Więcej o temacie przeczytasz w najnowszym numerze \”Gazety TYDZIEŃ\” z dnia 17 marca 2010r. (PK)
Najszybsze źródło informacji w powiecie. Mogilno, Strzelno, Dąbrowa, Jeziora Wielkie.
Jesteś świadkiem zdarzenia? Posiadasz ważne informacje? ZGŁOŚ TEMAT »
© 2025 CMG24 - Mogilno, Strzelno, Dąbrowa i Jeziora Wielkie
Projekt i wykonanie ![]()
ani ładu, ani składu… o co chodzi????
Inka – chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kup Tydzień. Tu jest tylko zwiastun tematu.
Tam też nie będzie nic lepszego i bardziej zrozumiałego. Jak zwykle żadnej poprawnej polszczyzny i błąd na błędzie
to jest prawda-gazeta Tydzień powinna popracować nad poprawnością artykułów pod względem gramatycznym, ortograficznym i logicznym:)
A ja dzisiaj skusiłem się na tę obśmiewaną przez niektórych gazetę i przeczytałem ciekawy materiał o trasie obwodnicy. Artykuł jest napisany zrozumiale i wg mnie kompetentnie. To czego się czepiać ? Istotne jest, że mogę poznać sprawę nie od polucjowej strony, ale od innej ! A czy jest jakiś tam ort.nie jest aż tak istotne. Wy zwracając na to uwagę, choć macie rację, to jednak odwracacie tę uwagę od istoty tematu. Nawiasem – ciekawe co jutro zamieści redaktor – mecenas obecnej władzy.
Nie ma takiej miejscowosci jak Twierdzyń…TWIERDZIŃ!!!
Pragnę zauważyć, że wszelkie błędy – ortograficzne, merytoryczne, gramatyczne – świadczą o niskim poziomie artykułu.
Co do zwiastuna – taka notka powinna zainteresować, a powyższa jest tak zagmatwana, że absolutnie nie zachęca do zagłębienia się w temat.
\”Artykuł jest napisany zrozumiale i wg mnie kompetentnie.\” – Ty chyba żartujesz…
Przytoczony jest punkt 1. Rozporządzenia, który ZALECA takie budowanie drogi, aby można był zlikwidować przejazdy w odległości 3km, ale już niewygodny był punkt 2., który mówi o możliwości zaniechania likwidacji.
Nadal zachodzę w głowę, czy autor artykułu jest taki zmanipulowany, czy głupi, że podpisuje nieswoje paszwkile. I te nieszczęsne Pałuki, które to odkryły… Niedobre Pałuki…
Mogilno , miasto tanich cudów i gorących kobiet .
Jak widzę budowa obwodnicy budzi nadal emocje. Szkoda tylko ,że po raz kolejny w komentarzach odnośnie artykułu przeważają argumenty polityczne , a nie merytoryczne.A fakty są takie , wg. prawa przejazdy trzeba zamknąć.Można zaniechać ich likwidacji pod pewnymi warunkami i chwała Burmistrzowi ,że chce je dla mieszkańców zachować.Przypuszczam ,że problem sam niedługo zniknie , bo zadłużone PKP zapewne się ucieszy z faktu ,że może się pozbyć kłopotu i jeszcze na tym zarobić. Deklaracja naszych władz o zachowaniu tych przejazdów i pokryciu kosztów ich utrzymania oznacza ,że kolej wydzierżawi te przejazdy , podobnie jak w wielu innych miejscach w kraju.Zero wkładu i czysty zysk , koszty takich dzierżaw sięgają do 200 tys. rocznie , co dla naszej gminy nie jest suma powalającą na kolana. Trudno mieć też pretensje do urzędników ,że o tych faktach nie wiedzieli wcześniej. Nie muszą znać wszystkich przepisów naszego prawa , ale można mieć pretensje ,że w wyniku przetargu wybrali do projektowania obwodnicy firmę która wykonała za kwotę 800 tys. zł projekt , który co chwila naraża nas wszystkich na dodatkowe koszty. Bo trudno uwierzyć ,że osoby ,które wykonywały projekt nie przewidziały takiej sytuacji, albo o niej nie wiedziały…przecież to nie jest ich pierwszy projekt.Ciekawe czy znajdą się następne niespodzianki , bo koszt utrzymania tych przejazdów jest tak naprawdę ukrytym kosztem budowy obwodnicy…swoją drogą , teraz jest najlepsza pora na wykonanie badań archeologicznych za pomocą zdjęć lotniczych,żeby uniknąć niespodzianek z strony naszych przodków
SETH konkretnie i w temacie, dobry wpis :)pozdrawiam
SETH ! Uważam podobnie jak joseph, że Twój głos jest wyważony i po części merytoryczny. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z tym, że wybrana firma projektowa za wszystko jest winna. W 90 % TAK – ale w 10 %, jakże jednak istotnych dla tak poważnej inwestycji winę ma NOWA kadra ratusza + burmistrzowie. Trzeba było na bieżąco śledzić opracowywanie projektu ! Interesować się całą problematyką. Przecież wszyscy oni wiedzą, że na trasie obwodnicy jest linia kolejowa, gazociągi i prawdopodobnie może być jakiś gród lub podgrodzie z okresu średniowiecza. A tu okazuje się, że dopiero na początku marca 2010 r. zorganizowano spotkanie z PKP !?! Jako podatnik jestem przeciwny aby gmina czy powiat utrzymywali przejazdy kolejowe. W konsekwencji bowiem może się okazać, że dojdzie do tego iż urzędnik z mogileńskiego ratusza będzie dyżurnym ruchu na dworcu PKP w Mogilnie ! A może tak z rozpędu niech gmina przejmie też ten dworzec i drugi obok – PKS-u ?