W ostatnim czasie w lokalnych mediach ukazał się artykuł o „nielegalnej” tabliczce z nazwą parku w centrum Mogilna. Nazwę parku miał nadać jeden z urzędników Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowisk bez stosownej uchwały Rady Miejskiej w Mogilnie. Jednak jak ustaliliśmy, takowa uchwała o nadaniu nazwy Park Miejski imienia księdza Piotra Wawrzyniaka, została podjęta 28 sierpnia 2002 roku, czyli niemal 23 lata temu.
– (…) w ostatnim czasie, w artykule lokalnej prasy (…), poruszono temat nazwy naszego parku. Sprawa dotyczyła pojawienia się tabliczki z napisem „Park Miejski im. ks. Piotra Wawrzyniaka”. W jednej z moich wypowiedzi, cytowanej we wspomnianym artykule, zakwestionowałem ten fakt, opierając się na błędnych zapewnieniach jednego z pracowników urzędu, które, jak się okazało, nie zostały wystarczająco przez niego zweryfikowane, zanim zostały przekazane mnie i opinii publicznej. Po dokładnym sprawdzeniu dokumentów sprawa jest jednoznaczna. Uchwałą nr XXXV/313/2002 Rady Miejskiej w Mogilnie z dnia 28 sierpnia 2002 r. w sprawie: nadania nazwy parkowi miejskiemu w Mogilnie, park otrzymał nazwę „Park Miejski im. ks. Piotra Wawrzyniaka”. Od ponad 2 dekad park nosi tę nazwę, a pracownik odpowiedzialny za zlecenie wykonania tablic nie popełnił błędu – pisze w oświadczeniu burmistrz Mogilna, Karol Nawrot.
Co ciekawe, media lokalne nie prześledziły dokładnie sprawy i nie zweryfikowały czy nie było stosownej uchwały, a sam burmistrz polegał jedynie na informacjach przekazywanych przez urzędnika. Wystarczyło jedynie w wyszukiwarce internetowej dokonać np. wpisu „uchwała nadanie nazwy parku Mogilno” i na pierwszej pozycji znajduje się stosowna uchwała z 2002 roku. Burmistrz Mogilna, zapewnia, że bierze pełną odpowiedzialność za rzetelność przekazywanych informacji przez Urząd Miejski w Mogilnie i ma poprawić procedury weryfikacji danych.
– Choć w 2002 roku nie pełniłem żadnej funkcji publicznej (byłem wówczas nastolatkiem), nie zmienia to faktu, że dziś – jako Burmistrz – biorę pełną odpowiedzialność za rzetelność przekazywanych przez urząd informacji. W związku z tym podejmę działania mające na celu poprawę procedur weryfikacji danych oraz podniosę wymagania wobec pracowników w zakresie staranności przy przygotowywaniu materiałów informacyjnych. Zależy mi na tym, aby w przyszłości uniknąć podobnych nieporozumień – pisze Karol Nawrot.
Powyższa sytuacja pokazuje, że brakuje w urzędzie osoby, która weryfikowałaby przekazywane mediom informacje, a same media powinny także weryfikować informacje w kilku źródłach. Jedynym plusem tej sytuacji jest fakt, że po blisko 23 latach dowiedzieliśmy się jaką nazwę nosi park w centrum Mogilna.

















