W trakcie ostatnich trzech dni toruńscy celnicy kontrolowali baki samochodów ciężarowych dwóch dużych mogileńskich firm transportowych, po kątem legalności używania oleju napędowego.
– Nasze kontrole były podyktowane anonimowymi donosami o fakcie używania przez dwie duże mogileńskie firmy transportowe nielegalnego oleju napędowego, przez co tracić na tym miał Skarb Państwa – mówi Mariusz Ziarnowski, rzecznik prasowy Izby Celnej w Toruniu.
Celnicy podczas kontroli na mogileńskich drogach wykonywali tzw. próby kwasowe paliwa z baków zatrzymywanych ciężarówek należących do firm wskazanych w anonimowych donosach. W ten sposób sprawdzali, czy kierowca zatankował legalny olej napędowy, czy też odbarwiony olej opałowy. Wykorzystywanie do napędu pojazdów oleju opałowego jak również innych produktów rafinacji ropy naftowej, od których nie został odprowadzony podatek akcyzowy w prawidłowej wysokości przynosi olbrzymie straty dla budżetu państwa i jest karane mandatami karnymi, a firma poddawana zostaje kontroli podatkowej.
Wykonane analizy paliw używanych przez mogileńskie firmy nie wykazały żadnych nieprawidłowości, jednak jak zaznaczył rzecznik w rozmowie z naszym reporterem, kontrola tych dwóch firm, zostanie za jakiś czas powtórzona aby ostatecznie potwierdzić bądź zaprzeczyć anonimowym donosom. (PK | fot. arch. Izba Celna)

















nIe lepiej byłoby wprowadzic w naszym Panstwie jeden rodzaj olej – niech to bedzie opalowy, którego cena powinna byc adekewtna do ceny oleju do samochodu.tak samo czy nie można wprowadzic jednolitej stawki vAT na towary i podatek od uslug.A tak Polak lawiruje i kombinuje jak tu skarb panstwa oskubac.To prawo pozwala na takie a nie inne zachowania społeczenstwa.(już wyobrazam sobie giełdę potencj.firm, które były kontrolowane….)
racja popieram