Po wielu sygnałach, które docierały do naszej redakcji postanowiliśmy sprawdzić, jak rzeczywiście wygląda sytuacja dzikiego ptactwa w okresie panujących mrozów. Z tematem udaliśmy się do gminnej leśnik, jednak ta nie mogła udzielić nam informacji bez zgody sekretarza gminy.
– Proszę o skierowanie się do pani sekretarz – mówi Olga Cierzniewska, gminny leśnik.
Niestety pani sekretarz przebywa na urlopie. W związku z tym udaliśmy się do burmistrza, gdzie poinformowano nas, że wiceburmistrz nie ma czasu, aby wyrazić zgodę na rozmowę z gminną leśnik. Z tematem dokarmiania dzikiego ptactwa skierowaliśmy kroki do przewodniczącej Rady Miejskiej.
– Nie stosuje się dokarmiania dzikiej zwierzyny w okresie zimy. Gmina takiego obowiązku nie ma. Często przez takie dokarmianie ptactwo częściej ginie, niż przez zimę. (…) Inaczej jest z łabędziami, które są pod ochroną. Można je dokarmiać przy dużych mrozach – mówi Teresa Kujawa, przewodnicząca RM w Mogilnie.
Po naszej interwencji w Urzędzie Miejskim wezwano lekarza weterynarii, który przyjrzał się łabędziom znajdującym się na tzw. „bagnach”.
– (…) Po oględzinach stwierdzamy, że zwierzęta są zdrowe i nic im nie zagraża. (…) Jeżeli chodzi o pomoc w takim okresie, można zwierzęta dokarmiać w momencie, kiedy tego pożywienia jest mniej. (…) Możemy dokarmiać takie zwierzęta zbożami, kukurydzą, czy też dobrze wysuszonym chlebem – informuje Renata Trynkiewicz, lekarz weterynarii.
Nasza interwencja i czujność Czytelników portalu przyczyniła się do zainteresowania odpowiednich służb losem dzikiego ptactwa. Natomiast nasza redakcja dzięki uprzejmości Centrali Nasiennej w Mogilnie wysypała worek ziarna na brzegu Jeziora Mogileńskiego.
Informację na temat pomocy dzikiemu ptactwu można znaleźć na stronie Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. (PK | AS)

















Łabędzie, łabędziami, ale co do licha się dzieje w Urzędzie Miasta. Skierowanie do Sekretarz Gminy, później do burmistrza? Brak czasu, na wyrażenie zgody na komentarz gminnej leśnik?! Co tu jest grane!
jak zwykle brak wiedzy i kompetenci , za co ci ludzie pobierają wynagrodzenie .
Gdyby nie mieszkańcy to ptactwo nie miałoby nawet tej słomy pokazanej na filmie.Burmistrz ma ciepło w du..ę,to po co ma martwić się o inne stworzenia,szkoda czasu.
Mogilno tak bogate a na ptaki nie ma? Miasto oświetlone lampeczkami świątecznymi jest po dziś dzień,po co? na co?
Kto za to zapłaci??? Ludzie płacicie podatki a z tych pieniędzy opłacane są duperele!!! Tak tylko może być w ciemnogrodzkim Mogilnie.
To samo dzieje się z bezdomnymi zwierzętami,zwłaszcza kotami.Zero zainteresowania i pomocy.Gdyby nie ludzie,którzy pomagają kotom ,wiele z nich by zdechło.A przecież dzięki tym kotom nie razponoszyły się myszy i szczury.Jakoś nikt tego nie potrafi zrozumieć.Swoje zwierzęta które mamy w mieszkaniach potrafimy rozpieszczać ,a przechodzimy obojętnie obok tych najbardziej potrzebujących.Tym tematem też się przypatrzcie.Koty śpiące w ten mróz na powietrzu i proszące o pomoc.Taki to z nas naród katolicki,który podobno wszystkim potrafi pomagać.Tylko w czym? W obgadywaniu,przeszkadzaniu,prześmiewaniu,szkodzeniu.Wstyd!
Jak zwykle w naszej gminie to ludzie nie władza muszą wziąć sprawy w swoje ręce ,aby znalazło się siano i trochę zboża dla tego biednego przemarzniętego ptactwa ,a władza zastawia się przepisami ze nie wolno dokarmiać ptactwa wodnego \’nie wolno czy się nie chce\’.
Przepraszam, że tak nie w temacie..
Chciałbym zwrócić uwagę na pielęgniarki-palaczki. Byłem pacjentem szpitala w Mogilnie i przeraziła mnie sytuacja, konkretniej smród papierosów wydobywający się z pomieszczenia dla pielęgniarek. Ludzie tam się leczą a połowa z tych pielęgniarek, które powinny pomagać to wprost szkodzą zdrowiu pacjentów. Uwaga została zwrócona jednej z nich- to jak kamieniem o wodę. Proszę może o jakąś interwencję i wytyczenie miejsca dla pielęgniarek-palaczek.
Podobno przy jeziorze postawią skrzynię z piaskiem
Do \”zastrzeżonego\” i \”do zastrzeżonego\”. Ciepło Was pozdrawiam w tę mroźą sobotę. Bardzo interesujące pomysły zaprezentowaliście. Jestem pod wrażeniem. Ptactwo będzie z Was zadowlone. Pozdrawiam…
jak ptaki nie beda dokarmiane w miescie to poleca na wies,tam jedzenia jest dostatek,ostatnio,widzialem sarenki na polu w Bileicach,i inne zwierzeta i ptaki tam sie przeniosa.Lisy zimuja w stogach i poluja na zwierzyne i ptaki tez upoluja.Pozdrawiam cale CMG.
Jestem ciekaw czy Gwiazda Bydgoskiego Łowiectwa tematem się zainteresuje.
Normalnie nie czytam komentarzy przez takich debili i troli jak Ty zastrzeżony. Temat rozmowy był zupełnie inny. Zawsze musi się znaleźć jeden głupek, który sprowadzi rozmowę na dno. BRAWO.
Lepiej być śmiesznym niż tchórzem ukrywającym się pod nickiem. No cóż, ale tak już jest, jak ktoś ma kompleksy i jest niedowartościowany.
hej zastrzeżony, ty jakiś bardzo zakompleksiony jesteś, czym tak cię obraził Wielkopolanin, żal ci że cię wyprzedził ksywką, pomagaj jak chcesz tym bednym ptakom, a nie nabijaj się, żarciki wielkością rozumku tych ptaszków, pozdrawiam
O widzę, że nagle zaczynasz przyjmować dla niepoznaki coraz to nowe ksywki 🙂 I sztucznie napędzasz sobie pochwały 🙂
Lepiej tego nie rób bo mądrzy ludzie i tak się tego domyślą.
i tu się mylisz, ponieważ o dziwo nie jestem wielkopolaninem, jestem studentem informatyki na UAM w Poznaniu. Nie chodzi tu o jakieś pochwały dla kogoś, ponieważ ja tego człowieka nie znam, a nie zgadzam się z nim w temacie o oblodzonym wiadukcie. Chodzi mi o to że ma on prawo mieć inne zdanie i nie będę go od razu wyzywał od debili, bo w momencie gdyby przypadkiem miał rację, to ja tym debilem będę. To taki przykład, który może do Ciebie trafi. Zacznijcie ludzie myśleć!
Widzę, że masz wrogów. Dobrze! To znaczy, że broniłeś czegoś w swoim życiu.
Zapewniam Ciebie, że Twoi adwersarze są słabymi ludźmi, którzy szukają zemsty, silni ludzie wybaczają, a inteligentni zwyczajnie ignorują. Wiem, ze jesteś inteligentny.
Mam wrażenie że chyba stworzyłeś sobie historię, której do końca nie ogarniam. Bardzo nie podoba mi się Twój ton wypowiedzi. Nie uważaj, że w momencie gdy dostałeś się na uczelnie, jesteś wielkim intelektem, niestety to jakim zachowaniem się przedstawiasz wyniosłeś z domu, ponieważ tak to już jest, że burak pozostanie burakiem, choćby miał dyplom. Sorry… Możesz tylko pracować nad tym żeby to zmienić. Na razie nie liczysz się w poważnej dyskusji.
\”Wielcy ludzie rozmawiają o ideach. Przeciętni ludzie rozmawiają o rzeczach. Mali ludzie rozmawiają o innych ludziach.\”