25 czerwca do Straży Miejskiej w Mogilnie wpłynęło zgłoszenie od osoby handlującej na targowisku w sprawie zabrania przez nieznaną osobę sukni ze stoiska. Osoba handlująca zwróciła się o pomoc i odzyskanie zaginionego towaru.
Strażnicy miejscy od razu przystąpili do czynności wyjaśniających i już w tym samym dniu wytypowali osoby, które mogły być zamieszane w powyższą sprawę. Dzięki kamerom monitoringu miejskiego oraz kamerom umieszczonym na targowisku udało się odzyskać skradzioną odzież. 6 lipca zguba została zwrócona prawowitej właścicielce.
Do podobnego zdarzenia doszło 30 czerwca w Urzędzie Miejskim w Mogilnie. Mieszkanka gminy Trzemeszno, która załatwiała sprawy w Urzędzie Stanu Cywilnego zostawiła portfel na krześle stojącym na korytarzu koło biura. Po wyjściu z biura portfela już nie było.
– Tak jak w pierwszym przypadku strażnicy od razu po otrzymaniu zgłoszenia przystąpili do czynności zmierzających do ustalenia sprawcy przywłaszczenia zaginionego przedmiotu. Zgłaszająca wskazała, że w portfelu między innymi znajdowała się gotówka w kwocie 400 zł, dokumenty tożsamości, karty dużej rodziny, biżuteria. Już w godzinach porannych następnego dnia strażnicy zapukali do drzwi osoby, która zabrała portfel. Portfel wraz z zawartością wrócił do właściciela – informuje Straż Miejska w Mogilnie.
Właścicielki sukni i portfela nie zdecydowały się złożyć doniesienia o kradzieży do Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie.
– Poszanowanie cudzego mienia powinno być priorytetem dla każdego z nas. Powyższe zdarzenia niech będą przestrogą dla wszystkich osób szukających łatwego zysku i chcących zarobić na cudzym nieszczęściu. Sami bądźmy bardzo ostrożni i uważni, pilnujmy swoich rzeczy i nie dajmy potencjalnym złodziejom okazji do ich przywłaszczenia. Tym razem pokrzywdzeni nie zgłosili spraw na policję, ale miejmy świadomość, że kradzież jest karalna – mówi Mirosław Kuss, komendant Straży Miejskiej w Mogilnie. (I)
















Brawo. Chwała bohaterom że straży miejskiej. Dziękujemy bardzo.
Gratulacje dla straży miejskiej za tak spektakularne działania. Teraz zajmijcie się tym patologicznym bydłem co wieczorami na alejach siedzi a nie pilnować pustej ul. Konopnickiej czy skweru za klasztorem. Aleje są ważniejsze tym bardziej to taka trochę sąsiedzka sprawa dla K.N. Do dzieła z takim zdecydowaniem i chęcią walki jak wobec dziadka na PKN co na chwilę pod piekusiem stanął!!!!
Brak slow nasza policja straz miejska co oni umia lapac kazdego na latwizne itd.A gdzie policja jak naprawde potrzebna nie ma jej albo przyjada ale po fakcie.To samo straz miejska lapia zatrzymuja itd ok a gdzie oni sa jak sa potrzebni. Ok przyjada popatrza mandat wlepia itd a za pare minut to samo (Przyklad pies lata luzem nasra itd te przyjada pogadaja tak nie tak nie wolno itd mandat wlepia jada w chuj. JAK DLA MNIE POLICJA STRAZ MIEJSKA DO CHUJA SIE NADAJA TYLE W TEMACIE A PIENIADZE BIORA TYLKO NIE WIEM ZA CO.