Jak poinformowała nas Komenda Powiatowa Policji w Mogilnie, właściciel terenu od 9 stycznia 2013 roku ma zgodę Starostwa Powiatowego w Mogilnie na składowanie w tym miejscu odpadów.
Co ciekawe, około 6 lat temu teren w Marcinkowie po byłym tartaku został podzielony i sprzedany. Jedną z części kupił mieszkaniec powiatu inowrocławskiego. Zaraz po tym, 27 listopada 2017 roku została utworzona spółka POL-EKO Recykling, która już po krótkim czasie w styczniu 2013 roku otrzymała w mogileńskim starostwie zgodę na wytwarzanie odpadów, zbieranie, transport oraz ich odzysk.
– 9 stycznia 2013 roku zostało wydane przez starostę pozwolenie na wytwarzanie odpadów, zbieranie, transport oraz odzysk. Ta decyzja jest ważna do 9 stycznia 2023 roku – informuje asp. Tomasz Bartecki, oficer prasowy KPP w Mogilnie.
Na tym etapie dochodzenia śledczy próbują ustalić, czy odpady zostały zwiezione za zgodą właściciela terenu. Jednak samo składowanie jest zgodne z wydanym zezwoleniem. Innego zdania jest starosta Tomasz Barczak, który twierdzi, że nie są to śmieci, na które zostało wydane zezwolenie, a zwykłe odpady komunalne.
– Czekamy na przyjazd WIOŚ-u, który stwierdzi jakie są to odpady – mówi Tomasz Barczak, starosta mogileński.
Policja sprawdza także, czy lista przywiezionych odpadów jest zgodna z decyzją wydaną przez starostwo. Czy może są to odpady komunalne, na których składowanie nie było zgody.
Nam udało się ustalić, że początkowo prezesem spółki był właściciel terenu Adam H., jednak spółka po czasie zmieniła udziałowców i nazwę na Auto Moto Dream. Zniknęły także z KRS-u zapisy o przedmiocie działalności spółki o przetwarzaniu i unieszkodliwianiu odpadów niebezpiecznych, czy też produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych. Obecnie spółka zajmować ma się sprzedażą samochodów i części samochodów. Z odpadów pozostał jedynie wpis o sprzedaży hurtowej odpadów i złomu. (PK)
















Wszystko I na temat a on powie ze sie nic nie stalo masakra Chen go nie wywala ludzie to manis masakra .I powie ze nie wyrazil zgody
Pamiętacie balangi urzędników starostwa z włoskimi biznesmenami? No to teraz wiecie skąd biorą się śmieci. O ilu takich miejscach się jeszcze dowiemy to się okaże.
My jużznamy ten recykling!! zwieźć i podpalić, nara panie starosto
Skoro zwożone są legalnie to gdzie są „sprzęty” do zrobienia utylizacji?
W te smieci to sa bardzo wysoko ludzie postawieni zamieszani taka jest prawda.Trzeba zglosic problem do programu Uwaga,Ekspres reporterow badz Sprawa do reportera to moze rozwiaza problem smieci bo za jakis czas zapewne nie wiedomo jak zapala sie jak w calej Polsce ostatnio.
A wiesz jakie były balety? Haha, przypomniałeś mi i się rozmarzyłem 🙂 Do dzisiaj wspominamy a minęło jakieś 14 lat 😀
Starosta podziękujemy ci w najbliższych wyborach.
A starosta to sam nie może skierowac swoich pracowników na kontrole tylko musisz czekac na wios
To zgłoś a nie p….sz
PlatwOrmersom to my już dziękujemy.