W środę, 1 marca policjanci prewencji z Mogilna przeprowadzili kolejną w ostatnim czasie akcję pod nazwą \”Trzeźwy poranek\”. Zaplanowane działania rozpoczęły się o godzinie 5:30 i trwały do godziny 9:30. Efektem było sprawdzenie stanu trzeźwości 530 kierujących. Niestety nie wszyscy pamiętali, aby wsiąść za kierownicę zupełnie trzeźwym.
Zatrzymany do kontroli 26-letni kierowca ciężarowego Renaulta Premium miał 0,36 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i uniemożliwili dalszą jazdę.
Pamiętajmy, że każdy pijany kierowca, nawet rowerzysta, to potencjalny sprawca wypadku drogowego i w konsekwencji ludzkiego nieszczęścia. Natychmiastowe wyeliminowanie z ruchu pijanego kierowcy niejednokrotnie chroni życie jego i życie innych uczestników ruchu. (za KPP Mogilno)

















0.36 to pijany człowiek jak najbardziej. Najlepiej podniesc do 1.0 co? Piles wieczorem gorzole.. Nie jedz rano. Pomysl czlowieku troche.
Nie powinno być żadnej granicy stanu trzeźwości!!! Każdy wynik inny niż 0,0 powinien być karany i to ostro. Samochód na lawete i na licytację, a kierowca do pracy w czynie społecznym. Zero litości!!!
No tak, bardzo porządny,że pod wpływem jedzie.
Ludzie pomyślcie trochę może z drugiej strony. Gdy wg niektórych podnieść granice bo dla nich 0,5 to nic. Sytuacja taka, gdy owy kierowca spowoduje wypadek i ucierpią bliscy osoby będącej za podniesieniem do 0,5- co pan na to? Wtedy by było,że bandyci a Policja nic nie robi.
Do zenona
A co to roznica to bedzie dla Ciebie jak zginie Ci ktos bliski z reki trzezwego czy pijanego?
de*il wsiadł za kierownicę tira, i drudzy de*ile którzy próbują bełkotać i wywodzić się na temat wysokości dozwolonych promili, nalewki wam rozum odebrały, jak wiesz że masz jutro jechać zero picia, a nie wymyślać jakieś dozwolone granice, prawo jazdy zabrać dożywotnio, jak de*il tego nie docenia, niech zap…la za 10 zł na godzinę
Do rozsądny: Różnica?W każdym przypadku tragedia.
Ale osoby, które jadą pod wpływem alkoholu są tego świadome i właśnie w taki sposób to robią.
W każdej ilości alkohol powoduje zaburzenia w reakcji i jej szybkości.
Do zero tolerancji zgadzam się z tobą w 100 %
tak piszecie a sami nieraz jechaliscie majac okolo pol promila. znam takich co wlasnie wszystkich by karali a sami w sobote do polnocy pija a rano na 9 do kosciola jada i nawet nie wiedza ze maja alko we krwi
w wielu bardziej cywilizowanych krajach poziom alkoholu jest do 0,5 promila i jak cię złapiż sam doświadczyłem to zabrali na pół roku tylko i sami odesłali. Przejeżdzając całą europę w zdłuż i w szerz tylko w tym jebanym mogilnie i strzelnie zawsze 3 razy w dniu mnie kontolowali.
Widzisz chłopcze akurat ten którego zatrzymali to nie był porządny facet bo juz raz go zatrzymali pod wpływem. Tacy ludzie się nie uczą i należy dożywotnie zabierać prawko
[komentarz niezgodny z regulaminem]
Policja ma prawo żądać od kierującego poddania się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Stanowi o tym art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.). O tym, w jakim to odbywa się trybie, mówi zaś art. 129i, wprowadzony do kodeksu drogowego 19 stycznia 2013 r.: odsyła on jednak do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 70, poz. 473 ze zm.). I tu zaczynają się schody, ustawa antyalkoholowa przewiduje bowiem badanie trzeźwości jedynie w dwóch przypadkach:
1. w myśl art. 401 ust. 1 i 2 – przed przyjęciem do izby wytrzeźwień,
2. w myśl art. 47 – w razie podejrzenia, że przestępstwo zostało popełnione po spożyciu alkoholu.
A to by oznaczało, że nijak tych przepisów nie da się stosować podczas prewencyjnych kontroli drogowych, gdy policja zatrzymuje wszystkich kierowców po kolei, a nie jedynie tych, co do których istnieje podejrzenie, że jadą po alkoholu.
[komentarz niezgodny z regulaminem]