Po wielu sygnałach dotyczących remontowanej ulicy Przemysłowej zapytaliśmy dyrektora Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim w Mogilnie o aktualny stan dotyczący przebiegu prac. Zapytanie dotyczyło m.in. tego, czy prace przebiegają zgodnie z założonym harmonogramem, a jeżeli nie, to co jest tego powodem.
– Prace są opóźnione względem pierwotnie założonego harmonogramu. Powodem są m.in. problemy z dostępnością materiałów budowlanych oraz koniecznością doprojektowania przyłączy sanitarnych do sąsiadujących z drogą posesji, których właściciele zostali poproszeni o zadeklarowanie w terminie do 30 czerwca, czy chcą się podłączyć do budowanej w ciągu ul. Przemysłowej kanalizacji. Ilość przyłączy ostatecznie została ustalona 6 lipca podczas spotkania z zainteresowanymi na terenie budowy. Z powyższego również wynika, podyktowane względami bezpieczeństwa, wstrzymanie się z wykonywaniem związanych z budową kanalizacji głębokich wykopów. Aktualnie na teren budowy dostarczane są materiały niezbędne do wykonania kanalizacji. Roboty ziemne powinny się rozpocząć w najbliższym czasie. Każda przebudowa ulicy, szczególnie w mieście, wiąże się z pewnymi utrudnieniami w ruchu drogowym, to jest nieuniknione – informuje Arkadiusz Grobelski, dyrektor Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska.
Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że zakończenie robót powinno nastąpić do końca bieżącego roku. Dyrektor poinformował również, że aktualnie nie jest przewidziane całkowite zamknięcie ulicy dla ruchu.
– (…) Nie ma takiej możliwości. Wykonawca musi zapewnić dojazd do wszystkich posesji i zakładów pracy zlokalizowanych przy ulicy – mówi Arkadiusz Grobelski.
W obrębie ulicy widnieje obecnie informacja, że od 18 lipca dojazd do posesji i firm będzie możliwy od ulicy Obrońców Mogilna. (PK)

















żądam usunięcia Grobleskiego i namiestnika Duszyńskiego. To im zawdzięczamy chaos drogowy obecny i następny. Tu mamy przykład jak działają na pałę. Zaczynanie budowy bez odp. dokumentacji? bez przygotowania? Materiały budowlane im się skończyły…noo i ci wredni właściciele działek, ci to dopiero opóźniają bo nie wiedzą czy się podłączyć do komunalki, która i tak spuści ścieki do jeziora. Organizatorom tego cyrku pomyliły się kolejności. Najpierw rozryli 2 km a teraz szukają przyłączy i materiałów – dobrze, że nie zaczęli od otwarcia ze wstęgą i przemowami.
To przed rozkopaniem drogi nie wiedzieliście, które posesje można będzie podłączyć do kanalizacji? Dlaczego na etapie projektu remontu ulicy ostatecznie nie została ustalona ilość przyłączy? Znowu nie jest to coś czego nie dało się przewidzieć, tylko nieudolność urzędnicza.
Niech się wypowie nasz etatowy grojek powiatowy. On powie że to wina wyborców PiS. Beton to Ty jesteś miszczu piosenki
Program PiS ma same konkrety: zbierać chrust, zaciskać zęby, ocieplać domy, mniej jeść i grać w totka.
Panie Arkadiuszu z całym szacunkiem organizacja remontu zostawia wiele do życzenia. Po co zrywaliście nawierzchnię w ponad miesiąc temu i utrudniać mieszkańcom i firmom żywot skoro nic się nie dzieje. W pierwszej kolejności przed remontem zapewnia się materiał a potem zaczyna pracę. nigdy odwrotnie.Projektowane przyłącza też powinny być wcześniej uzgodnione. No cóż dyrektor a przedszkolne błędy. Tylko kto za to płaci – podatnicy -więc nie ma się co przejmować brakiem swoich umiejętności.
Zerwałem eternit a dachówki i drewno załatwię za miesiąc. Oszczędzam na wodzie bo prysznic czasem z deszczu robię.
W Mogilnie było oddane w terminie i nie Spartolone.poznańska to część drogi wojewódzkiej która ma być podobno remontowana w tym roku łącznie z budową kanalizacji, czyli wszystko będzie zrywane. To po co było dzisiaj wlewanie w dziury smoły i grysu. Fontanna to już działa czy nadal w remoncie bo dawno nie byłem w parku, rondo przy galerii poprawią czy tylko poszła kasa na projekt tak jak na 2 odcinek obwodnicy w sumie chyba 4 projekty.choć podobno obwodnica ma być dokończona
Jak zawsze w tym grajdole zaczyna się pracę od du.y strony. Najważniejsze że kasa na koncie (kontach) naszej władzy się zgadza.
Geesowski profesjonal…
Panie Burmistrzu Duszyński czy ma Pan jakiś wpływ na Zdzicha i Stacha co to wsypują łopatę asfaltu w dziurę na jezdni i ubijają ją gumofilcem? Pan się orientuje gdzie w powiecie jest miejscowość Krzyżanna? To zapraszamy! Niech Pan wyjdzie zza biurka i przyjedzie zobaczyć! Jest prawie sierpień, zima się skończyła 5 m-y temu, a na drodze więcej dziur niż asfaltu! Ludzie tu też mieszkają i jeżdżą do pracy – a tak zaniedbanej przez władze drogi jak za Pańskich rządów nie było tu nigdy, nawet za komuny!
Mlodzi Polacy, ktorzy jezdza po swiecie od ladnych paru lat widza teraz pelne oblicze socjalistycznej gospodarki. Porownuja jak wygladaja municipalne remonty na zachodzie. Nic dziwnego, ze rzad liczy na ich powrot. Marzac ze spowoduje to u nas jakis postep. Osobiscie, watpie.
Gezza, powiedz co rząd ma do niekompetencji PO urzędników w Mogilnie, wpadka za wpadką, i trzymają się przyspawani do stołków, nietykalni, bez odpowiedzialności
Podobnie ślimaczy się remont fontanny w parku miejskim.
Już drugi rok bez wody stoi rozkopany plac budowy. Gorące lato bije rekordy upałów a urzędnicy z magistratu bimbają sobie. Niemoc, czy nieudolność?
Trzeba to zapamiętać, przyda się przed najbliższymi wyborami …
Czytając państwa komentarze zgadzam się w 100 %. Nieudolność, brak profesjonalizmu i co najgorsze trwonienie publicznych pieniędzy jak zwykle w mogilnie bije rekordy. Niech ktoś mi wytłumaczy po co w parku grająca fontanna – przecież idę do parku posłuchać ptaków lub zespołów w muszli koncertowej. Po co w mogilie kolejny budynek dla młodzieży – a brakuje skateparku. Dostaliście państwo kasę na drogi a robicie taką popełnię z tym odtworzeniem nawierzchni że tylko usiąść i płakać. Mam nadzieję że w końcu zmieni się wlodarz i coś drgnie w dobrym kierunku. Panie Leszku czas że sceny zejść.
Koniec ery zomera i jego przekrętów nie wyjdzie tak szybko z więzienia. Napiszcie artykuł o jego zatrzymaniu i milionowych wyludzenoach na skarbie państwa.
Mieszkać przy tych ulicach od długiego czasu to tragedia. Dziurawe ulice jeszcze bardziej zmaltretowane przez roboty związane z nowymi podłączeniami gazowymi na w/w ulicach doprowadzają mieszkańców do szału. Łomot i hałas oraz trzęsące się budynki podczas przejazdu samochodów w szczególności ciężarowych które też często przekraczają obowiązujące prędkości. Są to drogi wojewódzkie jednak włodarze nie tylko gminy ale i powiatu winny dbać o komfort i spokój mieszkańców. Tak być powinno panowie tak chętnie walczący zawsze o władzę.
PiS ma chociaż jakiś pomysł a nie jak to połamane PO -KO czy jak ich nie zwać to diabli ich nadali. Nieroby i udający zaangażowanie.
A kto to jest zomer.Wiecej informacji na ten temat.
Nie ma w tej mieścinie burmistrza. Jest organizator gier i zabaw. Towarzyskie samozachwyty i nadzieja na następną kadencję. Trzeba to wybyć im z głowy bo czekają nas zmarnowane lata i obudzimy się z obwodnicą na bagna, zepsutą fontanną, ściekami, dziurawymi drogami….a nie zaraz, czekaj..
jacy wykonawcy taki remont .do szkoły a nie drogi robic