Uroczystość rozpoczęła się od przedstawienia w wykonaniu uczniów. Następnie uroczyście otwarto ogród tlenowy, który powstał na terenie szkoły. Po przecięciu wstęgi, słowach podziękowań przyszedł czas na rozpoczęcie wakacji i zabawy przy muzyce.
Przypomnijmy, że w Szkole Podstawowej im. A. Mickiewicza we Wszedniu w ramach XII konkursu grantowego Funduszu Naturalnej Energii oraz dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Miłośników Szkoły Kubusiowi Przyjaciele we Wszedniu realizowany był pięciomiesięczny projekt ekologiczny pn. „Halo, tu mówią dzieci! – utworzenie przyszkolnego ogrodu tlenowego”. Na ten cel została przyznana dotacja w wysokości 10 000 złotych. (PK)














Tlen we Wszedniu.Pozostałość po panu B.Teraz dużo tlenu w Żninie.
Ja się pytam gdzie jest ten ogród tlenowy?Kilka krzaków wsadzili za taką kasę.Ciekawe jaka firma to robiła bo wykonanie tragiczne.Oj faktura bardzo zawyżona!!!
Dlaczego Barczak nie poniósł odpowiedzalności za wysypisko toksycznych odpadów we Wszedniu. Zmarnowano kupę kasy na porządkowanie po pozarze tego składowwiska a a organy ścigania umyły ręce. Smieszne jest to że jeszcze jest radnym powiatowym.
Gratulacje dla Stowarzyszenia Kubusiowi Przyjaciele za zaangażowanie.
A niech wos jasno cho.era weźmie… Obejrzołym zdińcia, popatrzyłym na mój łogródek i łokazuje się, że jestym posiadczym łogrodu tlenowygo ino, że dziesińć razy winkszygo i lepi łobsadzonygo krzokami. No… ale tak poważnie, wystarczy posadzić parę krzaczków i już można dać szumną i dumną nazwę: Ogród tlenowy. Porównując- kiedyś człek szedł do zakładu fryzjerskiego a dziś idzie do salonu albo studia pielęgnacji włosów.
Żart czy norma ( czytaj zachcianki cwaniaków ) Ogród Tlenowy ? Z czym to się je ? Ktoś może w prostych słowach uświadomić mi kto tu kogo w chuja robi ?
Wielkie oklaski dla stowarzyszenia za osiągnięcie celu i frajdę dla dzieciaków. W mogileńskiej parafi też jest ogród tlenowy, Ogromny teren. Ale niestety, ale dotleniają się tam jedynie wybranka serca. Ale wszystkim takie zielone dotlenianie i się przyda. Tworzcie więcej takich miejsc.
Brzmi sensownie.
Z całym szacunkiem, ale ten kawałek trawnika i parę krzaczków szumnie nazywacie „ogrodem tlenowym”??? Może jest jakaś ukryta funkcja w tym projekcie czego na pierwszy rzut oka nie widać? Wtedy odszczekam swoją wypowiedź. Nie żebym krytykował, bo jest czysto i schludnie, ale nazwa nieco trąci megalomanią.