Zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Strzelnie nadkom. Piotr Paliwoda po ponad 30 latach służby rozstał się z policyjnym mundurem.
Nadkomisarz Piotr Paliwoda od początku swojej kariery zawodowej związany był z pionem prewencji, gdzie zajmował szereg stanowisk wykonawczych, a następnie kierowniczych.
Komendant Powiatowy Policji w Mogilnie mł. insp. Przemysław Tulibacki wraz ze swoim Pierwszym Zastępcą podinsp. Tomaszem Rybczyńskim podziękowali za lata rzetelnej służby, która wymagała niejednokrotnie wielu wyrzeczeń i zrozumienia ze strony najbliższych. Piotra Paliwodę pożegnał też jego bezpośredni przełożony – Komendant Komisariatu Policji w Strzelnie nadkom. Jacek Klemens, a także policjanci oraz pracownicy cywilni strzeleńskiego komisariatu. (za KPP Mogilno)

















a listonosza też opublikujecie jak po 40 latach ciężkiej pracy pójdzie na emeryturę?
Policja to ważna osoba ale faktycznie gloryfikacja jakoby codziennie policjant narażał swoje życie w Mogilnie, Strzelnie czy Trzemesznie to lekka przesada. Z tego co widzę większość policjantów myśli tylko o tym jak tu iść na L4 i jak zarobić najwięcej. W zachodnij krajach pracuje się dużo dłużej. 60 letni policjant może nie będzie biegać po ulicy ale może papierkową robotę robić.
Żeby wam wszystkim z tego napięcia żyłka w d… nie pękła.
zawsze mi się chce śmiać na słowo „służba”. A co to na siłę ktoś go tam trzymał w tej policji? Za darmo robił? czy za 7400 netto. Teraz jeszcze resztę przywilejów, opieka, waloryzacje.. Robota jak każda inna. Tylko, że tu na prowincji te tytuły są przewartościowane jak i ta cała „służba”.
rozkraczeni jak do doju, w takich pipidówkach, zwyczajne nieroby, jak ktoś celnie powiedział, powinni połowę tej „służby na uboczu” spędzać tam gdzie rzeczywiście coś się dzieje,
Nie spinaj się tak bardzo bo będziesz pierwszym, która ta żyłka pęknie. Książkę poczytaj lepiej… to taki zbiór kartek w sztywnej oprawie. Wyjaśniam co byś w Wikipedii nie musiał szukać. A co do uroczystego pożegnania pana emeryta- czerwony dywan zaginął a orkiestra nie miała czasu zagrać na rozstanie się z robotą??
a przez Ciebie co przemawia?
co Ci tak imponuje że ktoś po 30 latach pracy przeszedł na emeryturę?
Ok, gdyby to był lekarz który 30 lat przepracował na oddziale chorób zakaźnych.. górnik który przetrwał 30 lat na przodku w kopalni metanowej..
Kto ma bardziej niebezpieczną pracę..listonosz który który 30 lat chodzi od domu do domu, z torbą pełną pieniędzy, i nie może liczyć na nikogo poza sobą, czy umundurowany funkcjonariusz publiczny na prowincji?