka – co do proponowanych zmian nie mamy zastrzeżeń, natomiast z uwagi na bardzo duże rozmieszczenie znaków D-3 – droga jednokierunkowa oraz B-2 – zakaz wjazdu nastąpią znaczne utrudnienia w ruchu drogowym dla osób zamieszkałych na wspomnianym osiedlu. W związku z tym na organizowanym spotkaniu z mieszkańcami osiedla zachodniego należy omówić proponowane zmiany w organizacji ruchu. W przypadku Zarządu Dróg Powiatowych – również nie wnosi takich istotnych uwag, tylko mówi też o rondach przy ulicy Piastowskiej i 11 Listopada – mówił burmistrz Leszek Duszyński.
Biorący udział w spotkaniu policjanci przypomnieli także genezę parkingowego problemu. Bowiem zgłoszenia o złym parkowaniu na osiedlu zachodnim rozpoczęły się od momentu uruchomienia Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
– Jesteśmy też za tym, żeby wprowadzić te miejsca postojowe z uwagi na stan rzeczy, jaki jest obecnie na tym osiedlu – mówił przedstawiciel mogileńskiej policji.
W trakcie trwającej dyskusji, padły także słowa o zlikwidowaniu dotychczas istniejącej strefy zamieszkania na terenie całego osiedla zachodniego.
– Zlikwidujmy tę strefę zamieszkania. Mówimy o interesie mieszkańców, czy o interesie miejsc postojowych działkowców? – mówili zgromadzeni mieszkańcy.
Pomysłowi likwidacji strefy zamieszkania przychylny był także radny Łukasz Drzazgowski.
– Może na próbę, tak jak mieszkańcy mówią zlikwidować tę strefę zamieszkania i wprowadzić znaki na przykład „30” ograniczenie prędkości – mówił radny Drzazgowski.
Jak zaznaczał również podczas spotkania burmistrz Duszyński, kwestia prawnego uregulowania danej strefy wiąże się z wystąpieniem z wnioskiem do Starostwa Powiatowego w Mogilnie o zniesienie znaku dotyczącego wspomnianej strefy zamieszkania. Ponadto na przeprowadzenie tej procedury składa się także zaciągnięcie opinii między innymi mogileńskiej policji.
– Żeby była sprawa jasna – ja mogą wystąpić, ale ja nie jestem organizatorem ruchu. Muszę wystąpić do pana starosty i o opinię do policji i tak dalej. Wystąpię, jeżeli będą takie państwa uwagi o zniesienie tego znaku D-40 – tłumaczył Leszek Duszyński.
Pozytywne aspekty obecnie obowiązującego znaku D-40 dostrzegł z kolei policjant KPP w Mogilnie oraz komendant mogileńskiej Straży Miejskiej.
– Znak strefa zamieszkania to jest dla was wielki plus, bo dzieci poniżej lat 7 mogą się bawić bez opieki, mogą korzystać z całej drogi, mogą przechodzić w miejscu, którym chcą, a kierowca musi ustąpić pierwszeństwa. Jeżeli to zostanie zniesione można przechodzić tylko w miejscach wyznaczonych i będą musiały być narysowane przejścia dla pieszych. Nie można także parkować pojazdów przed skrzyżowaniem, drogą trzeba chodzić lewą stroną na poboczu. Proszę się dobrze zastanowić, ponieważ ściągnięcie znaku powoduje też pewne utrudnienia – mówił przedstawiciel Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie.
Dodatkowo zdaniem komendanta Kussa zniesienie obecnej strefy zamieszkania skutkować będzie zwiększeniem prędkości, z jaką poruszać się będą pojazdy oraz częstymi „blokadami” w ciągu wąskich uliczek.
– Strefa zamieszkania to jest jednak taka strefa dodana, czyli jest bardzo bezpiecznie. Dzieci jeżdżą rowerkami, jest w miarę bezpiecznie. Nigdy nie doszło do żadnej kolizji, czy wypadku. Ja przynajmniej nie pamiętam. Jeśli ta strefa zamieszkania zostanie zlikwidowana to prędkość też zostanie zwiększona. Bez strefy zamieszkania jeśli zaczniemy parkować samochody tam, gdzie będziemy tylko chcieli, w wąskich uliczkach po obu stronach, to również się zablokujemy. Będą musiały być wprowadzone ograniczenia, czyli znaki B-36 – mówił Mirosław Kuss, komendant Straży Miejskiej w Mogilnie.
Mieszkańcy podczas trwającej burzliwej dyskusji proponowali także, aby dokonać usunięcia obecnie istniejących pasów zieleni i zastąpić je miejscami parkingowymi. Swoje sugestie argumentowali faktem, iż sami muszą dbać o fragmenty zieleni, czego nie robi za nich gmina.
– Jeżeli wszystkie tereny zielone pomimo tego, że są wąskie zlikwidujemy i położymy kostkę, czy asfalt to będzie problem z wodą. Doskonale państwo wiedzą, że całe to osiedle ma problem z wodą po większych opadach – tłumaczył Arkadiusz Grobelski.
Na zakończenie ustalono, by osoby chcące wnieść stosowne uwagi i sugestie zgłaszały się indywidualnie, bądź grupowo do Urzędu Miejskiego w Mogilnie. Tam również można zapoznać się z pierwotną koncepcją przygotowaną przez projektantów.
– Koncepcja jest u nas w urzędzie do wglądu. Każdy ma prawo przyjść do pokoju numer 205. Do końca września możecie państwo przyjść indywidualnie, bądź w grupie lub przekazać przez przewodniczącego osiedla, czy radnego. Wszystkie te uwagi uwzględnimy (…) Czekamy na wasze opinie, uwagi, ale przelejcie to na papier. My też być może przyjedziemy jeszcze do państwa i przedyskutujemy to jeszcze – mówił burmistrz Leszek Duszyński.
Odcinki ulic jednokierunkowych zgodnie z zaproponowaną koncepcją:
– ul. Wyszyńskiego – ul. Reja – ul. Staszica (wjazd na końcu ulicy Leszka Białego)
– ul. Fryderyka Chopina (wjazd od ul. Marii Curie-Skłodowskiej)
– ul. Andersa – fragment ul. Marii Curie-Skłodowskiej – ul. Popiełuszki (wjazd od ulicy Paderewskiego)
– ul. Cegielskiego (wjazd od ulicy 11 Listopada)
– ul. Grota-Roweckiego – fragment ul. Feichta – ul. Ciesielskiego (wjazd od ulicy 11 listopada)
– ul. Jodłowa – ul. Bukowa (wjazd od ul. Dębowej)
– fragment ulicy Dębowej – ul. Brzozowa – ul. Lipowa – fragment ul. Leśnej (wjazd od ul. Dębowej lub ul. Piastowskiej)
(AS)
















































Jeżeli chodzi o pasy zieleni przy posesjach, to mam jedną uwagę. Pan Burmistrz Lesiu zasłania się tym, że muszą być z powodu bo jest słaby odpływ wody. Więc ja proponuję przejechać się na ulicę gdzie mieszka Burmistrz i tam oni mają ulicę z odprowadzeniem wody na samym środku tejże ulicy. Nie ma żadnych trawników. Dlaczego? Bo kto będzie dbał o nie swój trawnik? Jestem za likwidacją tych naszych \”pasow zieleni\”. Dziękuję.
Kazdy z osób mieszkających na osiedlu ma własne podwórko na którym zmieści się spokojnie więcej niż 1 samochód wiec ogólny zakaz stawiania samochodów przed posesja byłby całkiem dabrą opcja, każdy z mieszkańców ma gdzie wjechać samochodem to niech to robi, i cała sprawa zostanie rozwiązana, nie będą wtedy potrzebne żadne jednokoerunkowe uliczki, które tylko i wyłącznie utrudnia życie mieszkańców. Można również usunąć słupki z \”deptaka\” co zwiększy pole do wymijania samochodów , lecz to nie jest zbyt dobra opcja dla pieszych.
Strefa zamieszkania, a prędkości samochodów np.na Skłodowskiej, czy Paderewskiego grubo przekraczają nawet 50-60 km/h. Może ktoś się tym zainteresuje. Druga sprawa-samochody sobie stoją przed domem, bo się leniom nie chce bramy otworzyć i wjechać na posesję. I nie piszę tu o samochodach obcych, gości, tylko o autach mieszkańców, które notorycznie są parkowane na jezdniach.
Pracuje w Poznaniu.Stawiałem znaki na ulicach które prowadzą do rynku,życzę powodzenia.Mam podejrzenia że chodzi o dudki.O ile dojdzie do zatwierdzenia i będzie ten sam projektant to zajefajnie,jeden znak wykluczał drugi w 75% i ponownie zmieniałem znak z zakazu na nakaz gdyż kierowcy błądzili.Po co stawiać znak 30 jak już same przepisy mówią że strefa zamieszkania jest ograniczeniem prędkości.Jestem przekonany że na zatłoczone Mogilno ulice jednokierunkowe nie zdadzą egzaminu a tylko utrudnią jazdę po mieście.
s
Bardzo dobry pomysł z ulicami jednokierunkowymi już dawno powinno to wejść w życie. Problem z parkowaniem to mają działkowcy bo wiecznie parkują wzdłuż dzialek oraz mieszkańców którzy nie chcą sobie uwalic podwórka więc Wola graty parkować na ulicy lub mają za dużo aut i się nie mieszczą . Na osiedlu zachodnim jak się nie mylę chodzi o ulice wyszynskiego Reja oraz Leszka Białego tam jest ok 3 miejsc w których to można parkowac jedno jak się nie mylę jest przed domem P.Krol tak tam można parkowac i chodzić wszędzie pieszo ale przeważnie to sami mieszkańcy tam stawiają bo myślą że UM zrobił im parking… Zacznijcie wjeżdżać na swoje posesję a przestanie byc to pro lemem.co do działkowców to parking znajduje się przed głównymi wejściami na rod. Rozumiem tych co parkują na końcu pod lasem tam jest pas zieleni a parkowanie na nim równa się mandat….. A na osiedle zachodnie przy Orliku Masakra ale sami sobie problemy robicie.
Ja już dawno pisałem przy innej okazji, że na całym osiedlu zachodnim wystarczyłoby wprowadzić wszystkie skrzyżowania równorzędne, i nie trzeba strefy zamieszkania, bo na każdym skrzyżowaniu trzeba będzie przepuścić nadjeżdżający z prawej strony pojazd. Tym samym nikt nie rozpędzi się ul. 11 listopada więcej niż 30km/h bo przecinając ulice Kausa, Brzoskwiniową, Malinową, Piastowską itd… trzeba będzie za każdym razem zwolnić i spojrzeć czy zza płotu z prawej nikt nie nadjeżdża. Tak jest w większości osiedli miast w całej Europie i uważam że to najskuteczniejsze rozwiązanie i zarazem najtańsze. Pościągać wszystkie znaki, przez miesiąc czy dwa dać tablice informacyjne na najważniejszych wjazdach na osiedle, dwie trzy stłuczki opisane przez portal CMG24 i tygodnik lokalny i ludzie sami się bardzo szybko nauczą jeździć zgodnie z przepisami i bezpiecznie. A u nas najlepiej postawić 50 znaków na kilometrze a i tak przy orliku na 11 listopada nierzadko widzę jak ktoś 70km/h leci…
Tak tylko osiedle gdy powstawało nikt nie myślał że będą po 3 samochody na rodzinę i niektórzy mają wjazd tylko na jedno góra dwa auta na podwórku. I co dalej? Z Brzozowej ludzie mają zostawiać samochód na parkingu który np. powstanie na polu jak się zjeżdża z mostu? No chyba nie. Nie wspominając o tym jak ktoś ma imprezę typu imieniny lub jakiegoś grilla normalna rzecz. Wtedy gdzie te samochody zostawiać? ZLIKWIDOWAĆ TRAWNIKI !!!!!! Żadna woda w nie nie wsiąka bo są dużo wyżej niż kostka.
JESTEM ZA. ROZWIĄŻE TO PROBLEM NADMIERNYCH PRĘDKOŚCI. Parkingi na własnych posesjach.
jestem za a nawet przeciw
Bo tu chodzi o kasę, Burmistrz nie chce ani złotówki wydać na polbruk, dlatego miga się od tej opcji tłumacząc o jakiejś wodzie jakbyśmy na mokradlach mieszkali…czarnowidztwo juz uprawiali i lądowali na stosie. Tu potrzeba człowieka z cohones żeby mądrze rozwiązał ta sprawę, ale w taki sposób jakby on sam tam mieszkał i brał pod uwagę czynniki by dobrze nam się żyło a nie uprzykrzalo życie poprzez konfidentcwo czy stawianie znaków z jednokierunkowymi ulicami
Kussowi zrobić objazd do roboty jak taki mądry : z Feichta 17 jednokierunką do końca Feichta-Stefana Grota Roweckiego-w lewo i do końca 11 listopada-Dębową-Padniewko-Wyrobki- i do celu Mogilno Narutowicza. Ciekawe czy taki zadowolony byłby. Choć w to wątpie bo złotówa.
Co do wprowadzenia na ul. 900 lecia zakazu zatrzymywania się i postoju na całej długości ulicy (fragmentu drogi wojewódzkiej nr 254) to chcę powiedzieć, że ludzie niepotrzebnie się denerwują, bo nasz burmistrz ma kolejny autorski pomysł i to od dawna: chce przejąć tę ulicę i inne w mieście od zarządu dróg wojewódzkich a panom z Bydgoszczy oddać nowiutką obwodnicę miasta i zmusić tenże zarząd dróg wojewódzkich do pobudowania za ich kasę II etapu obwodnicy tj. ze Świerkówca do Żabna. Takich kombinacji nie widziałem jeszcze. A jak już Słoneczko Mogilna przejmie ul. 900 lecia, to będzie mógł znieść tam znaki drogowe….. za kilkadziesiąt lat.
Dużo tych ludzi z emigracji i wymaga
Działka 700m, dwa samochody w rodzinie a jeszcze parkują na ulicy, mimo garażu i pięknego podjazdu- bo bramę trzeba otworzyć a potem zamknąć bo pies biega po posesji.. no sory, jakby wszyscy mieli takie podejście to dupa blada nikt nie przejedzie:) uświadamiać trzeba mieszkańców osiedla bo nie wiedza, ze parkowanie komuś we wjeździe jest złe, stawianie kilku(5+) samochodów w szeregu tez jest utrudnieniem, itd. Działkowicze- parkują na krzyżówkach, na zakrętach, na odcinku między jedna a druga krzyżówka pas jest całkowicie zastawiony- cud, ze jeszcze nie było z tego powodu wypadku- chyba tylko dzięki czujności kierowców rezydentow i bacznemu oku rodziców. Po co komu ta trawka przed posesja, zrobić miejsca parkingowe i juz. Dziękuje:)
Problem trudny myślę że każdy ma garaźe tylko nie chce się wjechać otwierać i zamykać bramy drzwi,na pewno część mieszkańców mogła zrobić przed swoimi posesjami podjazdy parkingi widzę że kilku mieszkańców ma tak zrobione podjazdy chłopy do roboty a nie biadolić od wszystkich wymagać a od siebie nic czasy komuny się skończyły ps bardzo mi się podobał pomysł który jest w Ustce ulica z chodnikiem była jedną powierzchnią do tego małe kląby połączyć z pojazdami i bajka samo się nic nie zrobi a gadanim wcale
900-Leica- dramat, sznur samochodów przy bystrym + dostawcze auto, przy próbie wyminięcia tychże aut, wyjeżdżający z bocznej ulicy gówniarz miał gdzies, ze wyjeżdża z podporządkowanej i pcha sie na trzeciego, rezultat uszkodzone lusterko …. bądź tu mądry …o ile mi wiadomo to nie jest ulica osiedlowa, droga powiatowa raczej, i chyba parkowanie na niej jest niedozwolone – jesli jestem w błędzie prosze o info.
[komentarz niezgodny z regulaminem]
WEST SIDE IS THE BEST. ALI G
jestem zadowolony z zakazu , wyjechać z własnej posesji to był problem mieszkańców
UPS nie tłumacz ludzia podstaw etyki ! Podobno żyjemy w demokracji !
Zibii,co masz do tatuaży?Ci, co blisko kościoła też mają i nikt ich nie szkaluje.A przy ołtarzu stoją.Lepiej przemilcz,Jak ma to niech ma.
Tatuaz nie swiadczy o czlowieku . Czyny czlowieku swiadcza jakim jest radny. On reprezentuje Wszystkich. A to czy ma tatuaz czy ma brode czy nie to jest kazdego osobista sprawa. A co do aut to aura Na podworko Na swoja posesje nie zastawiac drogi a inni na ROWERY bedzie zdrowo