Zmagający się z chorobą – 55-letni Adam Wiśniewski liczy na pomoc okolicznych mieszkańców. Mężczyzna mieszka w Gębicach, a przez wielu może być znany ze swojej wcześniejszej, 30-letniej pracy jako kierowca autobusów PKS w Mogilnie.
– Nasz tata od 3 lat zmaga się z przewlekłą białaczką limfocytową z przerzutami do węzłów chłonnych. Choroba jest ciężka i dodatkowo w przypadku taty oporna na leczenie. W kwietniu tego roku tata przeszedł przeszczep. Wszystko przebiegło pomyślnie, jednak komórki białaczkowe nadal gdzieś krążą. Chemioterapia i lekarstwa są bardzo ciężkie i osłabiają organizm. Z chemioterapią wiążę się wiele skutków ubocznych. U taty skutkiem ubocznym jest uszkodzenie nerwów. Dokładniej jest to całkowity niedowład kończyn dolnych oraz spadek siły mięśni rąk. Tata potrzebuje rehabilitacji. Tylko dzięki niej uda się pobudzić nerwy i mięśnie do pracy. Jednak jest to długotrwały proces. Zajęcia rehabilitacyjne w przypadku taty powinny być codziennie. Chcemy zapewnić mu profesjonalną rehabilitacje, aby przyniosła oczekiwane efekty. Terminy na NFZ są bardzo odległe, więc musimy szukać prywatnie, jednak są to drogie rzeczy. Jest to koszt około 2500 zł miesięcznie. Aby rehabilitacja była skuteczna musi się ona odbywać minimum 5 razy w tygodniu, a najlepiej codziennie. Nie wystarczą dwie godziny w tygodniu. Zdecydowaliśmy się na zbiórkę, aby zapewnić tacie systematyczną i profesjonalną rehabilitacje, ponieważ tylko ona może w tym przypadku pomóc. Tata ma 55 lat, jest silny i walczy. Ma plany i cieszy się z najmniejszych postępów. Ma wnuki, które dodają mu siły, bo chce być z nimi jak najdłużej. To nie czas, aby cierpiał i myślał o najgorszym. Walczymy. Choroba może spotkać każdego z nas, dlatego wierzymy, że są ludzie dzięki którym uzbieramy dodatkową kwotę i zapewnimy naszemu tacie kolejne dni dobrej rehabilitacji – czytamy w opisie zbiórki na stronie zrzutka.pl utworzonej przez rodzinę Adama Wiśniewskiego. (AS)
















Znałam Adama jako jednego z niewielu kierowców o wysokiej kulturze osobistej, uprzejmy dla wszystkich pasażerów, tych młodych i tych starszych. Nie używał wulgaryzmów, spokojny, opanowany. Trzymam kciuki, życzę dużo sił i zdrowia i oczywiście wspomogę.
Sama jestem po nowotworze, przeszłam chemioterapię i szukam diety antynowotworowej żeby już przez to „leczenie” nie przechodzić nigdy więcej. Proszę zainteresować się dietą ketogeniczną. Do diety wrpowadzić zdrowe tłuszcze- pożywać na zimno, dużo zielonych warzyw, ciemne owoce (mają dużo wit C i mają antyoksydanty), kiszonki, dodawać kurkumę z pieprzem do potraw, pić czystek i dużo wody. Dla zdrowia potrzebna jest równowaga psychiczna i fizyczna. Proszę dużo się ruszać, na ile Pana stan zdrowia pozwala. Sama to wszystko stosuję i od 3 lat jest wszystko dobrze. Dużo zdrowia dla Pana