Maria Kotlińska jest absolwentką Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego Sacre Cour w Pobiedziskach. Ukończyła Policealne Studium Bibliotekarskie Centrum Ustawicznego Kształcenia Bibliotekarzy w Warszawie. Tytuł magistra historii ze specjalnością archiwista uzyskała na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tu też ukończyła studia podyplomowe. W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Mogilnie pracuje od stycznia 1986 r. W ostatnich latach jako starszy kustosz w dziale instrukcyjno-metodycznym. Funkcję dyrektora będzie pełniła przez 3 lata tj. do 1 listopada 2017 r.
Warto zauważyć, że zmiana spowodowana była przejściem na emeryturę poprzedniej dyrektor Marii Chmielewskiej. (I)


















Nie piszcie jakie ta pani szkoły pokończyła tylko od kogo jest i dlaczego nie było konkursu
no brawo dla tej Pani, bo na robocie się zna jak mało kto, tylko żeby umiała się jeszcze uśmiechać, Pani Mario potrenować bo stanowisko zobowiązuje
Gratuluję!
Gomez zmień dilera bo obecny jakiś trefny towar ci sprzedaje. Przymioty pana Waldemara wszyscy znają i dziękować trzeba Bogu, że obecny Dyrektor MDK-u ich nie posiada.
niezłe plecy musi mieć ta pani, że tak bez konkursu na takie stanowisko, chyba ktoś to powinien sprawdzić
jak czytam te bzdury to krew zalewa !!! jestem z tej samej miejscowości co P.Maria i znam ja. jest bardzo miłą i uczciwą osobą. jestem przekonany że jest właściwą osobą na to stanowisko!!! i po tylu latach należy się doceniać tak oddanego pracownika a nie robić głupie kastingi!!gratulacje.
do osoby prywatnej, drogi wpisujący biblioteka miejska nie jest prywatną własnością, a to oznacza że na każde takie i podobne stanowiska ludzie powoływania są poprzez ogłoszony konkurs, i mało ważnym jest czy ta pani jest uczciwa, miła, czy może jest zła, a skoro została wybrana bez przyjętych standardów to się nie dziw że ludzie tak reagują, i mają całkowicie rację, nie znam tej pani, nic do niej nie mam ale uzasadnienie typu bo jest miła i długo pracuje jest nie na miejscu, jak taka miła to trzeba było wystartować tak jak wszyscy i byłoby po sprawie a tak ludzie mają pożywkę, uzasadnioną pożywkę
Zaiste po wyborach, twój Pan Waldek, będzie szukał zajęcia, bo nie wiem, czy ma jakiekolwiek szanse pozostać na stanowisku rajcy mogileńskiego (biedny wystartował przeciwko Pani Teresie, której do pięt nie dorasta!). Jedyne co po nim zostało w tej kadencji, to sam smród – wiecznie niewyjaśnione kwestie finansowe, brak kompletnej aktywności i pytanie: \”Czy mogę sam zgłosić siebie na przewodniczącego komisji?\”.
A teraz tak szczerze – Walduś, chwytasz się brzytwy? I tak wszyscy wiedzą, że to Ty sam piszesz… Bo to pierwszy raz?
a gdzie konkurs na to stanowisko, zgłoszę to do prokuratury. to przestępstwo.
A ja nie widze pana Krystkowiaka na zadnym stanowisku, nie budzi mojej sympati ani zaufania.
Pan W.pisze wszedzie komentarze,do artykulow nie zwiazanych ze swoja osoba.A mianowicie startuje znowu na radnego,a wiedzac ze nie przejdzie ,chce wyrzucic P.SZYMANSKIEGO-obecnego DYR.DOMU KULTURY.Podziekowal mu zaa przyjecie syna do pracy-bez odpowiedniego wyksztalcenia.Jezeli nie P.SZYMANSKI to P.PIOTR SIERANSKI bylby odpowiednia osoba.To jest osoba kompetentna z wieloletnim doswiadczeniem,UCZCIWA.
A po ch…komu w XXI w biblioteka?
Czadomena na dyr MDK najlepiej- też się zna na muzyce
A po to, że księgozbiory specjalistyczne i pełnowartościowe dobra znajdziesz właśnie tam. Chyba, że opierasz się tylko na ściądze i wszystkich pediach.
Waldek! Ty jesteś cwany. Ładna sobie tu kampanię wyborczą zafundowałeś i w dodatku za darmo. Nie ma co. a portal cmg24.pl jeszcze tobie to ułatwia. Ja póki co nie widzę innego kandydata na dyrektora MDK-u jak obecny jego szef.
Gomez – prowokujesz czy masz problemy z percepcją?
Oj ,zazdrościcie panu Waldkowi,bo ma piękną żonę, zdolnego chłopaka, i w ogóle udane życie. Że samo realizuje się w muzyce i pracy zawodowej.Grzech tak postępować, grzech…
Nie rozumiem co ma wybór dyrektora biblioteki wspólnego z panem Krystkowiakiem. Ten pan nigdy przez ostatnie lata nie bywał w bibliotece ani jako uczestnik imprez przez nią organizowanych, ani jako miłośnik czytelnictwa. Nie jest też członkiem Mogileńskiego Towarzystwa Kultury, którego prezesem jest pani Teresa Kujawa od 14 lat, która organizuje różne przedsięwzięcia promujące kulturę. Ten pan nie ma nic wspólnego z życiem kulturalnym naszej mogileńskiej ziemi. Jaki sens mają wasze komentarze?
Nie było żadnego wyboru dyrektora biblioteki,a jedynie mianowanie. To źle, bo powinien być konkurs,choć prawo jest w tym przypadku elastyczne. Mógł być konkurs,ale nie musiał. Pewnie,że ta sytuacja nie ma nic wspólnego z p.Waldkiem,bo nie musi być kandydatem na każde stanowisko w gminie i powiecie. Insynuacje na jego temat niepotwierdzone twardymi dowodami są nie na miejscu i są prawdopodobnie zemstą polityczną jego adwersarzy. Jego talent prowadzi niektórych do takiej wściekłości, że tylko wizyta u lekarza może ten stan zmienić. Już niedługo cisza wyborcza,a potem nastąpi błoga cisza i melodia miłości.
Ja tam mu nie zazdroszczę starszej żony,przeciętnego syna,a życie ma takie na jakie sobie zasłużył.
[komentarz łamiący ciszę wyborczą]