Sklep w Mogilnie zbudowany został według nowego konceptu, w którym zastosowano nowy układ i ujednoliconą ekspozycję produktów, aby to zaprezentować, dokonano dziś otwarcia dla władz i przedstawicieli urzędów oraz nowych pracowników sklepu.
– Cieszę się niezmiernie, że dzięki współpracy z lokalnymi władzami udało się nam wybudować Intermarché w Mogilnie i stworzyć nowe miejsca pracy, dzięki pomocy dyrekcji i pracowników Powiatowego Urzędu Pracy w Mogilnie – mówiła Elżbieta Mikołajczyk, właścicielka supermarketu.
Placówka oferować będzie mięso pochodzące z własnego rozbioru oraz pieczywo z własnego wypieku. Uruchomiona została również wędzarnia, dzięki czemu klienci będą mogli zakupić tradycyjny wyrób, produkowany na miejscu, według polskich receptur i bez użycia konserwantów.
Do dyspozycji klientów jest także darmowy parking. W nowym sklepie zatrudnienie znalazło 50 osób. Na terenie sklepu funkcjonuje 5 kas oraz dodatkowe placówki handlowo-usługowe.
– To, co wyróżnia Intermarché wśród lokalnej konkurencji to szeroka gama produktów marek własnych, z których już ponad 900 wyróżnionych jest certyfikatem Selection – gwarancją najwyższej jakości. Dodatkowo produkty te oznaczane są Dietogramem – wizualną informacją o ich walorach odżywczych. Oferta produktów marek własnych obejmuje zarówno produkty ekonomiczne jak i artykuły ze średniego segmentu. Jednocześnie, aby zaspokajać rosnące oczekiwania i wyszukane gusta konsumentów, asortyment jest poszerzany o ekskluzywne produkty delikatesowe z Francji, niedostępne w innych sieciach – informują przedstawiciele sieci Muszkieterowie. (PK)





































































jak poznam godziny otwarcia to będę po stokroć wdzięczny 😉
ła cha cha…., dlaczego tak wcześnie?
O ile znajomych i jaki duży market żeby tylko z cenami nie szaleli.
wy ludzie już nie macie się do czego przyczepić tylko wieczne narzekania,weźcie się lepiej za robotę a nie wiecznie coś nie tak.nawet jak to nowy obóz pracy to dla niektórych ludzi jakiś tam zarobek i szansa na lesze jutro,chyba nigdy nie poczuliście co to znaczy być bez kasy….
Eeee to sie będzie działo w dzien otwarcia! Ludzie zeby załapać sie na pierwsza piątkę która dostanie jakiś bon na zakupy bedą stać juz cała noc 😉 Zeby sie tylko tam czasem nie pobili;)
mam nadzieje ze kiedys przyjdzie moze rewolucja i nie bedzie juz zadnych wyzyskiwaczy , cinkciarzy, nieuczciwych prywaciarzy.Bedzie przywrocona zasada 3×8. Ja sie pytam co to za miejsca pracy ile ich bedzie 20?? 30?? przeciez to jest jakas kpina!!! Dla mnie prawdziwe miejsca pracy to ok minimum 200 , 300 miejsc. Popatrzcie sobie jak w tym chinsko polskim kapitalizmie władza traktuje zwykłych ludzi na spotkanie zaproszono :dokonano dziś otwarcia dla władz i przedstawicieli urzędów oraz nowych pracowników sklepu. Tak napisał redaktor tak wiec elita bawi sie dzisiaj a 20 cala hołota. Niestety duzo nam jeszcze brakuje do calej europy.W krajach wysoko rozwinietych nie ma takich podzialow na elity i reszte spoleczenstwa. W rejonach skandynawii nikt nie pracowalby za jakies tam 1000 zl bo to smiech na sali. W tych rejonach zaden burmistrz czy mer nie zarabia tez 10krotnosci najmniejszej pensji krajowej bo spoloczenstwo by sie wkurzylo.Ciekaw tez jestem czy nie ktorzy przedsiebiorcy ci tak zwani dobrzy ludzie tak hojnie dawaliby jakies pieniadze na cele charytatywne gdyby nie mieli z tego jakiegos interesu np. odpisu z podatkow. Na koniec mam nadzieje ze te marne polskie prawa pracy w tym sklepie beda przestrzegane. A pracownicy będą zadowoleni z zarobków.
Ksiądz, który mówi \”dzień święty święcić\” święci sklep który będzie w niedzielę otwarty i ludzie którzy po mszy lub przed będą w nim:) dobre:) nie krytykuje go za to ale niech potem z ambony nie mówi\”co Wy tam robicie\”!!!Ale odnośnie pracy lepszy rydz niż nic komu się nie będzie podobało droga wolna Mogilno i tak nie ma do wyboru także i tak siła robocza się znajdzie i nie będzie problememu:)Ale za to Burmistrz jak dobry Władca;)
jaworski to najbardziej pazerny mieszkaniec mogilna , wybudował kościół parę lat temu i ciągle zbiera na remonty, a kolęda w jego wykonaniu to farsa , chodzi tylko po kasę!
Nie dawno otwarto \”BRICO\” i niestety nie można do niego dojść . Chodniki na ulicy Mickiewicza są rozkopane , idąc drugą stoną trzeba przechodzić w miejscu niedozwolonym , a tym samym niebezpiecznym. Na domiar złego ulica jest bardzo żle oświetlona . Pytam zatem czy ulica Kasztanowa też będzie tak wyglądała , jak Mickiewicza ? Narazie właśnie tak wygląda. Ciekawa jestem , jakim prawem dopuszcza się otwarcie tych marketów , gdy nie ma do nich bezpiecznego dojścia ? Kto czeka aż wydaży się coś strasznego , czy naprawdę trzeba ofiar , aby doczekać się chodników i przejść dla pieszych ?
Postawić jeszcze ze trzy markety żeby Ci co tu tak narzekają,a pierwsi polecą do marketu na zakupy ….zrzędzili dalej!!!Ciągle źle i nie dobrze!!!
zgadza się. w Mogilnie jest zbyt dużo marketów. To prawda, dają kilkanaście miejsc pracy ale głównie osobom, które ukończyły kursy na kasy fiskalne lub są absolwentami szkół zawodowych. A co z osobami bezrobotnymi, które ukończyły studia wyższe i chcą wykorzystać swoją wiedzę? w zakładzie P***c w Trzemesznie ponad 150 osób ma pracę na stanowiskach pracownik biurowy. Mogilno to nie miasto samych kasjerów i sprzedawców! Tu są ludzie wykształceni i z potencjałem, którzy często muszą wyjechać do innego miasta lub za granicę, gdyż nie mają znajomości, które pozwoliłyby im pracować np. w Urzędzie Miejskim!
Student jakbys chciał naprawdę pracować to bys coś w Mogilnie znalazł. Tylko wasz problem polega na waszym myśleniu : ja nie pójdę do takiej / siakiej pracy bo ja studiowałem prawo czy ekonomię i w tym chce pracować . Tutaj w Mogilnie nikt Ci wierzowca z biurami nie postawi,chcesz robić karierę w swoim fachu uderzaj w większe miasta I przy okazji oderwać sie od mamusi ;)Co do marketów,przydałoby sie jeszcze kilka, wtedy większa konkurencja i klient na tym zyska .W mieście w ktorym ja mieszkam (wielkości Mogilna) jest 5 marketów spożywczych ,2 budowlane ,6 stacji cpn i tylko jeden kościół !Nikt jakoś nie narzeka. A w Mogilnie na odwrót czyli coś chyba jest nie tak;)
Ważne żeby piwo było tanie…. ;d
Przyjacielu! A jak Ty widzisz ten problem z zatrudnianiem jak piszesz np. w urzędzie miejskim po znajomości ? W ratuszu pracuje chyba z 50 – 60 osób a może i więcej – nie wiem. Wg Ciebie studencie cmg, gdyby tam zatrudnić co roku np. z 10 absolwentów wyższych uczelni, to po średnio 6 latach ten co dziś byłby zatrudniony, to w 2017 roku straciłby pracę, bo inni \”po znajomości\” musieli by być zatrudnieni, bo oni też będą wtedy kończyć studia ! Kółko się zamyka ? Paranoja. Poza tym, wszyscy studiujący, może za wyjątkiem medycyny, politechniki niech w końcu zrozumieją, że ukończenie studiów NIE GWARANTUJE automatycznie otrzymanie pracy w swoim zawodzie ! A już na pewno nie w Mogilnie !
Dobrze, że ta banda oszustów z POLO w Mogilnie ma kolejną konkurencję, co z tego, że drukują gazetki z promocjami, jak oszukują większość ludzi przy kasach. Mam nadzieję, że Intermarche nie będzie stosował tych praktyk.
z tym święceniem marketu to nasz proboszcz przesadził ! ale czego nie robi się dla kasy !!!! i jak tu szanować księży
Co wam przeszkadzają markety ?? Jest możliwośc kupic coś taniej a nie napełniac portfele prywaciarzom i wam to przeszkadza ? A co do POLO to zostawiam to bez komentarza między regałami jest problem aby dwie osoby się minęły no a ceny inne przy kasie niż na etykietach .
nie masz pojecia co piszesz.ja pracowalam za granica i nadal pracuje.tam sie nie zap…dala tylko normalnie pracuje.zaden prywatny pracodawca w Polsce(przynajmniej tych ktorych znam w mogilnie)nie umie podzielic sie z pracownikami.pracownik dostaje tyle,zeby mial sile przyjsc jutro do pracy(zeby nie umarl z glodu)oczywiscie pracodawca nie widzi jego problemu ,bo w jego mniemaniu i tak za duuuzo placi.Pracodawca i tak doklada do interesu,albo wszystko idzie na granicy zysku.(ICH STALY TEKST)JAK MOZNA WYKAZYWAC SIE I SZANOWAC PRACE ZA 1000ZL???PRACOWALAM W POLSCE W SKLEPIE I WIEM CO PISZE
jedno machnięcie kropidłem na otwarciu takiego marketu…hmmmm…
Pewnie tyle, co tydzień zbierania po kolędzie.
Zimny Lech-masz 100% racji! też znam takich studencików zadumanych w sobie,którzy myślą że jak skończyli studia to super oferty pracy będą sie same sypały do nich strumieniami.A tymczasem nie jest tak różowo.Nooo ale oni np. do sprzątania nie pójdą,do pracy w sklepie-nie pójdą,do pracy na produkcji-nie pójdą BO oni nie po to sie uczyli żeby teraz być zwykłymi ,,robolami\’\’.Ale niestety czasy jakie są,takie są i trzeba łapać sie każdej pracy,by zarobić choć tą najniższą krajową w tak małym mieście. A nie że taki swieżo upieczony studencik myśli że pierwszą pracę dostanie na jakimś super stanowisku z ogromną pensją.Moją koleżanka jest po magisterce a pracuje na taśmie produkcyjnej i nie biadoli bo cieszy sie ze MA chociaż taką prace niż by miała siedzieć w domu i czekać aż jej wybudują ten biurowiec o którym pisałeś.
do niuniek – sklepy
skoro tak Ci się nie podoba w polo to po co tam przychodzisz!!! a jeśli nie przychodzisz to się nie wypowiadaj!!!!
Produkty marek własnych Intermarche to żaden szajs, to równowartościowe odpowiednik marek wiodących, a często zdecydowanie tańsze. Poza tym oferują tam szeroki wybór towarów produktów markowych, których nie znajdzie się w ogółem tańszej Biedronce. Cieszę się, że otwierają w Mogilnie właśnie Intermarche, bo są to sklepy naprawdę bogate asortymentowo, a kapitalne jest to, że jeśli przy kasie zapłacimy więcej za produkt niż podawała nam etykieta cenowa na półce – to wtedy zwracają nam trzykrotność różnicy! W końcu porządny uczciwy supermarket, w którym będzie co kupić, a jak się mądrze wybierze towar to ceny nie zwalą z nóg jak w Polo… Biedrona to inna bajka bo tam nie mają wyboru ( dwa rodzaje bombonierek e.t.c) i wszystko jest tanie, więc o wiele trudniej jest tam nabić wysoki rachunek, no chyba że kupuje się cały wózek towaru;)
Założę się że ci co tak tu narzekają na markety to pierwsi będą na otwarciu Inter Marche .
nawet krokodyl gienia terz tu był !
Już się zaczęło! Wykupią cały market! Spieszcie się ludzie bo do Was nie starczy!!!!Są nawet zapisy na koszyki-pierwsze wolne są na 15:30!
oboz pracy i prywaciarz oszust Ino wspolczuc tym co sie tam zatrudnia
Jaworski z kościelnym najwazniejsi haha!!! PO co to święcenie jak nie dla kasy??? haha zal… A druga sprawa to malowanie kościola MBNP . Proboszcz powinien ogłosić przetarg…. Bo pan M Łuczyszyn. To droga firma!!!! I w cale nie jest taka dobra… CAŁY CZAS W TYM MOGILNIE KOLESIOSTWO!!!
a może będzie mała podwyżka?
Nie wiem ,może nie zauważyłeś(aś), że Biedronka jest w Mogilnie od 2 lat. Przydałby się inny – konkurtencyjny market na Świerkówcu, najlepiej LIDL. Po co druga Biedronka.
bieda tym pracownikom kołchoz
MiJ zachwala mięsko- owszem mięsko ładnie wygląda. Kurczaki z Rożna ciągle mają te pióropusze (dzisiaj w godz.18:00 – 19:00). Niedoskubane piórka tzw. pypcie na szyjkach widać gołym okiem przez szybę. Nabywcom tych zwierzątek smacznego!! Salcesony różne te w cenie od 17 – 19 zł resztówki, okropne. Końcówki pasztetów , pierogi pozmieniały barwę nieco sie przykurczyły. Nie szkodzi, mogileńskie mohery wszystko zjedzą. O zgrozo, te wysuszone cytrusy siateczkowe jeszcze są i chyba nieco zdrożały.
No Elu gratulacje JZ
Pani prezes gdzie pani znalazła tak nie miłą i ordynarną kerowniczkę,chyba pani podpasowala bo robi wszystko aby się spodobać pani.Jeżeli chodzi o kopentencje to niezna się na niczym,nie umie rozmawiać z pracownikami jest opryskliwa i nie wypełnia własnych obowiązków,za nią muszą robić inni. Robiłem zakupy i prośiłem o informacje tę panią , to mi odpowiedzała tak,, zmień pan sobie sklep idż pan do Polo, bo zachwile wezwe ochrone s……..j.
Prosze panią o odpowiedż pani prezes.
Ta pani kierownik,to naprawdę jest nie odpowednia na te stanowisko bo jest strasznie wólgarna,nie ma szcunku dla własnego personelu sama nic nie robi tylko wysuguje się innymi jest nie miła Myślę pani prezes że stać panią na inną pani kierownik,bardziej rozgarniętą i mądrzejszą inteleg.itp. reszta personelu bez zastrzeżeń są bardzo mili..Jeszcze ten mikołaj z tą brodą to donośi nie świadomie do każdego mówi co innego żadnej kopentecji..itd..
Pani prezes czy pani nie widzi co ta kobieta wyczynia z ludżmi gnębi ich od rana aż do zakończenia swojej zmiany.To już przechodzi wszelkie granice.Wyzywanie kasjera przy ludziach na kasie grożenie zwolnieniami wciskanie przeterminów za wszelką cenę by pania zadowolic ,połowy pani nie wie lub pani nie chce wiedziec.Ja jestem chłop co jaja ma i ja bym sobie nie pozwolił na takie traktowanie dla tego nigdy pracy u was nie podejmę.Pogratulowac kierowniczki i informatyczki niedouczonej bo za nią ludzie słono płacic musieli.Powiem tak z zegarmistrza rzeźnika nie będzie tak samo jak z tej waszej pani informatyk.Biedni pracownicy współczuje wam gorzej niż za Hitlera w czasie okupacji.