Oszustwo na „Blik-a” to ostatnio bardzo popularny sposób, jaki wykorzystują przestępcy, aby wyłudzić pieniądze. Oszuści pokonując zabezpieczenia uzyskują dostęp do aplikacji i komunikatorów internetowych, następnie podszywając się za użytkownika proszą znajomych tej osoby o pożyczenie pieniędzy i przesłanie kodu do płatności usługą BLIK. Najczęściej tłumaczą to pilną potrzebą zrealizowania przelewu bądź uiszczenia jakiejś opłaty i chwilowym brakiem dostępu do środków zgromadzonych na swoim koncie.
Niestety w tym tygodniu dwoje mieszkańców Mogilna dało się zwieść namowom oszustów. 48-letnia kobieta i 43-letni mężczyzna stracili łącznie 1750 złotych.
– Apelujemy do osób, które korzystają z płatności BLIK-iem, aby nie udostępniały nikomu wygenerowanych kodów. W sytuacji, gdy ktoś prosi o przekazanie takiego kodu, zawsze należy zweryfikować tożsamość osoby, która wysłała do nas wiadomość. Wystarczy zadzwonić do znajomej lub znajomego. Wykonanie takiego połączenia zajmie nam kilkadziesiąt sekund, a tym samym zyskamy pewność, że nasz znajomy rzeczywiście jest w potrzebie i to właśnie jemu – a nie oszustowi – przekazujemy pieniądze – mówi st. asp. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)

















A o policjancie który jechał w stronę Trzemeszna i został złapany przez patrol i w wydychanym miał 0.21 promila i został uniewinniony nikt nie napisze? Co alkomat się pomylił? Aż nie do wiary! Zwykłego człowieka objeb..li by na cały powiat a nawet gminę a tu cisza? Może ktoś się za tę sprawę weźmie bo to jest karygodne. Karać jeb.ć nie oszczędzać!!!
sędzia stwierdził, że nie wiadomo jak długo jechał po pijaku, a druga rzecz to zmieścił się w tolerancji błędu. Tylko że właśnie się nie zmieścił! Miał 0,21 a tolerancja to 0,01. Znowu swój swojemu itd. Kpina z ludzi. Sędzia po reformie czy jeszcze przed? Ktoś kto powinien dawać przykład znowu stoi ponad prawem. Ile jeszcze jeździ takich zabójców w radiowozach na granicy błędu alkomatu co im się „sucho w gardłach robi”? .