Mogileńscy dzielnicowi zatrzymali 30-latka podejrzanego o liczne kradzieże w markecie. Zamiast płacić za asortyment, kradł go. Jego łupem padały głównie artykuły przemysłowe i spożywcze. Łącza wartość strat została oszacowana na blisko 900 złotych. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Na początku czerwca br. z półek jednego z mogileńskich marketów zaczęły „znikać” artykuły spożywcze i przemysłowe. Kiedy pracownicy sklepu zgłosili ten fakt policjantom, wartość skradzionych rzeczy wyniosła blisko 900 złotych.
Dzielnicowi, do których trafiła sprawa, po analizie zebranego materiału ustalili, że wszystkich tych kradzieży dokonała jedna osoba. Mężczyzna został rozpoznany przez funkcjonariuszy na kilku nagraniach sklepowego monitoringu. Schemat jego działania był zawsze podobny. 30-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego wybierał produkty, a następnie wychodził ze sklepu omijając kasy i nie płacił za towar.
Teraz odpowie za kradzież, za co kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)

















Kolejny mogileński debil – powinno się urąbać łapę w niedziele przed kościołem po mszy – tak dla przestrogi dla innych.
a mógł zorganizować wybory za 90 milionów, które by się nie odbyły, i nikt by nawet nie pisnął xd
A to złodziejskie nasienie. A skąd to jesteście? Ja złodziej z mogileńskiego. A to tam sami łajdusy, niczego nie uszanują, tylko kradną. Wszędzie źle, ale w mogileńskim najgorzej. Łajdusy poprawcie się, bo będziecie ukarani pożogą albo choróbskami…
5 lat za 900 złotych, a gościowi co BMW zabił 3 osoby grozi 8 lat. Ktoś coś rozumie?
Miasto bezprawia tu się kradnie trochę lub całymi garściami przy wiedzy skarbówki pożal się Boże policji następnie zakłada się firmy i udaje biznesmenów no i już se można jeździć bezkarnie
Złapali bo musieli bo wszystko było podane na tacy. Od siebie nic lepiej nie widzieć choć dobrze wiedzą co się w mieście dzieje.Lepiej się nie wychować aby do emerytury dotrwac całym.