Mogilnianin Marek Kwiatkowski jest twórcą kolejnego albumu z muzyką elektroniczną. Płytę będzie można wysłuchać przedpremierowo w radiu EL-Stacja 14 maja podczas jubileuszowej audycji „Markowego Grania” z numerem 500. Od 15 maja album będzie dostępny na stronie wydawcy – NEANE Records, w serwisie Bandcamp oraz na wszystkich platformach streamingowych typu Spotify, Tidal.
– Podobnie jak w przypadku poprzedniego albumu („Koniugator Hardena”) sięgnąłem po dzieło Stanisława Lema. Tym razem inspiracją do powstania ilustracji muzycznej była powieść pt. „Pokój na Ziemi”. Krążek zawiera niespełna godzinę muzyki elektronicznej w stylu klasycznym z elementami ambientu ułożone tematycznie w dziesięć utworów. W trzech utworach na płycie można usłyszeć partie gitarowe nagrane przez Macieja Krystkowiaka (…) Przygotowałem również limitowaną serię 50 ponumerowanych egzemplarzy płyty fizycznej dla sympatyków, których cieszy namacalna płyta CD audio – mówi Marek Kwiatkowski. (I | fot. nad.)




























No fajnie ze masz jazde ale czy ktos oprocz Twoich stalych sluchaczy czyli rodziny tego da rade sluchac. Nie obraz sie ale na electro to jest slabe Marku. Bylem kiedys w muszli 'na Tobie’ i nie dalem rady 15 min wysiedziec.. a znosze taka muze. No coz. Powodzenia
Graj piękny Cyganie, piosenkę sprzed lat …
Bym prosil o mozliwosc kontaktu w celu nabycia „namacalnej” plyty CD Panie Marku. Pozdrawiam
Słaby gosciu to Ty jesteś bo hejtujesz! Nie tylko ma słuchaczy wśród rodziny,co Ty wogóle mozesz wiedzieć o tym wspaniałym człowieku jakim jest Marek! Jak cos Ci się nie podoba to …..
Nowy album to nowy dreszczyk emocji i muzyka, której nie można nie kochać.Ja się już nie mogę doczekać. Brawo Marku, że pomimo ogromnego natłoku pracy miałeś czas na nagranie najnowszego krążka dla nas, słuchaczy. Wielki szacun 🙂
Ludzie nie potrafią się cieszyć czyimś szczęściem czy osiągnięciem potrafią tylko narzekać i krytykować . Powodzenia Panie Marku nie znam Pana i nie znam Pana muzyki ale rób chłopie co lubisz i miej z tego przyjemność .pozdrawiam
brawo Marek !
Po raz pierwszy usłyszałem twórczość Pana Marka w 2017 roku. To był „Sygnał z Kondora” w jednej z wieczornych audycji pewnego radia. Od razu zamówiłem płytę – mam ja do dziś z autografem 🙂 Muzyka fantastyczna! Ma wiele przestrzeni; słychać szacunek do dźwięku, który mają czas, by wybrzmieć. „Sygnał…” zainspirował mnie do dalszych poszukiwań i odkryć w tym kierunku.
Panie Marku, dziękuję za muzyczne wrażenia i za autograf 🙂
Pozdrawiam