Jak się okazuje armatki hukowe nie tylko płoszą zwierzynę, ale przede wszystkim szkodzą zdrowiu mieszkańców terenów w pobliżu których są rozstawiane.
Obecnie w internecie możliwy jest zakup urządzeń hukowych mających na celu odstraszanie zwierzyny (armatki zasilane są gazem propan-butan przyp. red.). Emitują one dźwięki na poziomie 120 decybeli – jest to huk równy hałasowi wirnika helikoptera z odległości 5 metrów. Częstotliwość strzałów jest regulowana – oddawane są co kilka minut.
Z problemem zakłócania spokoju, zwłaszcza w nocy, zgłosili się na dyżur poselski Krzysztofa Brejzy mieszkańcy z okolic Strzelna, którzy od dłuższego czasu zmagają się z kłopotami ze snem i brakiem wypoczynku. Hałas destrukcyjnie wpływa na zdrowie osób chcących wypocząć po dniu pracy, jak też osób starszych oraz dzieci.
W odległości kilkuset metrów od ich posesji i domów ustawione są armatki hukowe. Oddają one regularne wystrzały 24 godziny na dobę. Mieszkańcy przyrównują hałas do życia na poligonie, na którym co rusz słychać głośne wystrzały. Emitowana fala dźwiękowa dochodzi do siedlisk mieszkaniowych oddalonych o kilka kilometrów od miejsca rozstawienia tych urządzeń. Hałas jest tak intensywny, że od wystrzałów drżą szyby, a nawet ściany domów. Wieczorem i nocą hałas dociera do domów położonych na obrzeżach Strzelna.
W związku z powyższym parlamentarzysta wystąpił z interwencją do Ministra Rolnictwa.
Poseł zwrócił się o wskazanie sankcji i konsekwencji, które mogą ponieść osoby bezprawnie i samowolnie używające tego typu armatek hukowych. Parlamentarzysta poprosił też o informację dotyczącą dotychczasowych kontroli używania armatek hukowych oraz o instrumenty prawne chroniące mieszkańców, którzy zmuszeni są żyć w okolicy, w której rozstawiane są tego typu urządzenia. (I | fot. kwp.radom.pl)
Informacje uzupełniające:
Umyślne płoszenie i niepokojenie dziko występujących gatunków zwierząt objętych ochroną jest czynnością zakazaną na mocy § 6 pkt. 11 rozporządzenia Ministra Środowiska z 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz. U. nr 220, poz. 2237). Przed rozpoczęciem używania armatek hukowych do odstraszania zwierząt należy uzyskać zezwolenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Jak wskazała Generalna Inspekcja Ochrony Środowiska w 2011 roku stosowanie jakichkolwiek metod akustycznych niesie ryzyko, iż w szczególności, kiedy są one używane nieumiejętnie lub nadużywane (stosowane zbyt często lub przez długie okresy czasu ) zwierzęta przyzwyczajają się do dźwięków, które miały je odstraszać i zaczynają te dźwięki ignorować. Metody akustyczne są też mało selektywne i w niektórych przypadkach mogą stanowić zagrożenie dla populacji dziko występujących chronionych gatunków ptaków, czy nawet ssaków, które przebywają w okolicy uprawy.


















Jak widać wszystko już upadło, Strzelno zaczyna wracać do natury czyli dziczeć. Za kilka lat roślinność i zwierzyna pochłoną wszystko. Na razie ostatni mający nadzieję bronią sie wystrzałami. Apokaliptyczna wizja staje sie rzeczywistością. Ostanie sie tylko jeden człowiek- dawny przywódca który brodą idealnie wpasuje się do dżungli okalającej dawne Strzelno…
Armatki hukowe słyszymy również w centrum miasta. Prawie jak na poligonie!!!
Ostatni w Strzelnie gasi światło.
Jasno przepis mówi ,że umyślne płoszenie i niepokojenienie zwierząt obiętych ochroną!!!!Kiedy ktoś płoszy dziki to nie jest w myśl prawa żadnym wykroczeniem tylko odstrasza te właśnie szkodniki.Druga sprawa ludziom z okolic Strzelna przeszkadza kiedy ktoś głośniej piernie !!!Także mogą ludzi którzy używają armatki hukowe pocałować delikatnie mówiąc w d….Umyślne płoszenie a umyślne odstraszanie zwierzyny, która niszczy zbiory nie jest żadnym argumentem do przyjęcia mandatu od ,,geniuszy\” ze SM ani żadnej innej instytucji….Żaden inteligentny człowiek nie kupuje armatki żeby wkur….sąsiada …Ten co donosi to jest baran zwykły bez mózgu
mieszkam blisko, slysze, kwestia przyzwyczajenia a ludzie w strzelnie to ludzie szukajacy afery takze olac ich i zal dla cmg za zajmowanie sie takimi pierdolami, nie po raz pierwszy udowadniacie ze nadajecie na falach dolnych sfer spoleczenstwa, gdzie wiecie ze kazda tania prowokacja skusi ich do komentowania odwiedzania strony. Coż zrobic, taki rejon, taka polityka myslenia i dzialania.
do Armatki, wypowiedź na 6 i koniec
Jeżeli takimi pierdołami zajmuje się POseł, to jaja jak berety. Niech lepiej zajmie się upadającą w kraju służbą zdrowia ( za rządów jego partii kolejki do specjalistów wydłużyły się 3 – 4 krotnie), to samo dotyczy likwidowanych za sprawą tego rządu miejsc pracy, czego jaskrawym przykładem jest sprzedaż Ciechu Kulczykowi (pomijam już za jak niska cenę) i zwalnianie ludzi w Janikosodzie i Mątwach, niech się poseł weźmie za milionowe przekręty na budowie stadionów i (pseudo)autostrad, o fatalnych rządach i tym co wynika z podsłuchanych taśm nie wspomnę. Powiem krótko – ten mierny posełek NIC DLA NASZEGO POWIATU I GMIN pozytywnego nie załatwił !!! Jedyne co załatwił, to posada prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej dla swojego Barana. Co do hałasu, to bardziej hałasują motocykle, muzyka na rynku (dni Strzelna i zbieranie kasy na Owsiaka). A jeżeli państwo chroni jakieś ptaki (np. szpaki) i nie pozwala ich nawet płoszyć, to pytam zwróci mi za 3 drzewa czereśni i 4 wiśni obżarte przez te ptaki ???
marian, szkoda że nie zeszłeś, nie byłoby głupich wpisów, to twoje zejście prędzej by było od tych nalewek a nie od hukówk
fakt w lesie cisza i spokój chyba że jakiś debil zamontuje armatkę już dawno powinno się ich posadzić za zakłócanie ciszy nocnej
Jeśli w naszym państwie posłowie zajmują się takimi pierdołami to nie należy się dziwić,że tak się dzieje.W służbie zdrowia oszczędności,ludzie na lekarzy czekają po kilkanaście miesięcy,pracowników się degraduje,obcina pensje,w szkołach zmniejsza się liczbę godzin,miejsc pracy się nie tworzy.Najważniejsze,że mają ludzie rządzący a społeczeństwo niech kamienie zajada.Poseł szykuje sobie zapewne elektorat i nie tylko on. Zgadzam się z Tobą Rudy co takiego zrobił, jedynie pozałatwiał robotę temu i tamtemu.
jak by mi ktoś postawił takie g*wno niedaleko mojego domu to najpierw mym to rozwalił a potem wyklepał \”miskę\” właścicielowi i nie potrzebny by był żaden poseł jedynie OJOM
Rolnik pracuje w pocie czoła, aby inni mieli co jeść ale również aby z czegoś żyć, a tu przychodzą dziki, sarny, kruki itp. i niszczą całą jego pracę oraz tym samym pozbawiają dochodu i nasuwa się pytanie, czy chciałby ktoś pracować za darmo? a właściwie dokładać do interesu, bo ponosi wcześniej koszty zanim coś zarobi???
Napalmem niszczyć darmozjada który jest objęty ochroną! 100 -500 takich złodziej którym piórko z d*py nie może spaść doprowadza do nerwicy tych którzy chcą skosztować owoców z w własnego sądu a nie z bazaru czy z hurtowni (fabryki )
cisza nocna w kraju ani nie zostala zniesiona, ani nie mozna jej zaklocac. Wyjatek dla mnie to okres wakacji i koncerty za zezwoleniem i _sporadyczne_ imprezy prywatne, z reguly w noc z soboty na niedziele, czy raz do roku. Istnieja oczywiscie inne metody w tym ultradzwiekowe itd.