Około 15-tej Straż Pożarna w Mogilnie otrzymała zgłoszenie, że z jednego z mieszkań w bloku przy ul. Sportowej 4 wydobywa się dym. Na miejsce wysłano aż trzy wozy bojowe w tym podnośnik. Na szczęście skończyło się na przewietrzeniu pomieszczeń, bo jak się okazało właściciel mieszkania, zasnął zapominając, że w kuchni piekło się mięso. Obiad, z powodu którego lokatorzy najedli się strachu, pewnie wraz garnkiem wylądował w koszu i była to jedyna strata jaką ponieśli właściciele mieszkania.
Zdarzenie to niech będzie przestrogą dla naszych czytelników. Ucinając sobie drzemkę, lub wychodząc z domu radzimy sprawdzić czy kuchenki, żelazka i inne tego typu urządzenia są wyłączone. W przeciwnym razie może spotkać nas podobna, lub o wiele gorsza sytuacja niż ta, która przytrafiła się lokatorowi bloku przy ul. Sportowej 4 w Mogilnie. (PK)
















W piątek mięso…… to dlatego się spaliło 🙂
Ale to na jutro miało być:(((
Żyjemy w wolnym kraju i każdy może jeść co chce i kiedy chce. A kler i proPIS niech do talerza nie zagląda bo dołożyć do niego nie dołoża a i jeszcze zabiorą. Więc zabobony typu w piątek mięsa nie jem wsadzie sobie … gdzieś.
alfons naucz się ortografii a nie komentuj jak nioe wiesz co piszesz(słowo wygląda piszemy przez \”ą\” a nie \”on\”
Sobieski lecisz sobie. A co ma wolny kraj do tego czy ktoś pości w piątek czy nie ? Poza tym to nie ma nic wspólnego z zabobonami. Nie będę Tobie tłumaczyła co i jak, bo i tak się nie połapiesz.
cmgmonia /nioe???????? pisowni się naucz a potem czepiaj innych
Tak to jest jak sie gotuje w domu.Poszedlby cos zjesc do restauracji to nie byloby problemu.Knajpa by zarobila,kolesia klitka bylaby cala a i straz by se dokonczyla mecz.
ale z ciebie cieniara
Tak alfon, cmgmonia ma rację, analfabeta z Ciebie. Trzeba być wręcz ignorantem, żeby napisać \”wyglonda\”. Radzę popracować trochę ze słownikiem, bo to co piszesz \”wyglonda\” żenująco