Ogólnopolska akcja „Zapal światło wolności” ma na celu upamiętnienie wszystkich tych, którzy stracili życie lub w inny sposób ucierpieli w wyniku wprowadzonego 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego.
Podczas krótkiej uroczystości ułożono ze zniczy datę – 13 XII 81 oraz napis „Pamiętamy”, a dawne dzieje przytoczył historyk Andrzej Jakubowski. Głos zabrał również przewodniczący Rady Miejskiej w Mogilnie, Paweł Molenda.
W pierwszych dniach stanu wojennego internowano około 5 tysięcy osób, które przetrzymywano w 49 ośrodkach odosobnienia na terenie całego kraju (łącznie w stanie wojennym internowano 10 tysięcy osób). Wprowadzono godzinę milicyjną, korespondencja podlegała oficjalnej cenzurze, wyłączono telefony, zakazano wydawania prasy (poza „Trybuną Ludu” i „Żołnierzem Wolności”), do wyjazdów poza miejsce zamieszkania potrzeba była specjalna przepustka. Władzę w kraju przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, rozpoczęły się aresztowania działaczy opozycji i Solidarności. (AS)
















































Pomniku temu spadła się korona.
Brawa,Szacun dla uczestniczących na miejscu i Pana Burmistrza.CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM. Ciekawe,czy „mieszkaniec” obserwował z okna,może z zaułka,jak to było w zwyczaju,podglądać,podsłuchiwać itd,bo tak „prowadzący” nakazywali.Może tylko pluł w lustro???
Faktycznie trochę krzywy pomnik na zdjęciu ale może to takie ujęcie reportera ale był przecież odrestaurowany
Panie Baran jeszcze się opamietaj , dopóki nie jest za późno. Nie niszcz .
Nie o żadną pamięć chodzi tylko żeby się pokazać
Niestety ale to światło naszej wolności zaczyna wlasnie przygasać przez tą akjce covidowa.Właśnie zaczynają zakładać nam kajdany jeśli tego nie zatrzymamy to nasze prawa zostaną bardzo ograniczone.Mozemy teraz my napisać nasza historie która będą wspominać następne pokolenia tylko dajmy i ta szanse to nasz obowiazek
Połóż się na rynku na styropianie..
Może być w strzelnie..bo w Mogilnie ni ma..
Jeżeli mnie wzrok nie myli to na zdjęciach widzę ” naszego wielkopolanina” byłego wice. Od kiedy on był po naszej stronie? To komuch z krwi i kości choć woził się z ludowcami. Jak panu nie wstyd pokazywać się w taką rocznicę?!. Trochę umiaru.
Masz racje że nie ma czym straszyć i sie poniżać.Chyba zapomniałeś że wybrał Cię lud prosty i ma prawo wymagać żebys ”bywał” na głosowaniach.
do egzakli i abc – też was bardzo lubię i życzę wam wesołych świąt!