Obecnie obowiązujące stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi w sposób selektywny wynoszą 10 zł miesięcznie od mieszkańca, a nieselektywny to kwota 20 zł miesięcznie od jednej osoby. Jak zaznaczał również wiceburmistrz Jarosław Ciesielski – stawka od samego początku była źle ustalona. Po ewentualnej podwyżce za segregowanie odpadów zapłacimy 12,80 zł, a niesegregowanie 25,60 zł od jednego mieszkańca.
– Po dokonaniu analizy kosztów związanych z funkcjonowaniem systemu gospodarki odpadami stwierdza się, iż obecnie obowiązujące stawki opłat za gospodarowanie odpadami
komunalnymi w sposób selektywny w wysokości 10 zł miesięcznie od mieszkańca i w sposób nieselektywny w wysokości 20 zł miesięcznie od mieszkańca są niewystarczające na pokrycie wszystkich kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi (…) Proponowana zmiana stawek, wynika z faktu, że wnoszone dotychczas opłaty nie pokrywają rzeczywistych kosztów gospodarowania odpadami. Na wysokość opłat wpływ ma
przede wszystkim ilości i rodzaj wytwarzanych odpadów. Przed
wprowadzeniem nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi ilości wystawianych odpadów były znacznie mniejsze. Dotychczasowe doświadczenie wykazało, że strumień generowanych odpadów
znacznie przekracza przyjęte założenia – czytamy w uzasadnieniu do uchwały.
Jak informuje prezes Mogileńskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Mogilnie, Artur Lorczak – wpływ na podwyżkę tych cen ma przede wszystkim ciągły wzrost ilości śmieci. Oprócz tego Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Inowrocławiu podniosła cenę za odbiór jednej tony odpadów.
– Liczby i fakty mówią same za siebie. W 2016 roku odebraliśmy o ponad 800 ton więcej niż zakładaliśmy. W pierwszym półroczu 2017 roku ilość samych zmieszanych odpadów wzrosła o kolejne 170 ton. W sumie daje to prawie 1000 ton w ciągu półtora roku wzrostu (…) Gdyby ta ilość nie wzrosła, nie byłaby potrzebna podwyżka (…) Najwięcej wzrasta ilość odpadów zmieszanych, czyli tych, które musimy zawieźć do Inowrocławia i musimy zapłacić za ich odbiór. Do tego niespodziewanie PGKiM zaproponował aneks do umowy. Ten aneks musimy podpisać, dlatego że Inowrocław jest jedynym miejscem, do którego musimy wozić odpady zmieszane i zielone. Tych odpadów zmieszanych i zielonych jest w sumie 90%, czyli tak naprawdę wszystko tam musimy wozić. Zostaje 10% na odpady innego typu, z którymi możemy co innego robić niż zawieźć do Inowrocławia (…) MPGK odbiera odpady częściej niż jest w regulaminie – odbieramy odpady co dwa tygodnie, a segregowane co miesiąc, to są też dodatkowe koszty, bo to jest kilka wyjazdów rocznie więcej niż powinniśmy jeździć. Sam regulamin jest bardzo korzystny dla mieszkańców. Wszystko właściwie jest za darmo, wszystko jest w cenie, śmieci można oddawać w każdej ilości (…) Odstawianie odpadów segregowanych przynosi nam przychód, ale nie zysk. Sprzedajemy na przykład tonę szkła za 30 zł, a żeby ja zebrać musimy wydać 50-60 zł. Plastiki też są w podobnych cenach. Jest dużo drożej zebrać to, niż potem sprzedać – tłumaczył Artur Lorczak.
Ponadto prezes mogileńskiej komunalki zaznaczał, że spółka na przestrzeni minionych lat inwestowała i dbała o to, by usługi świadczone były na odpowiednio wysokim poziomie.
– Od początku powstania spółka zainwestowała dużo pieniędzy w to, żeby z jednej strony wypełnić wymagania, a z drugiej strony dawać dobrą usługę na jak najwyższym poziomie. Dla przypomnienia były to dwie nowe śmieciarki, których koszt to jedna 600 000 zł, druga 400 000 zł netto, wybudowaliśmy stację przeładunkową za 150 000 zł, która po kilku latach okazała się za mała i musieliśmy rozbudować, co nas kosztowało kolejne 60 000 zł, zakupiliśmy też dwa mniejsze samochody dostawcze – jeden za 100 000 zł, drugi używany za 30 000 zł, także ciągnik za ponad 100 000 zł, konieczne też było wybudowanie kolejnego placu przeładunkowego, przeprowadziliśmy też remont warsztatu – firma, która realizuje usługę odbioru odpadów musi mieć własny warsztat. Na to też wydaliśmy 120 000 zł. Stworzyliśmy również profesjonalny, dobrze wyposażony PSZOK. Także mniejsze inwestycje – kontenery. W sumie w ciągu ostatnich kilku lat z własnych pieniędzy wydaliśmy prawie 2 miliony złotych – wyliczał prezes Lorczak.
Co się dzieje z workami?
Problem na terenie gminy stanowią także \”ginące\” worki wydawane mieszkańcom. Z wyliczeń MPGK w Mogilnie wynika, że 1/3 worków nie wraca napełniona segregowanymi odpadami.
– Mieszkańcy mogą odebrać w kilku miejscach dowolną ilość worków. W ostatnim roku wydaliśmy 257 570 worków, ale odebraliśmy jedynie 162 100 worków. Jest to prawie 100 000 worków mniej (…) Za każdym razem około 1/3 worków do nas nie wraca (…) Te worki za darmo dla każdego to jest dobry pomysł, ale kosztowny – mówił Artur Lorczak.
W związku z tym niektórzy radni proponowali, by worki wydawać za opłatą. Podczas dyskusji przytoczono także przykład gminy Strzelno, która w ramach comiesięcznej opłaty na jednego mieszkańca wydaje 4 worki na plastik, 4 na odpady biodegradowalne, 2 na papier i 2 na zbieranie szkła.
– Może warto się zastanowić, żeby te worki były płatne kosztem mniejszych cen za śmieci? Wtedy każdy będzie szanował te worki – mówił radny Zbigniew Spólnik.
Z kolei zdaniem prezesa Lorczaka – \”systemowi płatne worki nie pomogą\”. Pomimo tego pobieranie opłaty za worki wiąże się ze zmianą obecnie obowiązującego regulaminu. Taką inicjatywę mogą jedynie podjąć radni Rady Miejskiej w Mogilnie.
Radni kontra podwyżka
Zdaniem wielu radnych podwyżka jest spora, jednak uzasadnienie MPGK daje wiele do myślenia.
– To jest trudna decyzja. Całe założenie ustawy jest błędne moim zdaniem. Radni nie powinni decydować o tym, ile to ma kosztować – (…) To jest też duża podwyżka, jak ktoś ma w gospodarstwie domowym z 5,6 osób to jest kosmos jakiś. Z drugiej strony nie możemy też zakładać, że spółka nas oszukuje (…) Teraz jesteśmy pomiędzy młotem a kowadłem (…) Nie ma co się dziwić, później ludzie są źli i powiedzą „Radny co ty robisz, ile razy te podwyżki mogą być?” – mówił radny Łukasz Drzazgowski.
Głosowanie radnych w tej sprawie odbędzie się w najbliższą środę, 18 października. Warto również zauważyć, że ściągalność opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w roku 2017 wynosi 91,35%. Po doliczeniu zaległości ogólna ściągalność to 88,36%. Oprócz tego ze zgłoszonych deklaracji wynika, że ponad 1000 osób nie segreguje odpadów.
– Spółka nie jest w stanie dokładać 500-600 tysięcy zł do śmieci rocznie. W poprzednim roku, tym który się teraz kończy dołożyliśmy do tego ponad 400 000 zł. Nie jesteśmy bogatą firmą, wyszliśmy z długów w ciągu 10 lat, ale nie możemy ciągle dokładać. Do tego dochodzi nam też co wynika z podwyżki – około 170-200 tysięcy zł dodatkowo do zapłacenia w Inowrocławiu (…) Przy odpadach też pracuje 15 osób, jeżeli nie będziemy tego wykonywać, to ludzie i samochody nie będą mieli pracy. Będziemy musieli też się wstrzymać ze wszystkimi działaniami inwestycyjnymi, na przykład podłączenie ciepłowni do osiedla ulicy Dworcowej, która ma przynieść oszczędności mieszkańcom. Byłoby to duże zawirowanie finansowe dla firmy. Ryzykować finansowo nie możemy, to jest już spółka i to musi działać prawidłowo (…) Nie można winić, czy też karać MPGK, czy ich pracowników za to, że mieszkańcy gminy oddają coraz więcej śmieci – przekonywał prezes Mogileńskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Mogilnie.
(AS)


















Poprzednia podwyżka też była przez to że nasza komunalna źle o liczyła koszty teraz to samo to może niech podniosą do 50 złotych za segregowane od razu i będzie spokój!Kto tam to wszystko liczy? Tylko się śmiać z naszych włodarzy i ich \”podwładnych\” z komunalki:-))
Moim zdaniem jeżeli jednej firmie (w tym przypadku spółce) się nie opłaca to trzeba wybrać firmę której się to będzie opłacało a nie podnosić kwotę bez możliwości wyboru .
Zwolnić lub zdymisjonować wszystkich którzy obliczali obecne stawki-można sie pomylić ale nie o 28% Ograniczyć ilość worków na jedną osobę lub dom i NIGDY więcej nie głosować na nikogo kto zagłosuje za podwyżką …
Czy wiecie, że surowiec wtórny się sprzedaje dalej. I jeszcze mają mało? Śmieci segregowane powinni odbierać za darmo!!!! Albo płacić nam za segregowanie. Trzeba zrobić w komunalce kontrolę wewnętrzną i prześwietlić wszystko. A przede wszystkim dyrektora. Widocznie sobie nie radzi. Taczki i za bramę.
Poprawiam z bystrych radnych.
Nie rozumiem co mają koszty ciepłowni do smieci a smieci do cieplowni ??? !!!
AL… Dokładnie.
MPGiK to komunistyczny relikt w ktorym rzadza komunistyczne wladze myslac ze to PRL. Pora sie ogarnac Panowie. Koryto wygasa i zadnymi siłami nie oszukacie nowego cyber spoleczenstwa. Ja chce sam wywozic swoje smieci do skladu. Za eko zaplaca mi. Szklo tez. Bio sprzedam madremu rolnikowi.. Odejme koszty wlasnej logisyki i bede do przodu a Wy relikty prlu będziecie mnie mogli pocalowac w… Recyklingowo.
Wynagrodzenia sobie obetnijcie bo to was ciężko utrzymać pasażyty.na bzdury wydajecie pieniądze a potem szukacie budżetu i niestety szary kowalski musi na tym cierpieć. To teraz zobaczycie jak kominy pójdą w ruch.wszyscy odczujecie nowy klimat tyło to nie będzie powiew leśnego powietrza a plastiku gumy itd.
Ja, wszystkim zawsze jest mało. Tak urządzili świat.Jozek tam tez tylko forsa się liczy. Tylko potrafią dobrze oczy mydlić,wyuczeni.A , jak uważnie się przyjrzysz i pomyślisz, to zobaczysz, jakie pieniądze wydają.Pół na to, aby ludzie widzieli, a reszta idzie na całego.Nie wszyscy święci boso chodzą.
Pan radny Drzazgowski to chciałby zjeść ciastko i jednocześnie je mieć. Tak się nie da panie radny. Jest pan od tego aby podejmować trudne decyzje, radzić jak je rozwiązać a nie bać się, co powiedzą wyborcy. Nikt panu nie każe być radnym! Jestem za dwukadencyjnością wójtów, burmistrzów i radnych – z prawem działającym wstecz. Dobrze, że PiS chce zlikwidować jednomandatowe okręgi. Ja jeszcze zlikwidowałbym kominowe diety radnych. Zostawiłbym radnym w Mogilnie max 100 zł/miesiąc. I zobaczymy ilu wtedy byłoby chętnych do \”pracy w radzie miejskiej\”.
Wojtas masz rację! Ja bym całą radę nadzorczą MPGK z jej członkiem wiceburmistrzem Jarosławem odwołał! Biorą rocznie z komunalki na swoje uposażenie ponad 100 000 zł ( 3 osoby!!!) a nie potrafią skalkulować kosztów! Bo co mnie obchodzi, że prezes Lorczak kupił jakieś samochody! To jego problem i niech tego nie miesza z wywozem śmieci. Poza tym i tak MPGK ma szczęście, bo nie ma konkurencji i może z nas głupich robić i każdą cenę za usługi przedstawiać radnym. Tak to każdy…. głupi potrafi.
Internauta \”Ja\” tylko w części ma rację. Prezes komunalki jest tylko prezesem i dlaczego ma być zwolniony? Przecież nad tym prezesem jest statutowe ciało, czyli rada nadzorcza a w jej składzie szara eminencja rausza viceburmistrz – przedstawiciel burmistrza Mogilna w tej radzie. Chcę jeszcze dodać, że dziś podwyżka jest o 28 % ale rok temu też była chyba o 20%. Mam jeszcze pomysł dla prezesa MPGK i viceburmistrza: podnieście od razu stawkę o 5 zł aby w przyszłym roku nie podnosić, bo za rok są wybory i ludziska was nie wybiorą.
Proponuję nie wyrażać zgody na podwyżki cen śmieci. I wtedy zobaczymy jak komunalka i jej prezes sobie poradzą. Trzeba myśleć z głową a nie wykradać bezczelnie pieniądze z naszych kieszeni
Internauto \”Ja\” musisz wiedzieć, że Twoja ostatnia wypowiedź nie ma nic wspólnego z organizacją wywozu śmieci. Pewnie, że można zaprotestować, nie zgodzić się z podnoszeniem opłat. I co z tego? To nie komunalka ma rozwiązać problem wywozu w oparciu o ustawę o porządku w gminach, ale ten problem spada na barki burmistrza i radnych. U nas w Mogilnie bierze się radnych na litość, bo komunalka ma pojazdy, ludzi, jest przygotowana do wywozu, nie ma konkurencji więc trza tejże komunalce dać zarobić, i to tyle ile chce jej prezes. Mam pytanie: dlaczego burmistrz nie organizuje przetargu na wywóz śmieci? A co z procesem sądowym pomiędzy Gminą Mogilno a SANIKONTEM?
WCALE MNIE ARGUMENTY PREZESA NIE PRZEKONUJĄ – WYSTARCZY ZLIKWIDOWAĆ SPÓŁKĘ I JEJ RADĘ NADZORCZĄ Z VICE BURMISTRZEM I JUŻ OSZCZĘDNOŚĆ 100 TYSIĘCY ZŁOTYCH I JESZCZE PENSJE ZARZĄDU O POŁOWĘ NA DÓŁ I MAMY KASĘ KTÓREJ BRAKUJE.Brak konkurencji w temacie zbiórki śmieci doprowadził do tych patologii w naszej gminie.Radni pamiętajcie że za chwilę podziękujemy Wam w wyborach za to chodzenie na pasku u obecnego Burmistrza i podnoszenie łapek przeciwko interesowi mieszkańców a za urojonymi pomysłami obecnej władzy.Nie przeszkadza Wam że vice Burmistrz za zasiadanie z urzędu w Radzie Nadzorczej MPGK pobiera tak wielkie pieniądze ?To dla Was jest normalne ? to Wam nie przeszkadza ?Tak powinno być dalej ? Jeżeli tak no to podnoście nam podatki i opłaty a my Wam za rok serdecznie podziękujemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jak zawsze mogilno jest góra w podnoszeniu oplat za wszystko wstyd i rzenada zlodzieje w gminie tylko brac i brać nie wierze ze tylko inowroclaw jet tak blisko
Ci mądrale co mówią że nie wierzą w wyliczenia zwyczajnie by ruszyli głowami i przeanalizowali. Nie sądzę by spółka mogła pozwolić sobie na manipulowanie danymi. Nim jeden z drugim zaczniesz coś sugerować to sprawdź bo jak słyszę mądrale ktory twierdzi że nie wiadomo czy dane prawdziwe ….to ogarnia mnie śmiech. Bo skąd taki \”mądrala\” może wiedzieć skoro nawet nie ma pojęcia jak to sprawdzić. Więc skoro jeden z drugim tak mówisz to argumenty proszę. Argumenty
[komentarz niezgodny z regulaminem]
Cenzura?
Drogi skubi nie ogarniam za bardzo twojej wypowiedzi!! Jak to jest, że wolisz płacić za worki, jak w Inowrocławiu niż mieć je za darmo? Choć moim zdaniem, skoro tyle worków ginie, to powinni zrobić je odpłatnie. Ps. Inowrocław nigdzie nie musi dowodzić śmieci, wysypisko ma na miejscu i w związku z tym nie ponosi kosztów!
Taczki kupic za d….i wywozic jak w PRLu to najtaniej wyjdzie bo z ludzmi robią co chcą
Nam w styczniu lub w lutym ustawowo dodadzą 70-80zł do wypłaty,normalnemu człowiekowi. Bułka,chleb,mleko pampers itd.pójdą w górę! A wy dietki,co kwartał w całej POLSCE!!!B o mało i mało i mało.Bóg was rozliczy!
A co tu jest do ogarniania.
JEśli za 5 osobową rodzinę mam płacić 12,80 miesięcznie, rachunek jest prosty- 64 PLN. Jeśli w tym samym czasie miałbym zapłacić 26 PLN + za worki około 15 PLN, to razem mam niecałe 41 PLN. Różnica 23 PLN/miesiąc, roczne oszczędności 276 PLN. Kalkulacja Ci pasuje?
Podwyżka przed wyborami?Ja za śmieci płacę uczciwie bez dnia opóźnienia.Proszę mi odpowiedzieć jak wygląda ściągalność niepłacących.Nie płacą to do komornika.Grono dostaje 500+ to jest z czego ściągnąć.A najlepiej byłoby ogłosić w gazecie listę zadłużonych.Pałuki rozeszłyby się w mig. I proszę potraktować poważnie moje pytanie.Grono mieszkańców chce znać konkretne liczby.
Może nasi sołtysi, radni, przewodniczący osiedli zbiorą podpisy czy cokolwiek by zaprzestać tej paranoi.
Będziemy również pamiętać o radnych którzy głosują \”za\”.
To, że kupiliście samochody, worki czy zresztą cokolwiek innego, ma służyć temu by było szybciej, lepiej, TANIEJ. Nie po to przedsiębiorca inwestuje w nowy lepszy sprzęt by podnosić ceny. nie utrzymałby się na rynku. Jednak wy nie znacie zasad zarządzania nie mówiąc o ekonomii. wy znacie tylko zasady małomiasteczkowego politykowania kosztem mieszkańców. Dokładacie? – to zamknąć tą budę.
Jaką mamy gwarancje, że tym razem Lorczak i Ciesielski nie pomylili się w obliczeniach? Taką, że przedszkolak nie wdepnie w kałużę. Do tego afera z Sanikontem.
Panowie co jeszcze spieprzycie?
Ten cały system jest chory!!! Jak wszystko w POLSCE??? Po co te worki niech kazdy ma pojemniki do segregacji i spokój a po drugie mówię o sobie spędzam weekendy w domu więc dlaczego mam płacić identyczną kwotę???
Własnie w tej chwili, minęła 12.00 i rozpoczęła się sesja rady miejskiej. Radni będą głosować kwotę usługi związanej z wywozem śmieci. Pytam się panie burmistrzu! Czy jest to cena usługi pod przyszły przetarg na ten wywóz, czy jest to kwota jaką chce pan prezes Lorczak? Równie dobrze mógłby on powiedzieć, że chce 14 zł od 1 osoby i co? Radni też by przegłosowali?
Uważam, że największy problem ze śmieciami jest na blokowiskach. To tam przybyło śmieci niesegregowanych, choć lokatorzy bloków \”deklarują\” segregację. Bo kto sprawdzi jak jest w rzeczywistości? Niesie taki 1-2 butelki plastikowe do pojemnika na plastiki, a w drugiej ręce jest worek foliowy ze śmieciami zmieszanymi, a w nim plastiki, szkło, papier i obierki od ziemniaków – wszystko razem. Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy osiedli blokowych tak robią, ale większość tak!
Może trzeba zrobić przetarg na wywóz śmieci w lepszej cenie? Tylko tak jak Sanikontu nie wywalajcie nie słusznie bo u was pieniążki się nie zgadzają. Zwykle jak komuś interes pada to nie pobiera na siłę większych opłat tylko zwija interes.
Z mojej obserwacji niestety nie wszyscy pacą za śmieci(wywalają gdzie popadnie)a będzie jeszcze gorzej.Może zamiast podwyższać to wyłapać niepłacących.Czy to jest takie trudne?Jest rejestr mieszkańców i sprawdzić kto ma umowę i płaci a kto nie.Nie będzie śmieci w rowach .Ale wygodniej jest podnieść opłaty.A może niech sobie ujmą ci co liczyć nie umieją.!!!!!!
Jak oni to gospodarują przecież plastik, szkło i makulaturę można sprzedać. Zostaje kwestia odpadów mieszanych tylko.
Faktycznie masz racje, niech próbują cyckać unie czy jakieś dofinansowania dostać.
A masz dowody,że nie płacą? Bo farmazony gadać to każdy potrafi
Nic nam mieszkańcom nie wiadomo o tym że sanikont odwołał się do sądu apelacyjnego i tam stwierdzono nieprawidłowości w Urzędzie Gminy nawet Pałuki o tym nie pisały.
Przecież Pałuki piszą to co chcą napisać i co burmistrz im każe