– Wiemy, że ten problem istnieje i istniał. Mam tylko takie pytanie – czy my możemy na przykład ograniczyć handel nocą? Niby wszystko robimy, żeby walczyć z alkoholem, a to nie jest sklep, to nie jest apteka. Ja na przykład jak mam imprezę, czy każdy z nas alkohol kupi i nie musi. Kto chodzi potem? Demoralizujemy tą młodzież. Druga sprawa, wydaje mi się, że w tej chwili stacji benzynowych niedługo nie będzie trzeba nazywać stacjami benzynowymi tylko sklepami alkoholowymi. Czy w tym kierunku coś, jakieś przeciwdziałania jako samorząd możemy podjąć? – pytał radny Paweł Molenda.
Burmistrz Mogilna podczas minionej sesji przypomniał, że kilka miesięcy temu decyzją radnych Rady Miejskiej w Mogilnie liczba punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5% alkoholu, za wyjątkiem piwa uległa zmniejszeniu z 65 do 61. Ponadto włodarz gminy planuje nie rezygnować z ewentualnej możliwości pozwalającej samorządom ograniczać działalność sklepów 24-godzinnych sprzedających alkohol.
– My już pomału, systematycznie zmniejszamy te liczby punktów. Przymierzamy się już też, bo weszła nowa ustawa, może wchodzi w życie, gdzie daje możliwość samorządom ograniczenia godzin otwarcia takich sklepów. Będziemy szli w tym kierunku, aby też nie były sklepy całodobowe – zaznaczał burmistrz Leszek Duszyński.
Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości pozwoli radom gmin wprowadzać ograniczenia w nocnej sprzedaży napojów alkoholowych między godziną 22 a 6, przeznaczonych do spożycia poza miejscem ich nabycia. Stosowna ustawa zostanie najprawdopodobniej przyjęta w tym roku.
– W tej chwili na moją wiedzę nie mamy możliwości ograniczania godzin otwarcia sklepów. W projekcie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi jest zapis, że takie możliwości pan burmistrz będzie miał i wtedy dopiero będziemy mogli skorzystać. Limit ograniczyliśmy do 61 puntów sprzedaży – informował Mirosław Kuss, przewodniczący Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Mogilnie.
Zaostrzone przepisy dotyczące sprzedaży alkoholu niosą jednak za sobą ryzyko, że mieszkańcy właśnie nocą zaczną korzystać z szarej strefy, a wraz z nim rozkwitnie nielegalny handel wyrobów alkoholowych niewiadomego pochodzenia. (AS)
















Bardzo dobry pomysł aby zlikwidować sprzedaż alkoholu od godz. 22:00 do 6:00. Rozsadny kupi wczesniej. Problem demoralizacji jest widoczny. Kupuja glownie w calodobowym sklepie na Placu Wolnosci a potem niszczą Aleje w Parku i nie tylko. Gdyby ograniczyc sprzedaz alkoholu nie byloby szlajania sie po nocach i glupich pomysłow.
Co wam przeszkadza ten sklep? W tym Mogilnie już nawet nie ma gdzie posiedzieć po 23 i spokojnie wypić sobie piwo ewentualnie wrzucić coś na ząb, a już nie wspomnę o ogródkach piwny hej latem to jest katastrofa. Najlepiej rozwiązania zamknięcie wszystkiego co się da. Zresztą w tym Mogilnie i tak już nic nie ma dobrze, że chociaż jest jeszcze hala i kręgle…
popieram.poźniej chodzą w mieście grupy małolatów i wydzierają się do 2, 3 w nocy
Ja na przykład jak mam imprezę, czy każdy z nas alkohol kupi i nie musi.- o co tu chodzi??
ZLIKWIDOWAĆ nocny chandel wódą,rozważny obywatel kupi gorzałe do 21 i wypije ją w domu a nie łazi to taki po mieście i obsz….a wszystkie zaułki i bramy.CAŁKOWITY ZAKAZ NOCNEGO CHANDLU ALKOCHOLEM!!!!!!!!! i basta.
Zapewne piwa po 22 na hali też nie kupisz, jeśli oczywiście wprowadzą zakaz sprzedaży alkoholu po 22.
Ciekawe czy jesteś taki rozsądny kupując artykuły spożywcze w tygodniu nie korzystając z tego że w niedzielę sklepy też są otwarte ? Czy popierasz też zakaz handlu w niedzielę ??? A może Twoją rozrywką jest szlajanie się po sklepach właśnie w NIEDZIELĘ ?
juz widze jaki bedzie spokoj jak mi alko nie dacie jak bede jego chcial URKA
Panie Molenda,napij się pan zimnej wody i połóż w cieniu,gorączka panu spadnie.
Przecież knajpa J******a na Placu Wolności zamykana jest o 21.00. W Mogilnie nie ma co robić wieczorami, a najlepiej to jeszcze tylko pójść na wieczorną mszę do kościółka, zjeść kolację i do wyra… brrrr…
Dlaczego tylko w nocy? Panie Molenda w nocy dzieci śpią a widzą kupno alkoholu w dzień, to wtedy mogą być demoralizowane, chociaż zakup alkoholu nie demoralizuje tylko brak kultury picia!
Jeśli już tak bardzo Panu przeszkadza ten handel to zlikwidujmy handel alkoholem i papierosami w ogóle! Niech nasza gmina będzie pierwszą w Polsce \”gminą wolną od używek!!\”
Skończy się jazda na podwójnym gazie i dmuchanie dymem papierosowym w twarz dzieciom na ulicy!
Do tego całkowity zakaz palenia w instytucjach publicznych szkoły, przedszkola, urzędy. Co z tego, że taki pracownik wyjdzie do palarni jak potem i tak smród ciągnie się za nim do biura! Do tego zakaz pracy w ww. instytucjach dla palaczy! Zadymiony, niedotleniony mózg gorzej działa, nie chcemy płacić podatków na niewydajnych pracowników budżetówki!
A może tak coś w końcu zrobić żeby można gdzieś wyjść? Bo to tragedia jest teraz a co będzie latem masakra może ktoś wymyśli jakiś ogródek piwny jak było kiedyś w parku ?
Nie masz co robić wieczorem? Ucz się niemieckiego lub angielskiego!
Większość wypowiadających się tutaj osobistości, to zapewne pokolenie gimbazy i nawet w snach nie doświadczyli życia w PRL-u, a teraz wykrzykują Komuna hahaha, ŻAŁOSNE. Zlikwidować i tyle. Normalni ludzie kupią alkohol na zapas i nie wałęsają się jak bezpańskie psy po mieście do rana!
Zakazać, nakazać, wymisić. To zasady mafi i gangów. Może dać coś w zamian tej \”strasznej\” młodzieży. Otwórzcie jakiś klub z ciekawymi zajęciami . Wykrzesajcie z tych młodych ludzi to , co mają najlepsze. Zróbcie Panowie Radni konkurencję dla nocnych sklepów. Wymyślcie coś fajnego,może magazyn zbożowy czas reaktywować? Udowodnijcie, że Jesteśe warci naszych głosów.
Na początku lat 90. ub. wieku, a więc 27 lat temu na terenie Mogilna i gminy było …. 14 punktów sprzedaży alkoholu. Tylko 14 punktów! Ale przecież nadeszła tzw. demokracja, w tym wolny handel, a każdy nowy sklep spożywczy występował do burmistrza o pozwolenie na sprzedaż alkoholu, przeważnie samego piwa, ale też piwa i wina tj. napojów do 18%, rzadziej o pełen asortyment alkoholu. Teraz mamy tych punktów 4 razy więcej!!! Pytanie po co? Kiedy w 1988 r. byłem w 700 000 kanadyjskim Calgary, to funkcjonowały tam aż …. 4 CZTERY duże sklepy z pełnym alkoholem. Natomiast piwo ( raptem 3,1 – 4,5%) było dostępne w innych mniejszych sklepach spożywczych, ale nie we wszystkich. Kanadyjczycy pili więc alkohol w zaciszu domowym, ale bardzo często w restauracjach, pubach czy kawiarniach. I a koniec: pyta internauta dlaczego nie ma w Mogilnie jakiś miejsc do picia np. piwa, ogródków piwnych i że radni powinni coś z tym zrobić.A ja się pytam, dlaczego radni? A może ten internauta, czy ktoś inny weźmie sprawy w swoje ręce i założy rzeczony biznes? Oby mu się opłaciło!
Czas zacząć gromadzić alkohol, idą złote czasy dla melin; młodzi udajcie się po nauki do starych, wyszkolonych za komuny meliniarek. A mówią, że komuna odeszła, żartownisie.
Dżesika! Też Ciebie lubię!
mądrala na burmistrza!
Nikodem, cięcie tyłem ani przodem, jacyków z biedroniem czekają; nie chamska obraza bo to zbyt łagodne; albowiem azaliż; \”w języku ludzi kulturalnych brak wystarczająco OBELŻYWEGO słowa\” by opisać tego JAŚNIEPANA. Oczekuje na polityczny, stowarzyszeniowy, NIEBYT jegomościa, waćpana. Jego osobowy byt w przestrzeni politycznej, urzędniczej przynosi WSTYD tzn. dla Nikodema : ujmę. A tak prywatnie poklaskałabym po łyśnie jak w Benny Hiil u . Lubie cię też. i to mocniej
dżesika! Po prostu, zwyczajnie, po ludzku żal mi Ciebie. I a Twoje wywody niestety nie ma lekarstwa…
Czegoś tu nie rozumiem. Wiem, kto to jest Wielkopolanin, ale nie wiem, kto kryje się pod nickiem dżesika, a to ułatwia jej rzucanie złośliwości i krytyki wobec innych. To obrzydliwe. Dżesika powinna wyjść z ukrycia i wtedy niech pisze to co uważa, a najlepiej niech pisze bez ogólników, niech przedstawia konkrety, przykłady. Więcej odwagi dżesiko! No, ale tę cechę trzeba najpierw mieć! Dodam, że nie jestem fanem Wielkopolanina, ale doceniam jego aktywność i poglądy.