W minioną środę, 17 sierpnia po południu do jednego z domów w miejscowości Wszedzień zapukała młoda kobieta i przedstawiła się jako przedstawicielka Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. 56-letnia właścicielka nie podejrzewając niczego, wpuściła rzekomego pracownika do środka. Tam oszustka opowiedziała, że należy się jej podwyżka świadczenia. W trakcie rozmowy, w celu dopełnienia formalności, poprosiła o pieniądze pod pretekstem wymiany starych banknotów na nowe. 56–latka wręczyła nieznanej kobiecie 700 złotych. Ta stwierdziła, że zostawi jej na życie 200 złotych, a pozostałą kwotę prześle wraz z kolejnym, wyższym świadczeniem. Po tych zapewnieniach wyszła z domu.
Kolejne oszustwo miało miejsce dwa dni później, 19 sierpnia w Sławsku Dolnym. Około godziny 16:00 do domu 69–latka przyszła kobieta, która podała się za pracownika socjalnego. Oszustka obejrzała pomieszczenia oraz zrobiła \”wywiad\” z mężczyzną, pytając o to, czy mieszka sam, z czego się utrzymuje i czy ma dzieci. Następnie wykorzystując jego nieuwagę, ukradła z szafy pieniądze w kwocie 3600 złotych.
Obydwie sprawy badają policjanci, którzy przestrzegają przed przyjmowaniem w domu osób podających się za przedstawicieli różnych organów kontroli, instytucji, straży itp., bez sprawdzenia posiadanych przez nich zezwoleń czy uprawnień. Zawsze w przypadku wątpliwości, dla sprawdzenia legalności działania tych osób można poprosić policjantów o interwencję. (za KPP Mogilno)

















Uwaga takze na nieuczciwych domokrazcow handlujacymi czujnikami tlenku węgla! Pobieraja oplate 120Pln,kwituja i obiecuja dostawe…i szukaj wiatru w polu. LIPA!!!
to miśki już na gościnne występy wyskakują ? pytam się policji to nie ma już na nich sposobu ?
Nikt mądry sie tak w bambuko zrobic nie da. Jak zes głupi to zes głupi.