Reportaż Marcina Kozarowa będzie można posłuchać dziś o godzinie 16:30 w programie „Bliżej życia” na antenie Polskiego Radia PiK. Audycji można również posłuchać pod adresem www.radiopik.pl.
Sprawa zostanie również poruszona już jutro w porannej audycji Jedynki Polskiego Radia pod nazwą „Sygnały dnia”, nadawanego od godziny 5:57 do 9:00.
Tematem śmierci młodego mieszkańca Mogilna zainteresowany jest również program „Uwaga”, nadawany w ogólnopolskiej stacji telewizyjnej TVN. (PK)
















wspomniec o tym że drugi lekarz też odesłał pana Marcina do domu………
Panie Dyr.Krygier, wyjasnienie Pana w pismie jest skandaliczne, jesli jest na miejscu pogotowie to dlaczego nie może udzielić pomocy.Zgłoszenie petenta o pomoc i przyjazd do pacjenta pogotowia to nie zapytania złośliwe, tylko odwrotna pomoc. Pogotowie Ratunkowe niech to będzie- ratunkowe.
Brawo za odwagę czas wielki na porządki w Mogileńskiej Służbie Zdrowia czy musiało dojść do śmierci ażeby ktoś zobaczył co tam się dzieje
pod tyułem Szalona Karetka.
i o to chodzi , tylko szkoda ze musial ktos umrzec zeby wkoncu sie wzieli za ta nasza sluzbe zdrowia ,,, niech tam wszystkich przeswietla i troche dymu wkolo d*py narobia…
I nasz szanowny lekarz juz wyprowadził się z miejsca zamieszkania,burdel w naszej służbie zdrowia jak tak mozna traktowac pacjenta………w głowie się nie miesci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widziałem, że przed mogileńskim szpitalem była dzisiaj TVP Bydgoszcz. Nie wiecie przypadkiem kiedy ma zostać to wyemitowane?
brawo wkoncu się wezmą za porządki w szpitalu w mogilnie niestety kosztem kogoś…wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego trzymajcie się kochani..
Ukarać tego lekarza,powinien być pozbawiony praw do wykonywania zawodu i ukarany więzieniem.Może wtedy ktoś się nauczy szacunku do ludzi do pacjentów………………
Wielki wstyd Panie Dyrektorze. To jest ewidentne wybielanie placówki i lekarzy którymi Pan zarządza. Jak już podawać wypowiedzi, to wszędzie takie same, a nie mylenie się w zeznaniach. Jestem ciekawa jakie Pan, Panie Starosto, wyciągnie wnioski i konsekwencje w związku z tą tragedią.
Nareszcie ktoś zaczął analizować pana dyrektora SPZOZ.Moje pismo-skarga od ubiegłego roku pozostało bez odpowiedzi.Na szczęscie mam je w dokumentach i mogę w każdej chwili udostępnić odpowiednim organom.Dyrektor wiedział co dzieje się w izbie przyjęć w godzinach nocnych.Lekarz W nawet zabrał moje natychmiastowe skierowanie do szpitala i nie chciał wydać ani skierowania,ani odmowy przyjęcia do szpitala ze swoim rozpoznaniem.Nawet zapytany o nazwisko nie odpowiedział,może zapomniał?I o tym też dyrakcja SPZOZ wiedziała.Ku ich rozczarowaniu jeszcze żyję.
Zlosnica ma racje, karetki w naszym miescie sloza jako karetki.A pan dyrektor? Jaki z niego dyrektor to zwykly lekarz, nawet nie wie, ze od kilku lat nie wolno palic w szpitalu,zarowno u jego zony w biorze jak i na oddzialach strasznie smierdzi dymem z papierosow!! No ale to jest Mogilno, tu prawo nie obowiazuje.
Prywaciaz da jej w lape a co da uczennica…..Uczen ta tania sila robocza tak samo jak stazysta jak nie w sklepie to latem pielenie ogrodu wlasciciela/prywaciaza/urzad pracy o tym dobrze wie kto ma znajomosci to dostanie parobka niby na staz i co ten staz daje po tym nie masz zadnej pracy