W miniony wtorek, 7 czerwca około godziny 11:00 policjant służby kryminalnej zajmujący się przestępczością samochodową uzyskał informację, że w tym czasie przez powiat mogileński może się przemieszczać kamper marki Fiat Ducato, który kilka godzin wcześniej, o 2:00 w nocy został skradziony na terenie Berlina. Funkcjonariusz natychmiast powiadomił wszystkie patrole pełniące służbę w terenie. Kilka minut później wskazany pojazd został zauważony przez policjantów na ulicy Kościuszki w Strzelnie. Siedzący za kierownicą mężczyzna widząc wyraźne sygnały do zatrzymania zignorował je i zaczął uciekać, jednak po krótkim pościgu mundurowi udaremnili mu dalszą jazdę.
Kierującym okazał się 39-letni mieszkaniec Warszawy. Policjanci podczas sprawdzenia w systemach informatycznych potwierdzili, że pojazd ten figurował jako skradziony. Wartość odzyskanego przez mundurowych kampera to 90 tysięcy euro. Auto wkrótce trafi do właściciela.
– 39-latek w Prokuraturze Rejonowej w Mogilnie usłyszał zarzut paserstwa i niezatrzymania się do kontroli drogowej. Wczoraj, 9 czerwca decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności – informuje st. asp. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)

















skradzione mienie z II wojny wraca do kraju z odsetkami
Ciekawe ile miał dostać za doprowadzenie campera do celu,bo to niestety był tylko kierowca
Jechal Kosciuszki, czyli boczkiem, boczkiem… a tu szach-mat i sie skonczyla rozgryweczka. 🙂
Ciekawe,kto był zamawiającym,bo zlapany,to przewożnik.Może do „dupciarza”??
Źle skalkulował. Nie wiedział, że na tym zadupiu takie korki i nie da się przemknąć bez zwrócenia uwagi tubylczej władzy.
W Strzelnie jest taki kocioł na drogach, że pewnie gościu sam dobie udaremnił dalszą jazdę. W Strzelnie bałagan, ulice rozkopane budowa rond na której w sobotę nie ma nikogo, Kościuszki w remoncie za chwilę jeszcze pewnie rozkopią Gimnazjalną. Strzelno to wielka rzecz. Ocenimy w wyborach.
na tacę w intencji powodzenia i się skończyło, mógł nie żałować tych 750 zł