Jak informują władze spółki jest to samochód dostawczy ze skrzynią ładunkową oraz wywrotem. Samochód służył będzie przede wszystkim do transportu odpadów komunalnych w Zakładzie Usług Komunalnych. Zastąpi on wysłużonego, 25-letniego Żuka, który od roku 1987 używany był w zakładzie komunalnym i w tym okresie przejechał blisko 300 tys. kilometrów. Jest to ostatni Żuk, który był w użytkowaniu MPGK.
Dostawcą pojazdu jest firma Reiski Auto sp. z o.o. Wartość pojazdu 106 500 zł brutto. Zakup finansowany jest poprzez leasing operacyjny z środków własnych Spółki. (I | www.mpgk.mogilno.pl)

















Wow!Pamiętajcie aby informowac mieszkańców kiedy będą myć to cudo!To bardzo istotne.
Pewnie pójdzie na żyletki a szkoda bo wygląda jeszcze zdrowo.
nie żuk , bo śmieci były wożone Lublinem
Mam nadzieję, że solidny Żuczek nie trafi na złom. Zasłużył sobie na to aby kupił go pasjonat polskiej motoryzacji i zachował dla przyszłych pokoleń.
Panowie a moze tak zajac sie deszczowkami w CMG,znowu cale miasto plywalo razem z osiedlem zachodnim,a wy tu sobie samoichodziki pokazujecie nowe,Wstyd,Do Roboty sie wezta!!!
Mnie tylko zastanawia, że ponoć komunalka-spółka przegrywa w gminie wszystkie przetargi np. na wywóz selekcjonowanych odpadów, budowę wodociągów czy kanalizacji a mimo to jest w doskonałej kondycji finansowej skoro kupuje kolejne autko. To jak to jest?
No i co z tego, że was zalewa woda i kanaliza deszczówkowa jest zatkana. Jak burmistrz zleci spółce MPGK przeczyszczenie top oni to zrobią za grubą kasę, a tak od siebie to się nie ruszą boi oni są spółką i tyle.
Dlaczego blachy CT?
Bo jest w leasingu?
firma padnie a jej mienie kupi ktos poukladany z obecnymi u koryta, to juz nie pierwszy myk tego typu w cmg. wiele firm juz tak robilo. nakupowalo sprzetu a potem upadlosc. jak sie troche uspokoilo to ktos z ukladu zostawal dytektorem.
No to czekamy panie prezesie na kolejne podwyżki wody,ścieków i śmieci.Mieszkańcy muszą zapłacić za ratę leasingową nabytych aut,a jest ich trochę.A swoją drogą to nie zawacham się napisać że Mogilno jest czołówce miast które mają najdrożzsą wodę w Polsce.Znajomi w Poznaniu,Warszawie czy Inowrocławiu płacą mniej.Brawo za kreatywność.
dobrze by było aby żuk nie trafił na złom bo to zabytek który służył nam przez wiele lat i niegodziwe było by oddać go na złom
Fredi powiem ci że woda musi być droga bo jest to towar deficytowy w Polsce. Ale skoro jet droga to niech będzie dobrej jakości a nie jak nasza kranówka – szczeglinianka. Kamienia w niej tyle, że na fundamenty domu by wystarczyło a o modernizacji ujęcia w ogóle się nie mówi.
zgadzam się z opinią p\\\”fredi\\\” w Poznaniu płacą połowę tego co my za ogrzewanie
Przedstawione przez Państwa porównanie cen wody z Poznaniem czy Warszawą jest tak niekorzystnie ponieważ porównujecie Państwo sumę ceny za wodę i opłatą za ścieki obowiązujące w Mogilnie z ceną za samą wodę w tych miastach. Aktualna cena samej wody w Mogilnie to 2,24 zł, natomiast opłata za odbiór ścieków 3,34 zł za m3. W sumie jest to więc 5,58 zł za każdy metr sześcienny. W Poznaniu aktualnie 1 m3 samej wody kosztuje 3,88 zł a odbiór ścieków 5,29 zł (w sumie 9,17 zł), natomiast w Warszawie sama woda kosztuje 4,54 zł a odprowadzenie ścieków 6,93 zł (w sumie 11,47 zł).
Są to więc ceny znacznie wyższe (Poznań o 64%, Warszawa o ponad 105 %) od tych, które obowiązują w Mogilnie. Nasze ceny należą do najniższych w kraju, co potwierdza na przykład portal internetowy http://www.cena-wody.pl, na którym podane są aktualne taryfy w różnych gminach naszego kraju. Na 271 podanych taryf dla klientów indywidualnych tylko w dwóch gminach są ceny nieznacznie niższe od naszych.
Pozdrawiam
a jak pan wytłumaczy cenę ciepłej wody gdzie w podanych poniżej miastach cena ta oscyluje brutto w okolicach 14-19 zł za metr sześcienny a w mogilnie no cóż było to wyrażnie widać w rozliczeniu za ostatni sezon grzewczy
a jeśli chodzi konkretnie o cenę wody to normalną rzeczą będzie to że utrzymanie sieci wodociągowej i kanalizacyjnej np.w Poznaniu jest droższe choćby ze względu na iloość kilometrów tej sieci co przekłada się na większe koszty konserwacji.A w takim Mogilnie ta sieć jest o wiele krótsza a ceny nie są proporcjonalne do wielkości tej sieci.
A to ciekawe panie Lorczak! Z tego co wiem, to starając się o podwyżki cen za wodę i ścieki w Mogilnie ciągle pan podkreślał, że te ceny są dużo niższe niż w okolicznych gminach i stąd uzasadniona jest podwyżka tych mediów. Myślę, że zrobił pan w bambuku i burmistrza i radnych. Zbiła spółka kapitał i może znowu szaleć w zakupach nowych autek. Tak, to każdy potrafi.
Podał Pan nieprawdziwą informację, którą sprostowałem. Natomiast efekt skali, o którym Pan pisze, w praktyce przekłada się raczej w odwrotną stronę czyli im większa sieć i ilość odbiorców (czy to wodociągowych czy też ciepłowniczych) tym tańsze jednostkowe koszty utrzymania. Proszę w takim razie porównać nasze ceny do miejscowości naszej wielkości. Też jesteśmy tańsi. W przypadku kosztu ciepłej wody ważne jest by pamiętać że MPGK nie sprzedaje ciepłej wody lecz energię cieplną do jej podgrzania stąd też każdy blok ma inną cenę ciepłej wody mimo tego, że cena samego ciepła jest dla wszystkich taka sama. Są bloki które zużywają więcej energii cieplnej do podgrzania i utrzymania odpowiedniej temperatury wody ale są też takie bloki, które mają stosunkowo tanią ciepłą wodę. Decydujące znaczenia ma tutaj stan instalacji wewnętrznej poszczególnych bloków.
Gdyby chciał Pan zapoznać się i podyskutować o powyższych sprawach zapraszam do siebie w każdej chwili. Pozdrawiam.
nie bylo mnie dlugi czas w Mogilnie, Pan Lorczak to ten Pan z telekomunikacji???aaaaa………no to niech nam żyje prezes klubu….łubudubu….czyli to byla najlepsza kandydatura na prezesa MPGK….EXPERT W DZIEDZINIE ZARZADZANIA-)))) na Mogilno wystarczy,,,,,i byleby blisko PO.
No widzisz, nie było Cię trochę w Mogilnie, a tu tyle się pozmieniało. Jakbyś nie zwiał na saksy, to może Ty byś dostał to stanowisko… Ludzie, co was tak boli? Prezes podpisuje się własnym nazwiskiem, by prostować i uzupełniać informację, a wy się czepiacie. Czepiajcie się tych, którzy zamykają się w gabinetach, nic się na ich działeczce nie dzieje i tak sobie trwają, omijając wszelaką ocenę medialną.
dla mnie niezrozumiałe jest to że mając mniej zużytego ciepła(pomierniki na koloryferach)zawsze była nadpłata np.600zł.Za ostatni sezon zużytego ciepła miałem mniej niż wtedy gdy miałem nadpłatę a tu na rachunku niedopłata ok 200.Czyli w moim przypadku w ciągu jednego sezonu ciepło podrożało o ok 800 zł.I nie mówmy tu o niskich cenach w ciepła w Mogilnie.
taaaaa,,,wszyscy rozsadni z Mogilna zmykaja, tutaj nie liczy sie wykształcenie tylko czy ma sie kumpla Królika czyt.,Duszynskiego-)))))))…..patrz wybór na Dyrektora OSiR-)) kpina….dla ludzi którzy ksztalca sie w renomowanych uczelniach, znaja jezyki i w swojej karierze zarzadzali juz podmiotami publicznyhmi…..i tak wygrał facet, który siedział w serwerowni skarbówki-)))) byl najlepszy-)))
Miernik pobranego ciepla jest jeden na cały blok,a w mieszkaniach sa podzielniki ciepla,w stosunku do zuzytego ciepla na ogólnym liczniku.Podam przyklad.Jesli na ogólnym liczniku jest 200 GJ w jednym roku to Twoje żużycie jest proporcjonalne do wszystkich \\\”kresek\\\”w calym bloku,a TY masz np 2 i masz nadplatę,to nie oznacza,że w przyszlym roku przy 1 nie będziesz miec niedopłatę,gdyż nie wiesz jaki był odczyt licznika głównego.To tak w streszczeniu.
masz rację ale chyba zgodzisz się ze mną że energia cieplna w naszym mieście nie jest na \”normalnym\” poziomie cenowym.