W niedzielę, 31 stycznia strażacy z Mogilna i druhowie z Jezior wielkich zadysponowani zostali do nietypowej akcji, jaką było ratowanie sarny na jeziorze Gopło w okolicach miejscowości Siemionki. Sarna nie mogła się samodzielnie wydostać, bo lód był dość kruchy, a w pewnym momencie częściowo wpadła do wody. Na ratunek ruszyli strażacy, którzy przemieszczali się na pontonie. Po wydostaniu zwierzęcia na brzeg, fachowej pomocy udzieliła jedna z druhen, która jest technikiem weterynarii. (I | fot. OSP Jeziora Wielkie)
























Zwierzęta nie zasługują na pomoc, że to takie nietypowe? Naiwne myślenie… Oczy trzeba mieś otwarte codziennie na każdą krzywdę! Brawo dla ratowników!
Świetnie! Zachowanie ratowników- pełen szacunek!!!
GOŚCIU MALINOWY LUDZIE POŚWIĘCAJĄ SWÓJ CZAS ROBIĄ TO CO POWINNI,A PAJAC TWOJEGO POKROJU PISZE DURNE TEKSTY NA TYM PORTALU.ZANIM ZACZNIESZ PISAĆ SWOJE NĘDZNE PRZEMYŚLENIA TO NAJPIERW POMYŚL JEŻELI CI TO BÓLU NIE SPRAWIA W CO SZCZERZE WĄTPIĘ .
POWIEM CI TAK MASZ RACJĘ Z TYM ŻE BĘDĘ BRONIŁ DOBREGO IMIENIA STRAŻY DO OSTATNIEJ KROPLI KRWI.NIE MYŚL .ZE JESTEM BEZKRYTYCZNY W STOSUNKU DO STRAŻY CHOĆ SAM Z DUMOM NOSZĘ TEN MUNDUR.WK……. MNIE TYLKO TO ŻE TACY JAK TY OBRZUCAJĄ BŁOTEM LUDZI KTÓRZY MOGĄ CI POMÓC JAK BĘDZIE TRZEBA I POMOGĄ .BYĆ MOŻE MUSISZ TEGO DOŚWIADCZYĆ BY ZMIENIĆ ZDANIE O STRAŻY.WIDZĘ ŻE DALSZA POLEMIKA Z TOBĄ JEST POZBAWIONA SENSU .
Ty skończyłeś jakąś szkołę?Niech zgadnę,Szerzawy?Zanim coś napiszesz to przemyśl
Nie powinniśmy narzekać na straż pożarną, to oni są zawsze pierwsi na miejscu zdarzenia i to oni często ryzykują życie. Jeżeli już macie na jakąś straż narzekać to zajmijcie się strażą miejską, wtedy Wasze narzekania będą jak najbardziej uzasadnione.