Wodociągowa wieża ciśnień, licząca już 103 lata z roku na rok niszczeje. O dalsze losy miejskiego zabytku pytano podczas minionej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie.
– Czy w tym roku zostanie wyremontowana wieża ciśnień? Jeśli tak, to kiedy? – dopytywał radny Karol Nawrot.
Z informacji przekazywanych przez burmistrza Mogilna wynika, że wieża ciśnień zostanie poddana remontowi. Jednak prace te będą wykonywane metodą gospodarczą.
– Jestem po rozmowach z panem dyrektorem Jerzym Padołem. Chyba pan już dostał ode mnie informację zwrotną, że wyrażam zgodę na remont tej wieży ciśnień. Oczywiście w naszym zakresie, metodą gospodarczą – mówił burmistrz Leszek Duszyński. (AS)
























Metoda gospodarcza czyli jaka?
Moim zdaniem jak to jest zabytek to powinn się zaarać za ten remont firma która się natym zna bo jak nasi się zato zabiorą to będzie wyglądać budynek jeszcze źle jak był przed remontem
Wydaje się, że na fachowy,profesjonalny remont nie stać jest budżetu Gminy Mogilno, choć na fachowy, profesjonalny remont bieżni na stadionie pieniądze zawsze się znajdą! Szkoda, że szczeglińska wieża nie ma nic wspólnego ze sportem, bo gdyby tak było, to burmistrz zapewne znalazłby kasę i na jej remont. Na sport i jego otoczkę w naszej Gminie ZAWSZE są pieniądze i to w dowolnej ilości. Nie tylko ta wieża nie ma szczęścia do obecnych decydentów. Inne dwie też są zaniedbane. Ta przy dworcu PKP mogła być mieniem komunalnym, ale burmistrz nie był zainteresowany jej przejęciem. Trzecia, stojąca na końcu tzw. wolnych torów (końcówka ul. Dworcowej) też czeka na \”swoją chwilę\”. Wydaje mi się, że remontem wieży w Szczeglinie winna zająć się nasza komunalna spółka MPGK, a nie zadłużone Mogileńskie Domy. Wodociągami zawiaduje MPGK, czerpie dochody z sprzedaży wody, to i wieżę wodociągową może wyremontować. Ostatni remont tej wieży wykonał Zakład Gospodarki Komunalnej w Mogilnie, w latach 90. ub. wieku, za czasów dyrektorów M.Bukowskiego i J.Gwiazdy oraz burmistrza S.Łaganowskiego.
Pomyście ta wierzą stoi wiele lat zaległy się tam myszy i szczury tynki odpadają to nadaje się do zburzenia a nie do remontu jak już niszczeje to niech nawet się zawali. są drogi do remontu np.Polna lub inne albo zbudujcie rondo na placu wolności
Gospodarczym sposobem to tylko wapnym łobmalować.a jak nie to detym łobalić ruinę. W mieście jest wiele innych obiektów które wypadałoby wyremontować. Przede wszystkim nowe drogi w mieście i odnowić kamienice bo to wola o pomstę do nieba
A może oddać=sprzedać tę wieżę komuś za symboliczną złotówkę?
A dlaczego na zabytki, a nie na sport? Ja wolę aby pieniądze przeznaczane były na sport, a nie na wieże. A może by tak zbiórkę Pan zorganizował, razem z radnym, któremu na sercu leży los owej wieży!Nie ważne co mówić…byle mówić….
No widzisz- jesteś w mniejszości. Większość ludzi woli jednak drogi czy inwestycje inne niż sport- w sport Mogilo zainwestowało dużo więcej niż podobne miasta z okolicy pewnie 150km z kilkuletnim zapasem.
Np w Zninie w wieży jest pizzeria
A Ty kim jesteś? Trochę pokory
Panie Burmistrzu mam nadzieję,że Pan przegoni tą słynną \”watachę\” z fejsa..ZNACZY JESTEM PEWIEN,ŻE TAK BĘDZIE! Robić swoje i do przodu burmistrzu.
Jąb ty jesteś głąb, jak słyszę głosy o magazynie, o planach wyrzucanie pieniędzy na ratowanie ruiny, to mam konwulsje, chce mi się wymiotować, jak byłem młody, z grupą z którą się trzymaliśmy, wpadliśmy na pomysł zorganizowania sobie lokum do przebywania, posiedzenia, nikogo nie prosiliśmy o łaskę do nikogo nie wyciągaliśmy po nic ręki, sami się zorganizowaliśmy , został wyremontowany budynek, wokoło wybetonowaliśmy plac, i nie było to wcale małe zadanie, niestety ludzie się rozeszli po świecie, budynek został zaadoptowany na mieszkanie, ludzie do dzisiaj korzystają z naszej pracy i chwała że nie zmarniało, a tu tylko dawać na remont, i to niby poważni (zdawało by się), ludzie, żenada
Brawo Dąb. Jestem pełen podziwu. Tak należy trzymać.Dużo tych ruin wokoło. Chociaż najlepiej maja się zabytkowe kościoły dużo dostają dotacji.Jak duchowni robią projekty do pieniędzy unijnych, to dostaja. Ciekawe, dlaczego tak się dzieje. A wy szarzy mieszkańcy, tak jak Dąb wszystko musicie sami zrobić, bez unijnej kasy. Daje to do myślenia.