Przestępcy wymyślają coraz to nowe metody na pozbawienie nas pieniędzy. Do jednego z takich oszustw doszło w miniony wtorek, 9 maja na ulicy Hallera w Mogilnie. Nieznajomy mężczyzna mówiący z wyraźnym wschodnim akcentem, w wieku około 55-60 lat, noszący okulary na czole, wszedł do jednego z punktów handlowych i zapytał, czy może wymienić plik 10-złotowych banknotów na większy nominał. Ekspedientka nie podejrzewając podstępu, zgodziła się. Po przeliczeniu kwoty – w sumie 900 złotych, wydała mężczyźnie większe nominały. Oszust w trakcie pobytu był na tyle sprytny, że w zamian przekazał tylko połowę pliku 10-złotówek. Kobieta schowała do kasy przekazane przez niego pieniądze, nie licząc ich ponownie. O oszustwie zorientowała się po zakończeniu pracy. Pokrzywdzona 45–latka straciła w ten sposób 450 złotych.
Policjanci apelują do sprzedawców o czujność i rozwagę przy wymianie gotówki. (za KPP Mogilno)

















Widziałem dwóch na hallera ale oczywiście police bardziej skup iona na groźnych posiadaczach grama zioła.smutne realia. Może policja by podała jakiś nr tel by mozna było dzwonic Jak widzimy podejrzanych obcokrajowców a nie blokowac numerow alarmowych.
kto bardziej winny ten co ma sztukę zioła czy oszust oszukujący niewinnych ludzi, nie panowie władzowie zajma sie tym kim trzeba,