Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 18 marca po godzinie 7:00 na drodze pomiędzy Ostrowem a Bielskiem (gmina Orchowo). Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo.
Jedna osoba została poszkodowana. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja.
– Na miejscu policjanci ustalili wstępnie, że kierujący Fiatem Seicento 36-letni mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego z nieustalonej przyczyny zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w przydrożne drzewo. Mężczyzna z licznymi obrażeniami wewnętrznymi i złamaniami został przewieziony do szpitala. Szczegółowe okoliczności wypadku wyjaśniają teraz funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Strzelnie – informuje asp. Tomasz Bartecki. (PK)













































Sorry,a jak z trzeżwością kierującego???Szkoda drzewa.
ABS- Absolutny Brak Systemów
Seicento- bolid młodzieży wiejskiej
Wszystkie auta z kratką powinny być traktowane jak ciężarowe i powinny mieć ograniczniki jak w tirach max90km/h
i znów bmw na drzewie…
Wypadek był w Ostrowie w gminie Strzelno powiat mogileński a nie w Bielsku
Jak zawsze kazdy wie najlepiej jak sie dysponuje. A skad wiesz co było wzywane? To chyba wewnętrzne informacje.
rozbawiłeś mnie tymi ogranicznikami, bardzo; myślę, że trochę jeździsz po kraju i zapewne zauważyłeś z jakimi prędkościami jeżdżą takie zestawy, czasem trzeba położyć 120 na liczniku by je wyprzedzić; to gdzie są te ograniczniki??? w tym kraju panuje samowolka i kierowcy mają głęboko w czterech literach obowiązujące przepisy…
Dyzurnemu w mogilnie mape 3×3 metry na sciane i kurs geografii wieczorowy bo chyba z 4 klasy podstawowki wyszedl i nawet OSP GEBICE. Mialy blizej jak strzelno o BIELSKU NIE WSPOMINAJAC JUZ – MASAKRA!!!!!-
OSP Gębice jak widać juz wszędzie sie pcha i burzy że ich nie wezwano
ladnie widac na foto jak mial zapiente pasy
Szaleńcy w BMW
Masz rację, ważne jest ilu i jak wyszkolonych ratowników przyjedzie, ale zapomniałeś chyba, że strażaków z Ostrowa, Strzelna, Gębic, Bielska czy Wójcina obowiązują te same normy. Wszystkie są jednostkami zasilającymi Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy właśnie po to, by w takich przypadkach mogły współdziałać na równych prawach, bez stosowania dziwnych podziałów i obszarów działania. Po to te jednostki są w KSRG, że jeśli dojdzie do zdarzenia w Zbytowie, to powinny wyjeżdzać Gębice i ewentualnie Strzelno, jeśli będzie pożar w Przyjezierzu, pierwsze jedzie Ostrowo i Wójcin, a w powyższym przypadku, jeśli wypadek był między Ostrowem a Bielskiem (tak, między, ponieważ wypadek miał miejsce po za miejscowością Ostrowo, nie w Ostrowie) to jeśli była potrzeba wysłania więcej niż jednego zastępu OSP, to nie rozumiem co robi tutaj Strzelno. I tyle w temacie zasad dysponowania.
A ja powiem jedno DZIĘKOWAĆ SŁUŻBĄ KTÓRE RATUJĄ ŻYCIE BRAWO CHŁOPAKI. NIECH NAWET PRZYJEŻDŻA 100 JEDNOSTEK ALE ROBOTA MUSI BYĆ WYKONANA. JESZCZE RAZ BRAWA!!!!! OBY TAK DALEJ! a pasożyty które wyliczają ile było i kto bym to nie wasza sprawa Oni Ratują nas. BRawo
Kolega \”w temacie\” mądrze prawi, te obszary chronione to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Jest jakieś zdarzenie za Orchowem, gdzie to powiat słupecki i w gminie mają 3 jednostki OSP w tym dwie KSRG a nasi wysyłają tam Gębice i dwa zastępy z Mogilna. A jak w mieście u nas coś się wydarzy to muszą ich cofać i czekamy na to 20 minut albo i dłużej… Chore przepisy. Ktoś kiedyś za to beknie
codziennie wypadek w okolicach Mogilna. Dlaczego kierowcy myślą, że są na torze wyścigowym a ich umiejętności wykraczają poza przeciętną? A przy okazji, coś wiadomo o kubicy, który zabił na Padniewskiej? Na ile pójdzie siedzieć?
A ty synu widziales dojarke ? Czy wkladasz do odkurzacza swojego?
Proponowałbym żeby prokuratura dokładnie sprawdziła stan tego samochodu, ciekawe czy kierowca był legalnie zarejestrowany w tej firmie czy też umowa zlecenie została napisana po wypadku do tyłu?
Pewnie pracował w kolportażu prasy.
Ciekawe dla czego kierowca ten jechał pod prąd na rondzie. Gdzie się spieszyl
Co do straży to powiem tylko tyle że ten kto wzywa jednostki do zdarzenia to robi sobie jaja ostatnio cztery wypadki w okolicach jezior wielkich ani razy nie został wzywany wójcin a najlepsze jeszcze jest w tym że jeden z tych wypadków był nożyczynie gdzie jednostka z wójcina miała do zdarzenia około 10km a została wezwana jednostka Strzelno która ma 20km
RIP. kierowca żyje i nie pie..ol głupot jak nie jesteś w temacie
Do Straż. Po co dyzurny ma wzywac Wojcin i sie zastanawiac czy w ogóle wyjada? Jesli wyjadą to po 15 minutach? Wiedzac ze strzelno wyjezdza w 2 minuty plus dojazd 20 km czyli jakies 10 minut i pewna jednostka na miejscu…. Wojcin sie nadaje ale do sprzątania po kolizji.. do niczego wiecej…
RIP. kierowca żyje i nie pie*** głupot jak nie jesteś w temacie
Tak, kierowca pracował przy rozwozeniu prasy. Stan Jego jest ciężki. Jest w śpiączce farmakologicznej, krew jest dla Niego zbierana.