Do dramatu doszło w sobotę, 12 maja w jednym z domów w Gębicach pod Mogilnem. Około godziny 22:30 pomiędzy nietrzeźwym ojcem i synem wywiązała się awantura. W trakcie kłótni 66–latek chwycił nóż kuchenny i ugodził nim w szyję 37-letniego syna. Niestety młody mężczyzna zmarł mimo podjętej akcji ratunkowej.
Praktycznie całą noc prokurator oraz policjanci prowadzili czynności procesowe na miejscu zdarzenia. Sprawca został zatrzymany przez policjantów i osadzony w policyjnym areszcie. Jeżeli jego stan pozwoli jeszcze dziś zostanie przesłuchany przez prokuratora. Za zabójstwo grozi mu kara dożywotniego więzienia. (za KPP Mogilno)
















A kto i kogo ?
Zawsze powtarzam, że czubek z nożem jest groźniejszy, niż nóż z czubkiem
to się piciu doigrał
\” Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie\”
Ludzie .. Nie znacie całej akcji , więc nie mówcie .
wielka tragedia
podajcie pierwsza literke nazwiska
nie piszcie glupot skoro go dobrze nie znaliscie popelnial bledy jak kazdy z nas ale serce mial dobre dla kazdego swiec panie nad jego dusza
byłeś spaniałym przyjacielem i dobrym kumplem będzie nam ciebie brakowało nigdy o tobie nie zapomnimy twoi najbliści przyjaciele odpoczywaj w spokoju
Życie mamy tylko jedno. Trzeba je przeżyć godnie. Jego koniec był żałosny, tak jak jego życie.
Nie znacie prawdy a głupoty piszecie !
to był świr i psychopata, aż strach go było mijać na ulicy. nie jest mi go żal, ale uważam że nie tak powinno się rozwiązywać problemy i tak czy siak zadźganie go nożem to gruba przesada i nic tego ojca nie usprawiedliwia.
to ciekawe ile posiedzi,juz ma 66 lat i jest pewnie \”zasłuzonym\”alkoholikiem,kilka lat w pierdlu i do gleby,eh…
Był dobrym wręcz wspaniałym człowiekiem popełniał błędy ale żałował umiał wyjść z tego chciał żyć chciał być dobrym tak jak kiedyś ale jedno wiem że kochać go kochałam i w moim sercu będzie zawsze
Na temat zalet marychy wypowiadają się ci, co palą skręta raz na miesiąc – tacy fachowcy z nich!!!!!!!!! Widziałeś facet, co dzieje się z mózgiem człowieczka regularnie zaopatrującego go w THC? 30-latkowie z umysłem 13-latka. Alkohol to mały pikuś!!! Po odstawieniu marihuany na jakiś czas thc sie wypłukuje ale nie wszystko zawsze go tam troche zostanie tak będzie sie kumulowało aż ludzie popadną w depresje przez nadmiar thc zaczną skakać z okien itp. dragi nie wypłukują sie całkowicie z organizmu tak jak alkohol.
nie masz pojęcia o tym a się wypowiadasz ile ci zapłacili za ten komentarz?czy jesteś przepisowym policjantem?nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to co napisałeś są bzdury, marihuane palą prawnicy policjanci lekarze i itp, za dużo oglądasz TV i czytasz bredni mediów Marihuana to roślina od boga bo rośnie w lasach która nie wywołuje agresji ja znam pełno osób co palą marihuane pokończyli studia mają rodziny mają firmy i popierają marihuane bo nie szkodzi zdrowiu tak jak tytoń czy alkohol.Włącz myślenie, a nie wierzysz w to co mówią tylko media!!W nie których krajach ludzi lęczą marihuaną bo poprawia ich stan zdrowotny.
Ludzie co wy piszecie przecież człowieka zabito a nie palono trawy suknijcie się w głowę co za ludzie kur…. Weźcie pomyslcie jakie wy głupoty piszecie wogóle nie związane ze sprawa
Kolejny, który ma kumpli mieszających marychę z tytoniem he he. Masz kumpli – zajebistych!!! Marycha \”od Boga, co rośnie w lasach\” – fakt, marycha miała KIEDYŚ 10% THC w składzie. Dziś zmutowana ma 25%!!! Myslisz, że sama się zmutowała?? A jeśli chodzi o Twoje racje i wszystkich popierających – sam fakt tego, że jest zakazana o czymś świadczy. Z jednym się z Tobą zgodzę – jak Twój kumpel jeden z drugim popala raz na ruski rok (a waląc łbem w ściane nie przekonasz, że jest inaczej) to niech sobie popala – okazjonalne palenie nie powoduje schiz. Ale wystarczy zezwolić prawnie na to badziewie i schizy się zaczną!!! Będa jarać jednego za drugim. I Twoi kumple zaczną skakać na główkę z okien z 10 piętra he he he
mylisz sie co do marihuany , ja pale jakies 11 lat i jakos ze mna nic sie takiego nie dzieje co napisałes twoje wypociny to bzdura , ale wiedza lepiej Ci co w ogóle jej nie probowali , wole by ludzie palili niz pili alkohol , bo po alkoholu nic dobrego nie jest , jeszcze nie znam osoby po paleniu marihuany bo komus cos sie stało , a bylo duzo znajomych co po alkoholu juz sie dawno przekrecili , pozdrawiam
Gdyby matka nie byla tak za swoim synem, to by sie to byc moze inaczej skonczylo, powinni wyrzucic go z domu i tyle.
I przestancie bronic ofiare, ktora moze i nie powinna tak skonczyc ale na pewno na kare zasluzyla!! mial dobre serce?? to z milosci tak katowal matke? naprawde oryginalny sposob okazywania uczuc i dobrego serca. A ojciec jest tylko czlowiekiem psychika juz mu wysiadla i popelnil blad, ogromny blad i teraz za durnego synka musi odpokutowac.
Piotruś byłeś taki dobry !! A teraz paczysz na świat z nieba !! Tak kochałeś swojego ojca a teraz paczysz na niego z nieba …
SPOCZYWAJ W POKOJU !!!!!!!!!!!
W rodzinie byl wyrzutkiem chanbil nasze nazwisko okradal rodzicow zebral pod sklepem gdy nie mial na alkochol stracil zone dom dziecko bo wolal chlac itp..przez jego agresje wuja stracil tyle nerwow az doszlo do tragedi wiec nie piszcie bzdur jaki to kochany byl nie jedni w gebicach mowili ze sie to zle skonczy i macie final zal mi wuja nie wiecie co czul gdy go bil Piotrek on nigdy by nie zmadrzal….bo gdyby wuja zabil to ciekawe co byscie pisali!!!
Może był jak był miał swoje za uszami ale ludzie pamiętajcie o jednym Był Człowiekiem Dzieckiem Bożym jak każdy z nas czy dobry czy zły Człowiek ! a nie ryba
Tak wiem jaki był piotruś wiem jakie wiersze pisał jakie miał serce ile razy
ludzie zastanówcie się co piszecie , nie nam osądzać
No mi nie jest dane osądzać ludzi może jest wina obu stron ale ojca takiego mieć który gwałci dzieci to naprawdę nie dziwię się gdybym mógł to bym dał odrazu dożywocie takiemu a nie umowył sprawy śmieci na sali i durnie to se możecie pisać co chcecie ale moim zdaniem piotr był dobrym kumplem
Tak sobie czytam te komentarze i dochodzę do wniosku, że 70% autorów, to nieuki i analfabeci!!!!!!!!!!
to chodzący potwór strach było przejśc koło niego.Liczyła się tylko wóda,awantury i rozróby.Takiego człowieka nie żal a ci któży piszą o nim dobże widocznie go nie znali on ojca katował wygnał go do piwnicy to był normalny człowiek chyba nie…..
Sąd osądzi nie ludzie.Gdzie byli najbliżsi jeżeli aż tak zle się działo.Faktem jest że Piotrek nadużywał alkoholu i był agresywny wobec najbliższych.On też siedział w pace więc samo to o nim świadczy że aniołkiem nie był prawda….
Ludzie odrzyja w gebicach. A pan H wyjdzie na wolnosc dostanie w zawiasach. Wsamo obronie użył narzedzia postaci noza. H trzymaj sie.
To co wy tu piszecie pokazuje jakimi jestescie ludzmi. Nalezala mu sie smierc ?? czy wy jestescie powazni, to byl czlowiek ! Ktos nizej, ktory podpisal sie rodzina ma naprawde nie rowno pod sufitem skoro tak pisze! Fakt faktem piotrek aniolkiem nie byl mial swoje za uszami ale czlowiek uczy sie na bledach . Dlaczego rodzina mu nie pomagala a teraz go za to winia i jesli zamykal rodzicow w piwnicy to dlaczego matka go odwiedzala w wiezieniu ? zastanowcie sie co piszecie dajcie juz tej rodzinie spokoj !!
strach byl kolo niego przejsc ?! on byl spokojny no chyba ze ktos sapal to wtedy byl agresywny ale napewno nie zaczepial pierwszy
Jutro pogrzeb piotra niech spoczywa w pokoju oby było mu tam lepiej, tylko dlaczego zabrano mu slońce tak jasne i gorące chciał żyć nikt hm nie zna tak jak ja
Przeczytałem \”Wsamo obronie\” i jebł*m na pysk! 🙂 Ludzie czy Wy pisać nie potraficie?
Dzisiaj pogrzeb ludzie idą z ciekawości tyko mała garstka ludzi pójdzie tych którzy naprawdę go kochali lubili reszta to z ciekawości , ojciec zabral mu życie , slońce takie piękne i gorące nie będzie widział jak mała dorasta nie powie jej już jak bardzo ja kocha spoczywaj w spokoju piotruś
Oczywiście wszyscy piszący pod tym artykułem komentarze, którzy wykazują się tak bogatą wiedzą o rodzinie S. zdają sobie sprawę, że prowadzący śledztwo bez problemu po IP komputerów ustalą ich tożsamość. Zostaną wówczas powołani na świadków i będą mogli przed Prokuratorem a następnie Sądem Okręgowym wszystko co wiedzą opowiedzieć. Sprawa jest bardzo poważna, ważą się ludzkie losy, więc cwaniaczki już zacznijcie sprawdzać skrzynki na listy, czy nie ma tam wezwania. Zobaczymy, jacy będziecie wylewni!
Miejmy nadzieje ze Pan H. wyjdzie z więzienia.Zrobił to na pewno w samoobronie. Piotr był nic nie wart i każdy to wie.
Będąc u piotra i z nim nić nie było widać widocznie to śie któolowało od dawna a żadnych listów nie ma co śie bać jak piszą że w skrzynki mamy patrzeć
Miałam okazję poznać Piotra, był bardzo fajną i ciepłą osobą, a córkę kochał nad życie. Spoczywaj w spokoju Piotruś[*]
Nie Tobie osądzać….nie Ty wydajesz wyrok1Nikt z nas nie wie co teraz czuje Wuja!żal mi Go!Nie chciał tego zrobic….ja wierzę że wyjdzie na wolnośc.
Poza tym prawda jest taka, że ojciec nie miał prawa odebrać jemu życia!!!
niech ktos mi powie .. dlaczego dyspozytor polici nie wyslal wczesniej patrolu prewenci ….skoro Heniu dzwonil 3 razy i prosil policie o interwencie ………………. w sprawie awantury w domu moim zdaniem to 50?% za tom tragedie odpowiada dyspozytor polici ………….czekam na odpowiedz na to pytanie
[*] Mija tydzień jak Cię nie ma:(, pamiętam i nigdy nie zapomnę.
Przychodzi pijany P. do domu, zaczyna awanture, H. siedzi w pokoju i nawet nieodzywa się( dzieje się tak kilka razy w miesiącu) H. zwraca mu uwagę i każe wyjść z domu. P. policzkuje ojca, H. siada w pokoju na fotel i prosi go by wyszedł. P. staje się coraz bardziej agresywny, lecz wychodzi na chwilę z domu. H. idzie szykować kolacje i je ją przed telewizorem oglądając sztuki walki. P wchodzi i widzi to, mówi do ojca: \”zrobie Ci Pudziana\” i bije ojca. H. prosi by go zostawił, ale nadal siedzi w fotelu (są slady pobicia H.) P. uderza ojca tak mocno że ten spada z fotela wyganaijąc matkę z domu, która kręci sie przed domem z nerwów. P grozi jej że jak wezwie policje to ją zabije( są świadkowie) H. odpycha P i wtedy P. już nie daje za wygraną popychając ojca i wymachując rękoma aby go złąpać. Awantura przenosi się do kuchni, wraca matka odwracając uwagę P. H. chwyta nóż. P się z niego śmieje i dalej idzie w jego stronę, po 3 próbach odpędzenia go nożem. Zostaje trafiony w tętnicę szyjną( są dwie rany, lecz zadane jednym pchnięciem. zgon nastąpił przez wykrwawienie. Ojciec nie przyglądał się temu bezczynnie tylko siedizał i płakał w między czasie zjawiła sie policja i pogotowie, później jeszcze kolejna karetka przyjechała
Są dwie rany, ale zadane jednym pchnięciem?! Czyżby nóż miał dwa ostrza? Śmiechu warte. Podejrzewam, że Piotr nie spodziewał się iż ojciec Go zabije. Skoro od dawna źle się u nich działo, to dlaczego nikt tego nie zgłaszał odpowiednim organom?
Człowieka nie poznasz po tym jak zachowuje śie wśród ludzi lecz po tym jaki jest w samotności piotr był dobrym człowiekiem lecz nikt nie umiał z nim gadać bo ludzie którzy nie umieją gadać z druga osoba są osobami bez serca i nie normalni według mnie