Burmistrz Mogilna nie wie, czy organizacja dożynek dojdzie do skutku. Problem stanowi dynamicznie rozwijająca się sytuacja związana z koronawirusem. Kluczową kwestią są obecne obostrzenia sanitarne związane z organizacją jakichkolwiek wydarzeń. Na chwilę obecną na zewnątrz może przebywać maksymalnie 150 osób. W związku z tym burmistrz Duszyński nie jest w stanie określić, czy pewne zasady zostaną zniesione czy zaostrzone.
– Mam szanowni państwo cały czas problem, to jest odsuwane – organizacja tegorocznych dożynek. Też się zastanawiamy nad tym. Przecież tak naprawdę państwo doskonale wiecie, w tych miejscowościach, w których organizowaliśmy co roku dożynki, święto plonów, to tak naprawdę te prace rozpoczynały się wczesną wiosną. Trwały już prace, dyskusje, przygotowany był scenariusz tego święta. Miało się odbyć w tym roku w Dąbrówce i naprawdę nie wiem, czy w tym roku się odbędą. Na razie z panem przewodniczącym rozmawialiśmy, że jeszcze czekamy, ewentualnie zrobimy to w jakimś ograniczonym zakresie, ale państwo wiecie, że na świeżym powietrzu musi być maksymalnie 150 osób na dzień dzisiejszy. Pytanie jak to kontrolować, trudno naprawdę. Ta sytuacja tak dynamicznie się rozwija, że nie wiemy co będzie za dwa tygodnie (…) Poczekajmy jeszcze, nie rezygnujmy, ale też bądźmy czujni – informował burmistrz Leszek Duszyński. (AS)















Jakie obostrzenia jak w klasztorze będzie 200 osób tj.bierzmowany i świadek???+obsługa.
Czy to naprawdę wielki problem dać sobie w tym roku spokój z wszystkimi masowymi imprezami? Czy świat się z tego powodu zawali? Tak samo z weselami, i tak impreza nigdy się nie zwróci a rodzina d..ę obrobi z każdej strony. Ten rok jest stracony w wielu aspektach życia i należy się z tym zwyczajnie pogodzić. Za rok może będzie lepiej. Może…
jemu to ogólnie wieś przeszkadza ale pieniądze z podatku to chętnie weźmie na swoje pomysły
Skoro można odwołać coś, co nie było zaplanowane, to nie powinno być problemu z odwołaniem czegoś, co miało się odbyć.
Do tego jednak trzeba trochę cywilnej odwagi.
Uważam,żw głupotą byłoby zorganizowanie w tym roku dożynek.Zgadzam się z Burmistrzem w 100%.
Uważam także że otwieranie niektorych imprez za chwilę spowoduje,że znowu najdziemy się w domach,albo w szpitalach.
Jestem,że najgorsze przed nami-zobaczycie!