W miniony poniedziałek, 27 maja po godzinie 21:00 kierownik jednej z miejscowych stacji paliw powiadomił dyżurnego mogileńskiej komendy, że zatrudniony tam pracownik zamknął stację w czasie pracy i zabrał z kasy pochodzące z utargu pieniądze w kwocie 5700 złotych, po czym gdzieś się oddalił.
Sprawą zajęli się policjanci wydziału kryminalnego, którzy w ciągu niespełna godziny ustalili miejsce pobytu i dokonali zatrzymania 46-letniego pracownika stacji. Dzięki ich szybkiej reakcji skradzione mienie zostało prawie w całości odzyskane.
Nieuczciwy pracownik w trakcie przesłuchania przyznał się do kradzieży. Karą za to przestępstwo jest nawet 5-letnie pozbawienie wolności. (za KPP Mogilno)
















biskub?